Reklama

Rura jest czy jej nie ma? Czyli co z tą gazyfikacją?

Opublikowano:
Autor:

Rura jest czy jej nie ma? Czyli co z tą gazyfikacją? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na sesji przedstawiono plany dotyczące gazyfikacji. Nie ma już pomysłów polegających na przewiercie sterowanym pod dnem rzeki Wisły. Było więc o innej rurze. Można było ją włożyć pod ziemię w trakcie remontu ulicy Dobrzykowskiej, jednak z tej możliwości nie skorzystano, co zapewne będzie miało swoje konsekwencje.

Na sesji przedstawiono plany dotyczące gazyfikacji. Nie ma już pomysłów polegających na przewiercie sterowanym pod dnem rzeki Wisły. Było więc o innej rurze. Można było ją włożyć pod ziemię w trakcie remontu ulicy Dobrzykowskiej, jednak z tej możliwości nie skorzystano, co zapewne będzie miało swoje konsekwencje.

Na sesji w ratuszu był obecny Andrzej Jaworski z Polskiej Spółki Gazownictwa, który tłumaczył, że stawiają na rozwój i inwestycje, na co przeznaczają olbrzymie pieniądze.

- Na ten rok to kwota 1 mld 250 mln zł, z czego znaczna część jest przeznaczona na inwestycje na terenie miasta Płocka i powiatu – twierdził dyrektor. - W ubiegłym roku, w sierpniu, dokonano przeglądu projektów strategicznych realizowanych przez spółkę, w tym koncepcji zasilenia lewobrzeżnej części Płocka przewiertem pod Wisłą. Było to jednak technicznie, czasowo i finansowo bardzo trudne do wykonania, dlatego opracowaliśmy projekt zasilenia lewobrzeżnej części Płocka w połączeniu z gminą Łąck od strony stacji gazowej w Koszelewie koło Gąbina.

Wspomniał o bardzo dużym projekcie Boryszewo-Stróżewko-Rogozino i o gazyfikacji gminy Bielsk. - Sieć gazowa w okolicach Płocka rozrasta się bardzo dynamicznie.

Do realizacji gazociągu Gąbin-Płock, jako projektu strategicznego, wyznaczono zespół projektowy, którego szefową jest Beata Machowska i to ona przedstawiała przebieg przyszłej trasy gazociągu wraz z harmonogramem wykonania kolejnych etapów.

- Rozpoczynamy w Gąbinie, dalej przechodzimy gazociągiem do Dobrzykowa, następnie od Dobrzykowa kierujemy się ul. Ciechomicką w stronę Płocka. Projekty powinny być gotowe na początku 2018 roku.

Na terenie miasta Płocka gazociąg miałby długość 33 km, na terenie gminy Łąck 25 km i na terenie miasta i gminy Gąbin 24 km. Nakłady inwestycyjne wyniosą około 18,5 mln zł. W 2017 roku przewidziano rozpoczęcie prac projektowych na terenie gminy Gąbin i gminy Płock, z kolei dokumentacja projektowa odcinków sieci, która zasili Płock, mogłaby być gotowa – zgodnie z harmonogramem - w styczniu 2018 roku, natomiast zakończenie budowy gazociągu na granicy z gminą Płock przewidziano w marcu 2019 roku.

Co więcej, wybrano już wykonawcę na odcinki na terenie gminy Łąck. - Jesteśmy w trakcie postępowania na gazociągi na terenie Radziwia – mówiła Machowska. - Wpłynęły oferty. Nie ma jednak żadnej oferty na odcinku od Płocka w stronę Łącka. Akurat to postępowanie przetargowe na wyłonienie projektanta na odcinku ul. Jeziornej trzeba będzie powtórzyć.

Budowa gazociągu na ul. Ciechomickiej, Krakówka czy Nizinnej nastąpiłaby więc w 2019 roku, Dobrzykowskiej w 2019 - 2020 roku. Ostatecznie gazociąg w Radziwiu mógłby być gotowy do 2021 roku, z kolei na osiedlu Góry do 2021-2022

- Cieszę się, że w końcu te prace realnie ruszyły – skwitowała radna Wioletta Kulpa. - Skończyły się mrzonki, oczekiwania i obietnice – po czym wspomniała o remoncie ul. Dobrzykowskiej i przyłączu gazowym. - Panie wiceprezydencie – zwróciła się do Jacka Terebusa. - Wy chyba mówiliście o włożonej rurze do takiego przyłącza. Liczyliście, że przez kolejne 7 czy 10 lat to przyłącze nie będzie realizowane? Pani Machowska powiedziała, że są tam problemy. Chciałabym wiedzieć jakiego rodzaju?

Radny Tomasz Kominek przypominał, że te rozmowy o gazyfikacji lewobrzeżnej części miasta trwają już około dziesięciu lat, tym bardziej trzyma kciuki za powodzenie drugiego przetargu. Poprosił o wprowadzenie do Wieloletniej Prognozy Finansowej środków finansowych na wkład własny dla tych mieszkańców, którzy byli zainteresowani przyłączem. W ten sposób, jak tłumaczył, można obniżyć koszty, które oszacowano w przypadku doprowadzenia gazu do jednego domu na około 12 tys. zł. W przeciwnym razie może skorzystać tylko 15 proc. mieszkańców (w optymistycznym wariancie). Z dwóch powodów. Po pierwsze, z racji stanu swojego portfela.

- Ponadto z przykrością stwierdzam, że liczba ludności w całym Płocku spada. Tylko liczba dorosłych na osiedlu Radziwie od końca 2014 roku spadła o ponad 300. A gazyfikacja może przyczynić się do pozostawania młodych małżeństw na starszych osiedlach. Możemy też zainteresować nieruchomościami na sprzedaż.

Większe koszty

A co ze wspomnianą rurą na ul. Dobrzykowskiej? 

- Tej rury tam nie ma – zapewniał radną wiceprezydent Jacek Terebus. - Zgodnie z praktyką poinformowaliśmy spółkę gazowniczą, że będziemy taki remont realizować. Jednak spółka nie była zainteresowana tym, aby tą rurę w tym czasie położyć. Nie miała projektu. Wystąpiliśmy z propozycją, że to my wykonamy przyłącze. Spółka nie wyraziła chęci, twierdząc, że takiego postępowania nie praktykuje i będzie własne projekty sama realizować. Na ul. Dobrzykowskiej jest miejsce na taką rurę, jednak tej nadal nie ma. Niestety dziś będzie wiązało się to z kosztami, ponieważ w tym miejscu jest obecnie budowana ścieżka rowerowa. A można było się przyłączyć na etapie projektowania, aby później zbyt dużo nie niszczyć. Teraz będzie się to wiązało z większymi kosztami.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE