Reklama

Reklama

Przedsiębiorca spod Płocka może stracić dorobek życia? - Łzy cisną się do oczu

Opublikowano: 12 maja 2021 13:10
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Przedsiębiorca spod Płocka może stracić dorobek życia? - Łzy cisną się do oczu - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Powraca temat naczepy ciężarowej z kwasem, którą ktoś porzucił na parkingu jednego z warsztatów samochodowych w gminie Słupno. To właśnie właścicieli tej podpłockiej firmy chcą obciążyć kosztami utylizacji odpadów. A te są gigantyczne, mogą bowiem sięgnąć ponad miliona złotych.

Reklama

O zdarzeniu pisaliśmy 28 marca. Przypomnijmy, strażacy ze Słupna zostali rozdysponowani do samochodu ciężarowego, z którego wyciekała jakaś substancja. Z relacji OSP Słupno wynikało, że w naczepie znajdowało się 15 zbiorników po 1000 litrów wypełnionych jakimś kwasem. Wyciekło z nich ponad 600 litrów płynu. 

Sprawą zajęła się prokuratura. Okazało się bowiem, że bardzo podobne zdarzenie – także porzuconej naczepy z substancją kwasową – odnotowano również na terenie gminy Wyszogród. Zdarzenie bada też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. 

Czytaj więcej: Ktoś porzucił naczepę pełną kwasu. Sprawą zajęła się prokuratura

Jak udało nam się wówczas dowiedzieć, sprawa jest rozwojowa, a Prokuratura Rejonowa w Płocku prowadzi śledztwo w tej sprawie. Jednak na tym nie koniec. Pomimo prowadzonego dochodzenia koszty utylizacji odpadów może ponieść właściciel terenu, firma Peter-Gum. Koszty, dodajmy, gigantyczne.

Temat ten był jedną z wiodących spraw, którą poruszyli reporterzy programu „Alarm” na antenie TVP 1. Jak możemy się dowiedzieć z materiału, ktoś podrzucił naczepę pod osłoną nocy. W jakim celu? 

- Nie mam pojęcia kto mógł to zrobić. Nie mam żadnych wrogów ani długów – przekonywał w programie Marcin Petera, współwłaściciel Peter-Gum. - Nie mamy żadnej konkurencji w terenie. W ogóle nie podejrzewam, żeby to była sprawka konkurencji – dopowiadał Zenon Petera, drugi z właścicieli.

Tablice rejestracyjne wskazują, że naczepy zarejestrowane są w Łomży i Przasnyszu, ciągnik zaś w Inowrocławiu. Informacje te nie przyspieszają jednak tempa śledztwa.

- Użytkownicy pojazdów są trudni do uchwycenia i przeprowadzenia z nimi czynności procesowych – wyjaśniała Małgorzata Orkwiszewska z Prokuratury Rejonowej w Płocku.

Dla prokuratury priorytetem w tej sprawie jest ustalenie źródła właściciela tych substancji oraz ich właścicieli, procedurę rozpoczął też urząd gminy Słupno. Wójt Marcin Zawadka nakazł usunięcie naczepy z kwasem właścicielowi posesji.

- O podjęcie działań i rozpatrzenie wszelkich możliwości prosił nas WIOŚ. Jedną z nich jest wezwanie właściciela w celu usunięcia odpadu – argumentuje w takcie programu włodarz Słupna. - Jeżeli po podaniu przez biegłego powołanego przez prokuratora, okaże się, że jest to materiał niebezpieczny, to gmina będzie musiała dokonać utylizacji na swój koszt – dodaje po chwili.

Jeśli jednak ekspertyza będzie inna, to koszt pozbycia się odpadów spadnie na właścicieli Peter-Gum. W tym przypadku to od kilkuset tysięcy do nawet 1,5 mln złotych. 

- Jeżeli będziemy za to płacić, to rodzinna firma, 40-letnia, zostanie poddana pod upadłość – przekonuje pan Zenon. - Cisną się łzy do oczu. Ten warsztat to praca moja, żony i całej rodziny. Teraz możemy zostać pozbawieni wszystkiego – dodaje po chwili.

Marcin Petera zapowiedział, że będzie odwoływał się od każdej decyzji nakazującej usunięcia odpadów na koszt właściciela terenu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (24)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Logicznie myślacy

    Taniej będzie wynająć Rutkowskiego niż samemu zutylizować! Tylko wynik dochochodzenia może być nie po myśli

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    eegaergaewrhjuh64

    Odpalić ciągnik z drutów, postawić gdzieś w lesie i po sprawie

  • 4 miesiące temu | ocena +15 / -3

    Oszołom

    Jeszcze z tektury czy już z goowna??? Co za kraj, po co rejestracje, pozwolenia, licencje??? Patrzta, naczepa się komuś zgubiła... ...ja pdle... A może udziały w firmie gubiącej naczepy z kwasrm, ma jakiś piśdzielec udziały??? To wtedy faktycznie nie może się znaleźć...

  • 4 miesiące temu | ocena +15 / -2

    Mic

    To tak samo jak ktoś ci na posesję podrzuci śmieci. Ty masz to sprzątnąć, bo jak nie to dostaniesz karę. A podrzucającego to sobie sam szukaj i miej do niego roszczenia. Państwo z kartonu. Za ludźmi bez masek to ganiają po całym mieście i ciągają po sadach a mają problem z oskarżeniem właściciela naczepy. Parodia! Co to kogo obchodzi, że właściciel niby ją sprzedał. Ma na to dowód? Zgłosił zbycie? Odprowadził podatek? Jak nie to nadal jest włascicielem. Sprawa prosta. Tylko ktoś musi ruszyć tyłek zza biurka.

    • 4 miesiące temu | ocena +7 / -0

      symbol

      ale śmieci, które ci "warszawka" może podrzucić w worku do rowu, wracając z działki letniskowej, to jednak co innego niż naczepa od tira - jakby mi ktoś opowiadał, to bym nie uwierzył; naczepa z kwasem "zgubiła" właściciela.

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -7

      wojtek

      tylko PO moze rozwiazac ta sytuacje

      • 4 miesiące temu | ocena +5 / -2

        Mic

        A twój problem rozwiązać może tylko psychiatra.

  • 4 miesiące temu | ocena +12 / -1

    Marcin

    Podobno właściciel naczepy stwierdził,że sprzedał ją w marcu ale nie powie komu....... jak byś sprzedał samochód i nie zgłosił zbycia w wydziale komunikacji to w przypadku ,kiedy nowy właściciel coś ,,przeskrobie' tym autem to Ty odpowiadasz ,bo umowę mogłeś sobie sam napisać. Sytuacja jak z Bareji...,,nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi"

  • 4 miesiące temu | ocena +11 / -1

    komedia

    "próbujemy znaleźć właściciela no ale jest nieuchwytny"?? to zaprowadźcie pod sąd kierowcę, firmę albo kogokolwiek związanego z procederem zamiast człowieka dręczyć. myślałby kto że w dzisiejszych czasach kamer, internetu, systemów i wszechobecnej inwigilacji znalezienie osoby odpowiedzialnej sie zakończy w trzy sekundy. zaparkuj w niedozwolonym miejscu to zaraz będą wiedzieli gdzie i komu wręczyć mandat, ale gdy czyjś dorobek wisi na włosku to ręce mają związane

  • 4 miesiące temu | ocena +12 / -3

    Najbogatsza

    Gmina w powiecie płockim i nie pomoże przedsiębiorcy. Gmina powinna pomóc.

    • 4 miesiące temu | ocena +4 / -4

      ?!

      Gmina ma budżet i zaplanowane wydatki, z nieba nie spadną pieniądze, żeby gmina poniosła owe koszty . Jeśli urząd by zapłacił to musiałby zabrać tę kwotę z zaplanowanych wydatków .

  • 4 miesiące temu | ocena +21 / -3

    Omg

    W jakim kraju żyjemy, skoro jest auto jest naczepa, są tablice, policja ma możliwość sprawdzić właściciela zestawu. Naprawdę aż tak trudne jest do zrobienia odnaleźć właściciela samochodu i naczepy i zadać proste pytanie w jakim celu zostawiono syf na parkingu niewinnemu człowiekowi? Zgłosić do programu "Państwo w państwie" i sprawa dopiero ruszy do przodu.

  • 4 miesiące temu | ocena +13 / -3

    Twój nick

    Rzecz prosta jak budowa cepa - sprawdzić w systemie viatoll kiedy i gdzie pojazd był logowany do systemu .

    • 4 miesiące temu | ocena +3 / -0

      jurii

      Myślisz, ze ktoś wykupił viatoll w celu nielegalnego procederu? XD

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Obserwator

    W gminie w której podrzucono syf nie spotkałem osoby której coś przeszkadza, gdzie monitoring

  • 4 miesiące temu | ocena +20 / -4

    Janek

    Powinien odpowiedzieć za to ten ktoś, na kogo zarejestrowana jest naczepa. Na prawdę ciężko to sprawdzić i znaleźć taką osobę? Jeśli nie, niech koszty poniesie państwo, naczepa nie należy do właściciela tej firmy, gdyby w środku były pieniądze, państwo wiedziałoby co z tym zrobic

    • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

      xyz

      Firma ma pewnie grunt Polityczny więc wolą pierw postraszyć właściciela gruntu ehh Szkoda gadać Sąd pewnie też już przekupiony jest albo koleszka polityka na stołku jak pan srasin mówił w onet

  • 4 miesiące temu | ocena +9 / -0

    jajko

    Ktoś tu ściemnia......

  • 4 miesiące temu | ocena +14 / -3

    Pisior

    Ku.wa, alarm tvp1 i ich gnioty..... Panie Zgorzelski, czy oprócz szumu medialnego w jakiś inny sposób Pan pomoże temu człowiekowi??!!

    • 4 miesiące temu | ocena +11 / -15

      Kto

      POmoze mieszkańcom z ul.Żyznej tracą cierpliwość życia bo niema ko zrobić ponownego odbioru bloków. endriu razem z kolegą powiatowym inspektorem budowlonym robią w tej sprawie. Miasto komuny.

    • 4 miesiące temu | ocena +13 / -7

      .......

      on pomaga tylko swoim z terenu wskoczyć na stołek. Kosztem innych oczywiście, nie- zielonych

  • 4 miesiące temu | ocena +19 / -1

    Heniek kierowca

    Też bym się wypierał. Firma z pewnością ma monitoring. Pojazdy posiadają numery rejestracyjny i fabryczne. Nie ma żadnego problemu w ustaleniu właściciela tych pojazdów. Trzeba tylko chcieć. Ustalić kiedy tir pojawił się na posesji PeterGum i przejrzeć monitoring firm przyległych. Taka naczepa nie skręca bystro jak osobówka. Są szanse że coś się gdzieś nagrało. Kamery na bramkach itd itp.

    • 4 miesiące temu | ocena +13 / -0

      max

      dziwna sprawa czy aby tu nie chodzi o jakies porachunki ta sprawa smierdzi .Dlaczego wlasnie u nich podrzucono ten syf na dwóch stacjach w innych miejscowosciach

      • miesiąc temu | ocena +1 / -0

        XXXL

        Złoty interes nie wyszedł to niech państwo,posprząta