Reklama

Reklama

Pogarsza się i tak zła sytuacja Winiar. Pacjenci z zawałem serca nie będą leczeni w Płocku

Opublikowano: 7 września 2021 13:25
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Pogarsza się i tak zła sytuacja Winiar. Pacjenci z zawałem serca nie będą leczeni w Płocku - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pogarsza się i tak trudna sytuacja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Kolejni lekarze wypowiedzieli klauzulę opt-out, która pozwala na pracę ponad przyjętą normę godzinową. Brakuje obsady na dyżurach na praktycznie wszystkich, a może nawet wszystkich oddziałach. Póki co destabilizuje to pracę placówki, ale nie można wykluczyć, że niedługo zostaną zamknięte całe oddziały. W przyszłości nawet cały szpital.

Reklama

Czy można sobie wyobrazić Płock bez odziałów płucnych, kardiologii czy nefrologii? Jeszcze kilka miesięcy było to trudne, ale z każdym dniem staje się coraz bardziej realne. Postępu w rozmowach na linii dyrekcja-lekarze nie ma, a sytuacja placówki staje coraz bardziej dramatyczna. Wciąż aktualne pozostaje zawieszenie oddziału płucnego - jeśli przez kilka najbliższych dni nic się nie zmieni, 28 września oddział przerwie działalność, a pacjenci będą musieli szukać pomocy we Włocławku czy Warszawie. 

- Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Lekarze wypowiadają klauzule opt-out [klauzula opt-out pozwala lekarzom pracować dłużej niż 48 godzin tygodniowo - red.]. Ułożenie dyżurów na niektórych oddziałach jest niemożliwe. Codziennie dyskutujemy, próbujemy zabezpieczyć funkcjonowanie placówki - mówi Kwiatkowski. 

Lekarze na Winiarach domagają się poprawy warunków pracy, czyli m.in. zatrudnienie personelu. Dziś często pracują powyżej 200 godzin miesięcznie, żeby załatać braki kadrowe. Dyżury na wielu oddziałach układane są na styk - jeśli jedna osoba wypada, jest problem, bo nie ma rezerwy. 

- Lekarzy nie ma. Ci kończący staż zostają w Warszawie. Z tzw. terenu jest bardzo ograniczona liczba. Rezydenci, którzy kończą u nas rezydentury, odchodzą do niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Oferują im gigantyczne wynagrodzenie, dużo więcej niż zarobi u nas lekarz z dyżurami. Tam pracuje od poniedziałku do piątku do godz. 15:00. Nie wytrzymujemy tej konkurencji - mówi wprost Kwiatkowski. - Jeżeli w Gostyninie potrzebny jest 1 anestezjolog, to jemu można dać nawet 200 zł za godzinę. Jeżeli w szpitalu wojewódzkim jest ich ponad 30 plus zasada solidaryzmu, bo przecież inni lekarze też mają wykształcenie, to jest to po prostu niemożliwe. ORLEN Medica czy Włocławek szukają kardiologów i płacą po 180 zł za godzinę, ale szukają 1 kardiologa, a nie 10. Zagrożne dziś są wszystkie oddziały. Jeżeli taki trend się utrzyma, a wszycy lekarze mówią, że są przemęczeni... Ja to rozumiem, bo każdy chce być z rodziną, a warunki są jakie są. 

Zbliżenia w rozmowach z komitetem strajkowym nie ma. W poniedziałek odbyło się kolejne spotkanie. Jeśli nie będzie przełomu, a nie zanosi się na to, żeby do tego doszło, za kilka tygodni oddział płucny zawiesi działalność. W kolejce są kolejne: nefrologiczny, dziecięcy. Inne oddziały też już ograniczają pracę - ze względu na brak personelu na 2 dni została zawieszona działalność pracowni hemodynamicznej na oddziale kardiologii. 

- Pacjenci z zawałem serca będą wiezieni helikopterem do innych ośrodków - w Ciechanowie lub Warszawie. Nie ma innego wyjścia - mówi dyrektor. - Mamy nowoczesną aparaturę, szpital się rozwija, tak samo jak lekarze, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że też go obciąża - przyznaje dyrektor. - Jeśli kupujemy na oddział płucny specjalistyczne urządzenie, które obsługuje 1, 2 czy 3 lekarzy, ale pozwala uzyskać dokładniejszą diagnozę, to doktor musi usiąść i wszystko zrobić. To absorbuje czas. 

Czytaj więcej: Dramatyczna sytuacja Winiar. Kilkunastu lekarzy złożyło wypowiedzenia, możliwe zamknięcia oddziałów!

Szpital oferuje mieszkanie

Kwiatkowski podkreśla, że dyrekcja aktywnie poszukuje lekarzy. Ostatnio placówka dogadała się z miastem na wynajem 2 mieszkań, które mają być zachętą dla lekarzy do przeprowadzki do Płocka.

- Nasza oferta jest powiększona o pozyskanie mieszkania na rok-dwa. Uważamy, że szpital jest dobrze wyposażony, mamy nowoczesny sprzęt i oferta pracy w Płocku jest atrakcyjna, tak samo jak miasto. Co innego możemy zrobić? Nic. Na 30-łóżkowych oddziałach klinicznych w Warszawie jest 15-20 lekarzy specjalistów, do tego tyle samo rezydentów. Na 30 łóżek jest 50 lekarzy. My takich warunków niestety nie zapewnimy. Dlaczego tak jest? Jest zła polityka rozsyłania rezydentów. Lekarze wolą zostać przy swoim mistrzu, niż startować na egzamin z Gostynina. To logiczne. 6 lat studiów, staż, 5 lat rezydentury - to są dorośli ludzie, mają swoje życie. Zakładają rodzinę, osiedlają się. Dajcie dyrektorom możliwości zatrudniania rezydentów. Pieniądze daje minister i określa warunki: tu może, tam nie może. Ten się czuje jak na delegacji w Afganistanie. Dajcie nam wpływ na rezydentów. Między specjalistą z 20-letnim stażem a rezydentem jest dziś 1200 zł różnicy, a to lekarz ma go szkolić i za niego odpowiada. To polityka ministra, spłaszczanie wynagrodzenia. 

Pierwszy sukces już jest, choć w skali potrzeb szpitala to niewiele. Od października jedno z mieszkań zajmie rezydentka z Gdańska. W październiku rozpocznie pracę na oddziale ginekologii. 

- O 8:30 zaczęliśmy rozmowę, o 8:33 podpisałem zgodę na rezydenturę. Powiedziałem, że jeśli sprowadzi koleżanki i kolegów, to za każdą osobę przyznam 1000 zł premii. Każda rąk do pracy jest przyjmowana - mówi dyrektor.

Dyrektor oferuje nagrodę zwykłym mieszkańcom - za znalezienie lekarza, który jest gotowy pracować na Winiarach, dyrektor wypłaci 5000 zł. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (34)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 dni temu | ocena +1 / -0

    Pacjenci z zawałem serca nie będą leczeni w Płocku

    a czy kiedykolwiek byli ? Byli, ale hurtowo leczył ich Fry(..)ak.

  • 8 dni temu | ocena +3 / -0

    Lui

    Ciekawiej niż przy covid! Chorzy nie wiedzieli dokąd będą wywiezieni, teraz nie dość, że zawał to jeszcze stres z powodu braku możliwości leczenia. Może przeżyje a może nie? A co do "opieki" medycznej: czy ktoś miał propozycję nie do odrzucenia z dokładną kwotą, jaka potrzebna panu dr.? Ja owszem.

  • 8 dni temu | ocena +1 / -4

    Jacek

    Do kolegi Jacka Napisałem +/- ....... więc orientacyjnie. Różne studia różnie kosztują Nie popisuj się matematyką, Co do zawodówki to jej nie kończyłem. za to skończyłem UW, Wyższą Szkołę kożmińskiego a teraz robię podyplomowe na PK. Ciebie widziałem jak na UW w kiblu płytki poprawiałeś. Jacek

  • 9 dni temu | ocena +9 / -7

    Jacek

    do Anii! Napisałem o odpracowywaniu studiów przez lekarzy. Powinno wprowadzić się coś co nazwałbym "bonem studenckim", Państwo pomaga skończyć ci studia. Ty odpracowujesz to ile kosztowały twoje studia, lub kończysz je za własne pieniądze. Studia na politechnice czy uniwerku kosztują koło +/- 25 tys. za rok co daje 60 tys. za całe studia. Studia medyczne z wszystkimi labolatoriami / prosektorium kosztują około 1 - 1.2 miliona złotych. Otrzymując milion złotych .....w prezencie od państwa ..... aki konował po skończeniu studiów ma jeszcze pretensje że nie zarabia od razu 50 tysięcy miesięcznie albo grozi że wyjedzie za granicę. A przecież te pieniądze nie spadły z nieba... to są pieniądze nasze.

    • 9 dni temu | ocena +6 / -5

      Kolega Jacka

      Ja myślę, że te studia to 5 milionów kosztowały. Na pewno to są nasze pieniądze, bo mi właśnie 5 milionów brakuje na koncie. Dobrze, że nie udało nam się skończyć tej naszej zawodówki, bo by jeszcze taki konował nam kazał oddać za edukację. 5x25=60 . Niech nasz nauczyciel matematyki też odda za studia.

  • 9 dni temu | ocena +8 / -0

    Menażęr z koropo

    Może trzeba bonusami skusić nowych pracowników. Owocowe czwartki albo karnet na siłownie dać.

  • 9 dni temu | ocena +19 / -5

    Olaf

    czekając na wizytę u anestezjologa, przed zabiegiem widziałem zapłakaną matkę z synem, uczniem Jagielonki. Chłopak w trakcie lekcji wf uszkodził sobie ścięgno Achillesa. zaproponowano im operację w miesiącu czerwcu ( a był styczeń). Lekarze to najbardziej zakłamana i nienażarta kasta której państwo powinno dobrać się do dupy !?

    • 8 dni temu | ocena +9 / -0

      Mateusz

      No właśnie panstwowo w szpitalu nie chcą przyjmować..... ale prywatnie wizyta u dobrego specjalisty za tydzień.......... i prywatna operacja u specjalisty za max tydzień...., ale płacisz kwota 10 000 tys !!!!!!! Mozna, można !!!!!!!!!! Niech "lekarze" m.in. z Plocka nie placza bo maja tyle kasy ze ustawa nie przewiduje !!!!!!!!!! Prywatne praktyki robia wszystko !!!!!!!!!!!!!!!!!! Taki lekarz to nie lekarz tylko hiena !!!!!!!! A co z Ratownikami Medycznymi....... to im należy się duzy pokłon !!!!!! Właśnie im bo to oni są zawsze na pierwszy "ogien" to dzięki nim przy udzieleniu pierwszej pomocy nie musimy jechac do szpitala !!!!!! A lekarze powinni pracować tylko w panstwowce, albo tylko w prywatnych gabinetach !!!!!!! W dupach im się przewraca !!!!!!!!!! A i jeszcze jedno na 100 lekarzy znajdzie się...... 10 prawdziwych specjalistow, reszta to konowały (którzy nie powinni zwac się lekarzami), w Płocku można wymieniać takich przypadków pseudo lekarzy kilkanaście w ciągu minuty !!!!!!!!! Szkoda ich do leczenia zwierzat, a co dopiero mowa o ludziach !!!!!!!!

    • 9 dni temu | ocena +7 / -6

      Leonard

      Człowieku, to są tylko ludzie, a nie roboty i też mają określoną wytrzymałość fizyczną - ile godzin mogą bezpiecznie dla pacjenta pracować. Żeby zostać lekarzem trzeba wiele lat, trudnej nauki i pracuje się z ludźmi i życiem ludzkim więc godziwa pensja należy się bez dyskusji. Trzeba zmienić system kształcenia lekarzy, przyspieszyć wejście do zawodu i ułatwić specjalizację.

  • 9 dni temu | ocena +19 / -1

    Jacek

    od dawna wiadomo żeby dostać się do szpitala i być dobrze operowanym najpierw trzeba zaliczyć wizytę lub kilka wizyt w prywatnym gabinecie lekarza który w danym szpitalu operuje. Jest to ukryta forma łapownictwa. Póżniej dochodzi do takich sytuacji kk w szpitalu miejskim do którego dopłaca miasto, że na siedemnastu operowanych pacjentów danego dnia, jeden jest z Płocka a pozostali z Warszawy i spod Warszawy. Mieszkaniec Płocka czeka rok, a mieszkańcy w W-wy i okolic 3 - 4 tygodnie. Zgłaszałem to w ratuszu, ale nikogo to nie zainteresowało. To jest jedna wielka mafia. Bo przecież pani prezes podobno była od "Komorowskiego". Pan dyrektor od spraw medycznych też się tym nie przejął.

  • 9 dni temu | ocena +10 / -1

    Serwisant

    Nowakowski i Struzik to się nadają żeby maraton zorganizować a nie leczenie ludzi.

  • 9 dni temu | ocena +16 / -0

    Pacjent X

    Dyrektor niekompetentny, posadził go tam Struzik i tak teraz jest a nie inaczej. Druga sprawa w szpitalu gdzie leżą pacjenci jest straszny syf. Przez onka nie da się wyjrzeć, gdyż są za przeproszeniem obsrane przez gołębie i pająki, w salach wszędzie koty kurzu. Jednym słowem masakra.

  • 9 dni temu | ocena +14 / -1

    Jacek

    Brak organizacji, a jak problem to lament. Czas na emeryturę !

  • 9 dni temu | ocena +24 / -6

    Jacek

    Pewien lekarz, pracujący w szpitalu miejskim pochwalił mi się ze będzie budował podwójny dom połączony korytarzem. W trakcie rozmowy wyszło że nie wszystkie rozwiązanie były ekonomiczne. Pan doktor spytał się ile można na tym zaoszczędzić. Powiedziałem że około 160 tys. złotych. Pan doktor odpowiedział że nie opłaca mu się robić zmian bo tyle to on razem z żoną zarabia miesięcznie (małżonka pediatra). I tak wygląda u nas służba zdrowia. Wprowadzić zakaż pracy w państwowym lub samorządowym szpitalu w momencie gdy się prowadzi prywatną praktykę i będzie porządek. Wprowadzić też odpłatność za studia. Uczysz się za państwowe pieniądze to masz nakaz odpracowania. Studiujesz za własne, możesz zaraz po studiach iść na prywatkę lub wyjechać z kraju. w dupach konowałom się poprzewracało !!!!!!

    • 8 dni temu | ocena +6 / -0

      Mateusz

      TAK TAK POPIERAMY !!!!!!!!!! Do leczenia a nie do brania kasy !!!!!!!!!!!!! 100% racja w Pana komentarzu !!!!!!!!!!

    • 9 dni temu | ocena +1 / -5

      GalAnonim

      Jacek! Mniej odwagę! Nie bój się. Podaj nazwisko tego doktora! No chyba że to kolejna opowiastka wyssana z kciuka. Bo tych o kosmicznych zarobkach konowałów z Płocka było na tej stronie już wiele. A potem się okazywało że to nie ja słyszałem, tylko mojej głuchej babci opowiadał syn sąsiadki, który słyszał to od brata kolegi z wojska ;/

    • 9 dni temu | ocena +3 / -8

      Ania

      To wprowadź obowiązek odpracowania w Polsce dla wszystkich - mechaników, inżynierów, informatyków a nawet murarzy, glazurników itd., też tu za darmo się uczą, a później jadą do pracy za granicę. Puknij się w głowę !!!.

    • 9 dni temu | ocena +6 / -8

      Antek

      To zostań lekarzem i też jak twierdzisz będziesz miał tyle kasy, tylko do tego trzeba być zdolnym i mieć rozum, z nie pisać takie farmazony o wynagrodzeniu z kosmosu. Człowieku, czy wiesz jak trudno dostać się na medycynę, później ile jest nauki i jak trudno jest te studia skończyć. Później staż gdzie otrzymuje się grosze i specjalizacja oraz całe życie dalszego dokształcania i aktualizacji wiedzy. Ogromna presja i stres codzienny, bo masz do czynienia z ludzkim życiem, tragediami, a nie starym samochodem lub remontem mieszkania. Więc nie pisz głupot tylko racjonalnie należy ocenić sytuację. Jest zły system kształcenia i wynagradzania lekarzy, jest ich zbyt mało.

      • 9 dni temu | ocena +3 / -3

        Xxxxc

        Trzeba być zdolnym i mieć rozum,co ty za farmazony wypisujesz

    • 9 dni temu | ocena +5 / -12

      ze świętej trójcy

      jacuś, takie brednie to możesz sąsiadowi cymbałowi sprzedawać

      • 9 dni temu | ocena +11 / -2

        Jacek

        a za "wizytki" aby być szybo operowanym to ile trzeba dać ?!

  • 9 dni temu | ocena +10 / -10

    Ratol

    No i tutaj widać na idealnym przykładzie politykę PIS. Przestaje się opłacać pracować bo lepiej jest poleżeć. Oczywiście elektorat szczęśliwi, pato dostaje 500+ wiec z ochrony zdrowia nie korzystają. Emeryci dostali 13 i 50 zł miesięcznie podwyżki tez szczęśliwi… ale ten pracujący obywatel, czy to lekarz czy sprzątaczka musi na social zasuwać… efekt widać jak na dloni. Inflacja pędzi, w sklepach drożyzna i brak rak do pracy… to jest ***** dramat !!!

  • 9 dni temu | ocena +28 / -0

    Powołać

    Nową dyrekcję w wojewódzkim komunistycznym szpitalu w Płocku. Dosyć rządów PSLu.

  • 9 dni temu | ocena +24 / -0

    d tse

    Zmienić zarządzających....i to natychmiast.

  • 9 dni temu | ocena +14 / -3

    avb

    bardzo dobrze, niech upadnie. nie ma pieniędzy, to nie ma pracy

  • 10 dni temu | ocena +25 / -1

    Stażysta

    Polecałbym zacząć od rozwiązania problemu wykluczenia komunikacyjnego Płocka - będą pociągi, to będzie i komu dojeżdżać

  • 10 dni temu | ocena +16 / -6

    Judasz Iskariota

    Jak się nie nadajesz na dra to zrezygnuj.

    • 9 dni temu | ocena +10 / -5

      Judasz Iskariota

      Pslki minusują 🤣

  • 10 dni temu | ocena +20 / -2

    Batem chołotę wybatożyć

    Zbuntowali się niewolnicy. Tak bywało w historii, ale są sposoby. Kajdany zacisnąć mocniej, chomoto założyć i niech orzą za miskę ryżu. Chwilka. Przecież mamy drugą dekade XXI wieku. Nikt nie wpadł na to, ze pracę trzeba płacić? Jakoś hydraulicy albo sprzedawcy nie zwalniają się masowo. Ci lekarze też znajdą bez problemu pracę, a derektor zostanie z pustym szpitalem

    • 10 dni temu | ocena +9 / -4

      Myśl logicznie

      A zapomniano dodać, ze Płock zostanie bez szpitala..

  • 10 dni temu | ocena +23 / -14

    Stanczyk XXI

    Pogonic konowałow bo w dupach im sie przewraca. Pokazcie chocby jednego ktory nie okrada tak nie okrada pacjentów kierujac ich do gabinetow gdzie orzyjmuja prywatnie.....5 minut 150 zeta.... Powalac w kamasze i z rozkazem w karmanie wyslac do pracy w szpitalach a wszystkiie prywatne przychodnie zamknac z mocy prawa. Czy koniecznym jest zawolac KO.MUNO WROC....no chyba ta wladza sobie nie radzi...albo rznie glupa..bo jest jej tak wygodnie

  • 10 dni temu | ocena +10 / -6

    Szefie

    weź i sprywatyzuj szpital!!! Stawki będą godziwe. Pacjenci tylko skorzystają!!!

  • 10 dni temu | ocena +26 / -5

    Dyrektor szpitala

    Koledzy lekarze - WRACAJCIE!!! kim ja będę kierował??? Szpital mi zamkną!!! I co pójdę na bezrobocie??? Przecież ja nic innego nie umiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!