Reklama

Reklama

Seniorka wyrzuciła swoje oszczędności przez okno. Kolejna fala oszustw

Opublikowano: czw, 6 maj 2021 07:00
Autor: | Zdjęcie: Depositphotos

Seniorka wyrzuciła swoje oszczędności przez okno. Kolejna fala oszustw  - Zdjęcie główne

foto Depositphotos

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Do płockiej komendy wpłynęło kilkanaście zawiadomień dotyczących prób wyłudzeń pieniędzy od seniorów. W 2 przypadkach przestępcom udało się oszukać seniorów, a płocczanie stracili 60 tys. złotych.

Reklama

Metody oszustów się zmieniają, ale schemat pozostaje ten sam. Do starszych osób dzwoni listonosz, policjant, prokurator, pracownik spółdzielni. Oszuści manipulują seniorami i choć policja podkreśla, że świadomość rośnie, to niestety wciąż zdarzają się sytuacje, w których starsi ludzie tracą swoje oszczędności. Tylko w ostatnich dniach w Płocku na tym niecnym procederze pieniądze straciło 2 seniorów. 

- O poranku na telefon seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty i oświadczył, że otrzyma ona list z pieniędzmi. Po kilku godzinach do płocczanki ponownie zadzwonił mężczyzna podający się tym razem za policjanta z informacją, że do jej mieszkania przyjdzie grupa osób z zamiarem kradzieży wszystkich oszczędności jakie posiada. Rzekomy policjant polecił aby szybko spakowała posiadaną gotówkę oraz biżuterię i wyrzuciła je przez okno. Pozostając cały czas na "linii" z oszustem, seniorka spakowała gotówkę w kwocie 20 tysięcy złotych oraz biżuterię i zgodnie ze wskazówkami telefonicznego oszusta, wyrzuciła reklamówkę z pieniędzmi przez okno - mówi mł. asp. Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku. 

Mężczyzna polecił kobiecie, aby schowała się w mieszkaniu, a za godzinę na miejsce przyjdzie prokurator i zwróci jej pieniądze. Nikt jednak się nie zjawił, a 76-latka zorientowała się, że została oszukana. 

Kilka godzin później doszło do kolejnego oszustwa "na policjanta". Tym razem płoczanin stracił 40 tys. złotych. 

- Rzekomy policjant przekazał ofierze telefoniczną informację, że musi natychmiast wypłacić oszczędności z konta bankowego ponieważ są one zagrożone i może je stracić. Polecił aby wypłaconą gotówkę pozostawiał w wyznaczonych przez niego miejscach. Oczywiście rozmówcy pozostawali cały czas na "linii". Część gotówki zgodnie ze wskazówkami telefonicznego oszusta płocczanin wrzucił do śmietnika. Dopiero po całej akcji, kiedy wrócił do domu a emocje opadły zrozumiał, że został oszukany - mówi Lewandowska. 

W tym tygodniu do Komendy Miejskiej Policji wpłynęło jeszcze kilka zgłoszeń o próbach wyłudzeń pieniędzy od płocczan metodą "na policjanta". Pozostali zgłaszający nie dali się oszukać. 

Policja apeluje o uświadamianie seniorów w kwestii oszustw. Policjant, prokurator, pracownik spółdzielni, banku ani listonosz nigdy nie poprosi o wypłacenie i przekazanie pieniędzy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    Daniel o.

    Pod które okna podchodzić? Na jakim osiedlu, bo ja nie z Płocka...

  • 5 miesięcy temu | ocena +8 / -1

    załamany

    Nie rozumiem jak można być tak naiwnym.. tyle akcji nagłaśniajacych w radiu, TV, internecie, a matoły nadal dają się naciągnąć.

    • 5 miesięcy temu | ocena +8 / -9

      .........f

      Dokładnie, a na covid 80 procent dało się oszukać i nadal wierzą.

      • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -4

        Ja

        Odwiedź oddział zakaźny lub cowidowy to się przekonasz jakie to oszustwo.

        • 5 miesięcy temu | ocena +0 / -0

          xyz

          Nie wpuszczają bo sam chciałem sprawdzić ;-)