Reklama

Reklama

Rak nie daje za wygraną. Pomóżmy pani Hani

Opublikowano: 13 marca 2021 18:23
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Rak nie daje za wygraną. Pomóżmy pani Hani - Zdjęcie główne

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pani Hania z gminy Zawidz walczy o życie, bo doszło do tzw. wznowy nowotworu. Niestety, chemioterapia nie wystarcza, rak atakuje. Ostatnią nadzieją jest immunoterapia nierefundowanymi lekami. Potrzeba prawie 600 tys. zł. Możemy pomóc!

Reklama

Pani Hania mieszka w Milewie w gm. Zawidz, ma 39 lat, jest żoną i mamą dwóch synów, z których jest niezmiernie dumna (cała czwórka na zdjęciu). Skończyła szkołę średnią, pracowała w sklepie odzieżowym, ale musiała zakończyć pracę ze względu na chorobę.

- Niestety, w jednej chwili życie całej naszej rodziny zrujnowała diagnoza… Nowotwór nie chce mi odpuścić. Wrócił po raz kolejny. Silniejszy... - mói Hanna.

W 2014 r. po raz pierwszy usłyszała diagnozę – nowotwór złośliwy jajnika. Kobieta przeszła operację oraz dwa cykle chemioterapii, ale to nie był to koniec mojej walki. Nowotwór dał mieszkance powiatu sierpeckiego tylko chwilę wytchnienia. W 2016 r. doszło niestety do pierwszej wznowy.

Konieczna była operacja oczyszczania jamy brzusznej z komórek nowotworowych i ponowna chemioterapia. W tym samym czasie wystąpiła niewydolność nerek, a leczenie jeszcze bardziej wycieńczało organizm. W 2018 r, pojawiła się kolejna wznowa, po której stwierdzono niedrożność jelit. 

- Od roku przyjmuję chemię, ale mój organizm z dnia na dzień jest coraz bardziej wymęczony leczeniem. Ostatnią deską ratunku jest dla mnie nierefundowane leczenie w postaci immunoterapii łączącej dwa leki - mówi kobieta. 

Ma jedno marzenie: żyć, po prostu żyć... Dlatego z całego serca prosi o pomoc w zebraniu środków potrzebnych na leczenie. To ostatnia szansa, a Hania nie chce jej stracić, nie chce się żegnać z życiem... Ma jeszcze mnóstwo do zrobienia, ma rodzinę, pasje - jak choćby gotowanie, muzyka, psychologia, czytanie, oglądanie meczów, w szczególności siatkówki.

Zebrała się grupa ludzi o dobrym sercu, działąją. Przyjaciele Hani aktywnie walczą o pomoc dla niej. Jest kilka sposobów. Na portalu siepomaga.pl została utworzona zbiórka, w sobotę 13 marca na koncie było 165 tys. zł (28 proc. niezbędnej kwoty).

Trwają też różnego typu, bardzo ciekawe licytacje na FB, w grupie "Pomóżmy Hani w walce z rakiem".

Kolejna forma pomocy to możliwość przekazania 1% podatku: KRS 0000396361 z dopiskiem - dla Hanny Sadeckiej. 

Np. na licytacjach często są bardzo ciekawe, wartościowe rzeczy w atrakcyjnych cenach. Pomóżmy, liczy się każda złotówka!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -4

    ks. Mateusz

    Pani Haniu - wytrwałości w walce z tym dziadostwem! p.s. pamiętam, jak kiedyś w lokalnym, płockim wydaniu Gazety z Czerskiej pracował Mariusz Sobczak i przeprowadzał wywiady z rekinami i asami płockiego establiszmentu - byłymi towarzyszami pzpr a obecnie ustawionymi biznesmenami - Hetkowski, Jakubowski....może tam poszukać pomocy dla Pani Hani, tow. Sobczak?

    • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -0

      Tylko współczuć

      Tu walka o życie, starania o każdy grosz do celu, a jakiś baran wyjeżdża z idiotycznym wpisem, coś bredzi o jakiejś polityce. W głowie się nie mieści, jakimi hienami są niektóre indywidua...