Reklama

Reklama

Śmierdziało i to bardzo. Orlen: To nie my byliśmy źródłem

Opublikowano: 8 września 2017 19:25
Autor:

Śmierdziało i to bardzo. Orlen: To nie my byliśmy źródłem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poskarżono się na nieprzyjemny zapach w nocy z czwartku na piątek. Orlen wysłał ekipę techniczną na Podolszyce, aby sprawdziła, co się dzieje i czy istniejezwiązek z działalnością koncernu.

Reklama

Do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poskarżono się na nieprzyjemny zapach w nocy z czwartku na piątek. Orlen wysłał ekipę techniczną na Podolszyce, aby sprawdziła, co się dzieje i czy istnieje związek z działalnością koncernu. 

Przed południem w piątek jeden z czytelników poinformował redakcję telefonicznie o zdarzeniach na Podolszycach w nocy z 7 na 8 września. Jeden z mieszkańców z bloku przy al. Armii Krajowej nie zaliczy tej nocy do najprzyjemniejszych z powodu zapachu. Poinformował Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Przyjechały samochody, w tym z Orlenu. A kiedy tylko zaczęli sprawdzać, brzydki zapach... po prostu zniknął, przestał być wyczuwalny. Niestety na tym się nie skończyło. Samochody odjechały, tymczasem już po północy sytuacja się powtórzyła.

W piątek skontaktowaliśmy z MCZK. Podają tam adres bloku Armii Krajowej 60, godzinę zgłoszenia 23.10.

- Rzeczywiście wpłynęło anonimowe zgłoszenie SMS-em. Sprawą zajął się dyspozytor. Chodziło o odczuwalną uciążliwość zapachową.

Zwróciliśmy się także do Orlenu o wyjaśnienie. Przysłali odpowiedź:

- Odnośnie zdarzenia w nocy z 7 na 8 /09 informujemy, iż po godzinie 23:25 do Głównego Dyspozytora Zakładu Produkcyjnego wpłynęło zgłoszenie o uciążliwości zapachowej występującej w okolicy ul. Armii Krajowej. Natychmiast we wskazany rejon został wysłany nasz zespół techniczny, który w tym miejscu przez niemal godzinę dokonał pomiarów środowiskowych. Wyniki analizy nie wskazały na występowanie uciążliwości zapachowych, ani też stężenia substancji. We wskazanym okresie dokonaliśmy także analizy procesów produkcji i jak wynika z danych przebiegały one prawidłowo i na stabilnym poziomie. Nie prowadziliśmy także operacji technologicznych, które stwarzałyby prawdopodobieństwo, że zapach wyczuwalny na obszarze, z którego pochodziło zgłoszenie, pochodził z terenu zakładu. Wszystko więc wskazuje na to, że nie byliśmy ich źródłem.

Przypomnijmy, że Orlen rozpoczął remont czterech instalacji. Zgodnie z danymi ze stacji pomiarowych dostępnymi na stronie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie doszło do przekroczeń czy to benzenu, tlenku węgla, dwutlenku siarki czy też dwutlenku azotu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.