reklama

Masz akt notarialny? I tak możesz stracić mieszkanie!

Opublikowano:
Autor: mars

Masz akt notarialny? I tak możesz stracić mieszkanie! - Zdjęcie główne
Autor: pixabay | Opis: Nawet formalne potwierdzenie własności wcale nie chroni przed utratą lokalu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światDuża część właścicieli nieruchomości w naszym kraju żyje w przeświadczeniu, że akt notarialny to stuprocentowa gwarancja bezpieczeństwa i ochrony prawa do mieszkania. Nie do końca! Okazuje się, że nawet formalne potwierdzenie własności wcale nie chroni przed utratą lokalu. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których z pozoru niewielkie zaniedbania mogą skończyć się.. eksmisją!
reklama

Okazuje się, że zaledwie kilka miesięcy zwłoki w regulowaniu czynszu czy opłat eksploatacyjnych, aby wspólnota mieszkaniowa skierowała sprawę do sądu. Często dzieje się to już po trzech do sześciu miesiącach zaległości. Jeśli właściciel ignoruje wezwania do zapłaty, postępowanie nabiera tempa – od windykacji, przez nakaz zapłaty, aż po komorniczą egzekucję. W efekcie mieszkanie może zostać wystawione na licytację.

Korespondencja nieodebrana. Ale jednak dostarczona!

Polskie prawo jasno wskazuje, że list polecony, którego adresat nie odebrał, uznaje się za doręczony, jeśli zwrotka zawiera odpowiednią adnotację o braku odbioru w terminie. Oznacza to niestety, że właściciel, który nie zapoznał się z wezwaniem czy nakazem zapłaty, a potem nie stawił się w sądzie, traktowany jest tak, jakby świadomie zrezygnował z prawa do obrony. W takim przypadku sąd dość często wydaje wyrok zaoczny, a procedura egzekucyjna biegnie dalej – aż do nieszczęsnej eksmisji.

reklama

Spadek, darowizna i dożywocie? To też jest ryzykowne

Przekazanie mieszkania w spadku, w darowiźnie czy na podstawie umowy dożywocia wydaje się bezpiecznym sposobem zabezpieczenia przyszłości. Niestety, brak wpisu do księgi wieczystej, niejasna treść umowy czy też zaniedbanie formalności spadkowych mogą skutkować utratą prawa do lokalu. W skrajnych przypadkach sąd orzeka eksmisję osoby, która od lat mieszka w danym miejscu i o nie przecież dba.

Kto najbardziej narażony jest na eksmisję? Choć eksmisja może spotkać każdego właściciela, to pewne grupy są szczególnie zagrożone. To zwłaszcza:

- właściciele z zaległościami czynszowymi,
- osoby starsze mieszkające na podstawie umowy dożywocia bez wpisu w księdze wieczystej,
- spadkobiercy, którzy nie dopełnili formalności po otrzymaniu mieszkania,
- osoby lekceważące korespondencję z sądu, wspólnoty czy kancelarii komorniczej.

reklama

W każdym przypadku punkt wspólny jest jeden - zaniedbanie. Często drobne, ale mogące nieść niestety bardzo poważne skutki.

Eksmisja. Nie tylko brak dachu nad głową

Konsekwencje eksmisji nie kończą się na fizycznym opuszczeniu lokalu i braku miejsca do zamieszkania. To także bardzo duży  stres, napięcia i nieporozumienia rodzinne. Pojawia się także konieczność znalezienia nowego miejsca do życia w krótkim czasie. Na dodatek, jeśli wyrok staje się prawomocny, możliwości odwołania są już mocno ograniczone – prawo zostało wykonane, a sprawa finalnie zamknięta.

Jak uchronić się przed taką sytuacją? Prawnicy podkreślają, że zawsze najważniejsze jest zapobieganie. Kluczowe zasady, które mogą uchronić przed utratą mieszkania, to:

reklama

- regularne sprawdzanie księgi wieczystej (również online),
- terminowe regulowanie wszystkich zobowiązań (czynszu, mediów, opłat dla wspólnoty),
- konsultowanie wszelkich umów z prawnikiem, zwłaszcza przy darowiznach, dziedziczeniu czy umowach dożywocia,
- odbieranie korespondencji i reagowanie na każde wezwanie,
- dopilnowanie formalności przy zmianie właściciela, w tym wpisów w księdze wieczystej.

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo