Rafał Trzaskowski w grudniu pokonał Radosława Sikorskiego i został kandydatem na prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Znaczna większość sondaży przewiduje, że to właśnie on obejmie fotel prezydenta po Andrzeju Dudzie. Mimo tak pozytywnych wyników, nie brakuje również grupy, która stanowczo krytykuje kandydata KO.
Jednym z głównych zarzutów wobec Trzaskowskiego jest niewywiązywanie się z obowiązków prezydenta Warszawy. To właśnie ten temat poruszył jeden z dziennikarzy Telewizji Republika. Zapytał 'wiceprzewodniczącego' jak wygląda obecnie jego stosunek pracy, czy jest na urlopie bezpłatnym, czy zamierza przez najbliższe miesiące pobierać pensję z urzędu miasta.
- Uspokajam pana, jestem na urlopie - skwitował krótko Rafał Trzaskowski.
Na tym jednak wymiana zdań się nie zakończyła.
- Panie wiceprzewodniczący, czy tak jak pański szef... - spróbował zapytać dziennikarz.
Trzaskowski zdecydował się jednak przerwać tę wypowiedź.
- A dlaczego nie prezydencie? Prezydencie Warszawy, jesteśmy w Warszawie - odpowiedział z przekąsem.
Dziennikarz próbował zadać pytanie raz jeszcze, jednak i tym razem się to nie udało.
- A może by się pan uśmiechnął? Dzisiaj jest dobry dzień - skwitował na koniec Trzaskowski.
Wybory prezydenckie odbęd ąsię 18 maja.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.