Reklama

Reklama

Rozczarowana mama: Płocki bon żłobkowy to fikcja

Opublikowano: śr, 25 wrz 2019 18:39
Autor:

Rozczarowana mama: Płocki bon żłobkowy to fikcja - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Z naszą redakcją skontaktowała się jedna z mam, którą rozczarował płocki bon żłobkowy, a konkretnie zasady jego przyznawania. Owszem, bon działa, ale... - Korzysta z niego aż 20 rodzin! No coś tu jest chyba nie tak – zastanawia się.

Reklama

Z naszą redakcją skontaktowała się jedna z mam, którą rozczarował płocki bon żłobkowy. Owszem, bon działa, ale... - Korzysta z niego aż 20 rodzin! No coś tu jest chyba nie tak – zastanawia się.

Przyznaje, że wstępne informacje o bonie na kwotę 260 zł miesięcznie, jako pomocy dla rodzin mających dzieci w wieku od jednego roku życia do 3 lat, bardzo ją ucieszyły.

– Jestem jednym z rodziców, którzy liczyli na to, że wreszcie to miasto jakoś pomoże w trudach wychowania. Okazuje się, że to tylko kolejne rozczarowanie. Dowiadywałam się w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Płocku, który zajmuje się obsługą świadczeń, jakie trzeba złożyć dokumenty. Lista jest na około 8 pozycji, z czego część urzędnicy mogą pozyskać we własnym zakresie. Płocki Bon Żłobkowy to fikcja! Każdy rodzic, który daje dziecko do prywatnego żłobka, powinien dostawać dofinansowanie. Bez wyjątku każdy! Mimo opłacania podatków, nie możemy liczyć na nasz samorząd.

Na czym polega wspomniana fikcja? Płocczanka starała się o miejsce w miejskim żłobku dla swojego dziecka. – Lista oczekujących – 100 dzieci – moje dziecko nie ma najmniejszej szansy. Idę do żłobka prywatnego i płacę 500 zł w zeszłym roku, teraz 550 zł, a od września 600 zl, gdzie w miejskim żłobku płaciłabym połowę tej kwoty. Prezydent hucznie obiecywał bon. Nie mam po co składać tego wniosku, ponieważ przekraczam ustalone kryterium dochodowe. Tymczasem w żłobku państwowym nikt by mnie nie pytał o zarobki, dziecko by chodziło i wszystko byłoby w porządku. A tak za 600 zł miesięcznie zdejmuję ciężar z miasta zapewnienia mojemu dziecku opieki dziennej, podczas gdy ja i mąż pracujemy zawodowo, żeby m.in. zapłacić podatki, które m.in. idą do naszego miasta.

Tłumaczy, że zasady dotyczące bonu tak skonstruowano, że wniosek i załączniki należy złożyć do MOPS-u. Nie można przekroczyć kryterium dochodowego 1927 zł 20 gr netto na osobę w rodzinie (nie wlicza się świadczenia 500+). – Do wniosku dokłada się zaświadczenie o zarobkach moich i męża, zaświadczenie o zameldowaniu w mieście, zaświadczenie z Urzędu Skarbowego, że tutaj płacę podatki, zaświadczenie ze żłobka państwowego o nieprzyjęciu dziecka, zaświadczenie ze żłobka prywatnego o tym, że dziecko chodzi i wreszcie potwierdzenie, że płacę za śmieci. Nie żartuję, to ostatnie też. Kryterium dochodowe i zapora papierologiczna jest dość szczelna. Widać to po ilości przyznanych świadczeń. Wygląda to tak jakby miasto skutecznie próbowało zniechęcić do brania tych pieniędzy. Nie do końca nawet o te pieniądze chodzi. Chodzi o obietnice i zasady.

Jakie jest faktyczne zainteresowanie bonem? Niedawno zapytała o to w interpelacji radna Anna Derlukiewicz. Okazało się, że od kwietnia do lipca 2019 r. wypłacono świadczenia dla 20 rodzin. Dodano, że żadna z osób nie otrzymała decyzji odmownej z powodu przekroczenia kryterium dochodowego. Tyle że łatwo sobie wyliczyć samemu, czy to kryterium się przekracza, czy też nie. A skoro tak, to jaki jest sens składania dokumentów? Według danych z „Raportu o stanie miasta” w 2018 r. w Płocku urodziło się 1095 dzieci. Miejsc w miejskich żłobkach, aby rodzic mógł wrócić o pracy, zapewniając dziecku opiekę, przygotowano 335, w niepublicznych – zgodnie z danymi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – 284. W żłobkach publicznych jest komplet, w niepublicznych jest łatwiej, ale najpierw kogoś musi być na to stać.

Mieszkanka Płocka, która się z nami skontaktowała, wskazywała na szumne zapowiedzi bonu. Powtarzało się jedno stwierdzenie – w tym w uzasadnieniu uchwały Rady Miasta Płocka – „zjawisko braku miejsc w żłobkach zostało rozpoznane i stało się nie w pełni zaspokojoną potrzebą zamieszkujących na terenie Płocka rodzin z dziećmi, a znaczące wydatki na opłaty związane z opieką w żłobkach pogarszają standard życia rodziny, tym samym ograniczają możliwość zaspokojenia potrzeb rodzin z dziećmi”. Jakie jest faktyczne zapotrzebowanie na bony? Z odpowiedz Ratusza wynika, że "zapotrzebowanie na miejsca żłobkowe, mierzone za pomocą liczby złożonych kart o przyjęcie dzieci do poszczególnych placówek, zmienia się praktycznie co miesiąc".

– Nie ma określonego terminu naboru do żłobków, trwa on przez cały rok. Natomiast przyjęcia dzieci do żłobka odbywają się głównie z początkiem września – gdyż wtedy zwalniają się miejsca z powodu przejścia dzieci do przedszkoli. Zdarzają się pojedyncze sytuacje przyjęcia dziecka do żłobka w innym miesiącu niż wrzesień – w sytuacji zaistnienia wolnego miejsca na skutek np. przeprowadzki dziecka albo rezygnacji ze żłobka z powodu kolejnej ciąży mamy.

Twierdzą, że przyjęcie programu poprzedziła „szczegółowa analiza”. Skoro jednak skorzystało z bonu 20 rodzin, to albo kryterium dochodowe jest niewłaściwie ustalone, bądź płocczanie faktycznie zarabiają więcej i nie zgłaszają się po bony, a może rodzice głównie starają się organizować opiekę nad dzieckiem we własnym zakresie albo rodziny po prostu nie wiedzą o możliwości skorzystania z bonu. – Informację na temat bonów żłobkowych można uzyskać zarówno w żłobkach publicznych, MOPS, jak i Wydziale Zdrowia i Spraw Społecznych UMP. W chwili podjęcia uchwały o wprowadzeniu bonu żłobkowego szeroko pisały o tym lokalne media – twierdzą w Urzędzie Miasta Płocka. Zajrzeliśmy na stronę internetową płockiego MOPS-u. Nie ma tam żadnej zakładki (co najwyżej znajdziemy informację z 11 marca 2019 r w aktualnościach). Innymi słowy, jeśli ktoś miałby się teraz dowiedzieć o istnieniu bonu, to zapewne musiałby to zrobić osobiście, odszukać stare artykuły bądź liczyć na dobrze poinformowane mamy maluchów. A te, jeśli mają dziecko w miejskim żłobku, nie muszą interesować się zasadami dotyczącymi żłobków niepublicznych.

Komplet

Według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej w Płocku działa 12 przedszkoli, w tym 4 to placówki miejskie (miejsca dla dzieci już zajęte). W Ratuszu przypominają, że „prowadzenie żłobków jest zadaniem fakultatywnym gminy, a nie obligatoryjnym – jak ma to miejsce w przypadku przedszkoli”. Ponadto starają się „sukcesywnie – w miarę możliwości lokalowych w istniejących placówkach – zwiększać liczbę miejsc dla dzieci”. – W tym roku od 1 września utworzonych zostało dodatkowych 15 miejsc – po 5 w ŻM nr 2, ŻM nr 3 i ŻM nr 4 (z wykorzystaniem środków z programu Maluch). Przyjmujemy również pod opiekę żłobków dzieci niepełnosprawne. Aktualnie w Płocku mamy 335 miejsc w 4 żłobkach publicznych. W roku 2021, po uruchomieniu kolejnej placówki, będzie ich 424. Do naszych placówek mogą uczęszczać dzieci od 20 tygodnia życia, podczas gdy placówki niepubliczne przyjmują dzieci powyżej 1. roku życia.

Pobyt dziecka w placówce niepublicznej to istotnie duży wydatek w budżecie rodziny, kwota (bez opłat za wyżywienie) – a płaci się przecież co miesiąc – mieści się w przedziale od 300 nawet do 600 zł, natomiast w żłobku miejskim – 180 zł. Wyżywienie to miesięczny koszt ok. 110-250 zł w żłobkach niepublicznych, w miejskich stawka dzienna wynosi 5,5 bądź 6 zł.

Kryterium dochodowe

– Bon żłobkowy jest świadczeniem w ramach programu osłonowego z ustawy o pomocy społecznej, jego celem jest zmniejszenie ograniczenia dostępności do miejsc w żłobkach z powodów materialno – bytowych, stąd zastosowanie kryterium dochodowego – uzasadniają w Ratuszu. Faktycznie w wielu miastach obowiązuje kryterium dochodowe, ale... Ustalone kwoty są na zbliżonym poziomie, jak w Szczecinie czy Zebrzydowicach, bądź wyższe (np. w Gdańsku to 2,5 tys. zł, w Warszawie próg podniesiono z 1922 zł do 2883 zł). Także wsparcie finansowe w Płocku nie należy do najwyższych. W mniejszym od Płocka Chrzanowie można liczyć na 200 zł, są także miasta, gdzie bon opiewa na 300, 400 albo 500 zł.

Przypomnijmy, że obecnie płaca minimalna wynosi. 2250 zł (1634 zł netto). Nie trzeba zarabiać dużej kwoty, aby nie załapać się na bon żłobkowy przy kryterium dochodowym na osobę w rodzinie wynoszącym 1927 zł 20 gr. A dołożymy do tego zapowiedzi wzrostu płacy minimalnej (2020 r - 2,6 tys. zł brutto, 1878 zł na rękę).

Płock jest ewenementem z potwierdzeniem opłat za śmieci. W Ratuszu uważają, że „powiązanie ponoszenia opłat za śmieci z bonem żłobkowym ma na celu swoiste „premiowanie” osób wywiązujących się z opłat lokalnych, dokumentuje też w pośredni sposób fakt zamieszkiwania w Płocku”.

W Ratuszu zaznaczają: – Program w pełni zacznie działać dopiero od września tego roku, gdyż w tym momencie mamy do czynienia z osobami, które nie dostały miejsca w żłobku publicznym i po podpisaniu umowy z placówką niepubliczną mogą wystąpić o przyznanie bonu żłobkowego – poinformowano. Zwróciliśmy się do MOPS-u, aby przedstawili dane za wrzesień 2019 r. 

– Świadczenie zostało przyznane 7 rodzinom, ponadto w sprawie 3 rodzin toczy się postępowanie pod kątem przyznania bonu.

Prezydent: Proszę o sygnał

Co na to wszystko prezydent Płocka?

– Jeśli są jakieś pomysły, aby udoskonalić system, to pozostaję otwarty – deklaruje włodarz miasta. – Na dziś nie mam żadnych informacji, aby ktoś chciał w systemie cokolwiek poprawić. Jeśli wpłynie do Ratusza propozycja zmian od rodziców, na pewno zostanie rozważona. Nic prostszego, proszę o napisanie pisma do Urzędu Miasta Płocka. Mamy zarezerwowane pieniądze w budżecie miasta. Jeśli okazuje się, że są jakieś przeszkody formalne, to na pewno będziemy je likwidować.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (16)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.