Reklama

Reklama

Porwanie 24-latki? Zmyśliła to, aby...

Opublikowano: pon, 5 maj 2014 12:44
Autor:

Porwanie 24-latki? Zmyśliła to, aby... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Płoccy policjanci brali udział w poszukiwaniach 24-latki, która miała zostać uprowadzona w Wyszogrodzie. Młodą kobietę odnaleziono pijaną w nocy przy drodze niedaleko tej miejscowości.

Reklama

Płoccy policjanci brali udział w poszukiwaniach 24-latki, która miała zostać uprowadzona w Wyszogrodzie. Młodą kobietę odnaleziono pijaną w nocy przy drodze niedaleko tej miejscowości. 

Cała historia rozegrała się w nocy z piątku na sobotę. Jak relacjonuje rzecznik płockiej komendy, Krzysztof Piasek, ok. 23.00 w piątek 2 maja płoccy policjanci zostali poinformowani o uprowadzeniu 24-letniej mieszkanki Skierniewic. Porwana kobieta sama zadzwoniła na policję, prosząc o pomoc.

Policjanci z Płocka i Wyszogrodu ruszyli na poszukiwania porywaczy i ich ofiary.  Najpierw chcieli sprawdzić miejsca, które telefonicznie podała kobieta, ale okazało się, że takie adresy w Wyszogrodzie nie istnieją. Przeszukali też nabrzeże Wisły.

- W pewnej chwili zostali poinformowali, że kobieta znajduje się na jakiejś drodze,  ale nie potrafi określić, gdzie dokładnie - relacjonuje rzecznik policji. - Wobec tego rozpoczęli sprawdzanie dróg w rejonie Wyszogrodu.

To był dobry trop -  ok. godz. 2.00 w nocy kobieta została odnaleziona przy drodze. Była nietrzeźwa - badanie wykazało prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Żadnych porywaczy nie było.

Co tak naprawdę stało się tej nocy? Otóż - jak szybko wyśpiewała odnaleziona 24-latka - przyjechała ona na majówkę do Wyszogrodu, biwakowali w namiotach nad Wisłą. - Ale gdy dołączył do nich jej były partner, w którego towarzystwie nie chciała przebywać, postanowiła wrócić do domu - relacjonuje Krzysztof Piasek.

Ale znajomi nie chcieli powiedzieć koleżance, gdzie dokładnie przebywają. Niewiele myśląc 24-latka wykręciła numer alarmowy 112 i wypaliła, że została porwana.

Nieodpowiedzialny wybryk nie pozostanie bezkarny.  - Informacja kobiety o jej uprowadzeniu – czyli o bardzo poważnym zdarzeniu spowodowała, że policja podjęła wiele czynności zmierzających do ustalenia miejsca pobytu pokrzywdzonej oraz sprawców uprowadzenia, które okazały się niepotrzebne, bo do takiego zdarzenia nie doszło - wyjaśnia rzecznik policji.  - W kodeksie wykroczeń za takie działanie przewidziana jest kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.