Reklama

Reklama

Problem z dziką zwierzyną pod Płockiem. - Ciężko przejechać bez wybiegających saren

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Problem z dziką zwierzyną pod Płockiem. - Ciężko przejechać bez wybiegających saren - Zdjęcie główne

poglądowe | foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zderzenie z dzikim zwierzęciem to jedno z niebezpieczeństw, które czyha na kierowców podróżujących przy terenach leśnych. Zgodnie z relacją naszego czytelnika, do takich sytuacji dochodzi w okolicach Płocka. I to niestety dość regularnie.

Reklama

Jak pisze do nas pan Piotr, w lasach na wysokości Kępy Polskiej od jakiegoś czasu występuje problem z dziką zwierzyną. 

- Jest plaga saren – precyzuje w mailu do nas. – Na odcinku od Kępy Polskiej do skrzyżowania w Cieślach, na drodze krajowej nr 62, ciężko przejechać bez wybiegającej zwierzyny.

Tylko w ostatnim czasie doszło tam do kilku uszkodzeń samochodów. Zdaniem pana Piotra, kierowcy na tym odcinku drogi notorycznie spotykają się z wędrującą leśną fauną. Szczególnie nocą.

- Jedno z takich zdarzeń nagrałem rejestratorem. Na dodatek miało to miejsce przed oznakowaniem o dzikiej zwierzynie – uzupełnia po chwili czytelnik. – Miejscowy leśniczy nic nie może w tym temacie. Czy jest jakaś instytucja, która powinna wypłacić odszkodowanie, jeśli zwierzyna narobiła szkód w nieoznakowanym terenie? – pyta. 

Opisany przez pana Piotra teren znajduje się pod zarządem Nadleśnictwa Płock. Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie. Problem jest jednak co bardziej złożony.  

- W tym konkretnym przypadku wszystkie osoby poszkodowane powinny się zwrócić do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – podpowiada Andrzej Jankiewicz, strażnik leśny z Nadleśnictwa Płock. – To jest w ich kwestii. Tam wiedzą gdzie dochodzi do wypadków z udziałem zwierzyny, bo zbierają takie dane. Czytelnik powinien zwrócić się właśnie do zarządcy drogi. Powiedzieć, że w tym miejscu dochodzi do większej ilości zdarzeń. Być może zmienione zostanie oznakowanie – przewiduje.

Jak precyzują w płockim nadleśnictwie, choć współpraca z zarządcami dróg cały czas jest realizowana, to odbywa się ona głównie w zakresie wędrówek zwierzyny wewnątrz lasów. - My przekazujemy dane i konsultujemy je z myśliwymi w zakresie przemieszczania się dzikich zwierząt na terenie lasów – zdradził Jankiewicz.  

A co z – jak określił to nasz czytelnik - plagą saren? Czy w nadleśnictwie dostrzegają ten problem i mogą mu zaradzić? 

- Odstrzał realizowany jest zgodnie z rocznym planem łowieckim – stwierdził strażnik. – W tej chwili prowadzony jest ten na dziki. Nie ma czegoś takiego jak odstrzał sanitarny saren ze względu na wypadki drogowe – dodał na koniec. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy