Do śmiertelnego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę w Wilczkowie niedaleko Płocka na krajowej 62. Na miejscu zginęła młoda kobieta, a dwóch mężczyzn zostało rannych.
Jak relacjonuje rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek, tragedia rozegrała się kilka minut po północy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem astra 23-letni mieszkaniec powiatu płockiego w Wilczkowie w gm. Wyszogród wyprzedzając, nagle z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze i wpadł do przydrożnego rowu. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować pasażerki opla, 27-letniej mieszkanki powiatu płockiego.
Ranni w wypadku zostali też drugi pasażer i kierowca opla, obaj zostali przewiezieni do szpitala. Obrażenia tego pierwszego okazały się niegroźne, został zwolniony do domu, natomiast 23-latek, który kierował oplem, pozostał w szpitalu.
- Została mu pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie- podaje Krzysztof Piasek. Dokładne przyczyny wypadku wyjaśni postępowanie.
Jak relacjonuje rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek, tragedia rozegrała się kilka minut po północy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem astra 23-letni mieszkaniec powiatu płockiego w Wilczkowie w gm. Wyszogród wyprzedzając, nagle z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze i wpadł do przydrożnego rowu. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować pasażerki opla, 27-letniej mieszkanki powiatu płockiego.
Ranni w wypadku zostali też drugi pasażer i kierowca opla, obaj zostali przewiezieni do szpitala. Obrażenia tego pierwszego okazały się niegroźne, został zwolniony do domu, natomiast 23-latek, który kierował oplem, pozostał w szpitalu.
- Została mu pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie- podaje Krzysztof Piasek. Dokładne przyczyny wypadku wyjaśni postępowanie.