Reklama

Reklama

Po co płocczanie dzwonili na straż miejską?

Opublikowano: czw, 17 lip 2014 13:49
Autor:

Po co płocczanie dzwonili na straż miejską? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ponad 4,3 tysiąca razy dzwoniliśmy w ciągu ostatniego półrocza do dyżurnego straży miejskiej. O jaką pomoc najczęściej prosiliśmy municypalnych?

Reklama

Ponad 4,3 tysiąca razy dzwoniliśmy w ciągu ostatniego półrocza do dyżurnego straży miejskiej. O jaką pomoc najczęściej prosiliśmy municypalnych?

Statystyki mówią same za siebie - najbardziej przeszkadzają  nam źle zaparkowane auta. Jak podaje Jolanta Głowacka, rzecznika straży miejskiej, to właśnie ze skargami na kierowców, którzy zastawiali wyjazd innym samochodom, parkowali w niedozwolonym miejscu albo w dziwaczny sposób, w ciągu ostatniego pół roku najczęściej zgłaszaliśmy się do straży miejskiej. Na wszystkie 4 363 zgłoszeń, ponad 1,5 tys. dotyczyło złamania przepisów ruchu drogowego i parkowania.

Skarżyliśmy się też strażnikom na nieobyczajne wybryki w miejscach publicznych (ponad tysiąc razy), a rzadziej na bałagan, brud, nieodśnieżone chodniki i inne przewinienia związanej z utrzymaniem czystości i porządku (329 zgłoszeń). Hałasujący pod oknami i zakłócający spokój zdenerwowali nas na tyle, że zmuszeni byliśmy podnieść słuchawkę i wykręcić numer straży miejskiej 319 razy. Wzywaliśmy też straż miejską do osób bezdomnych (345 razy).

Nie bez echa przeszło też niszczenie użyteczności publicznej i trawników – municypalni odnotowali tu 186 zgłoszeń, a także sprawy związane z naszym bezpieczeństwem, w tym z niezachowaniem ostrożności przy trzymaniu zwierząt (233 zgłoszenia)

Mniej przeszkadzało nam picie pod chmurką - z taką sprawą zgłosiliśmy się do strażników miejskich 259 razy. Za to - jak zapewnia Jolanta Głowacka - w pierwszym półroczu strażnicy miejscy konsekwentnie karali osoby, które piły alkohol w miejscach publicznych, o których wiedzieli z interwencji albo spotykali podczas patrolu. W sumie takich interwencji wobec nietrzeźwych w pierwszej połowie roku było 726. Zdecydowana większość, bo ponad 660 osób, trafiło do izby wytrzeźwień, a pozostali albo trafili pod opiekę pogotowia, albo do policyjnej izby zatrzymań albo też zostali odwiezieni do domu.

 - Płoccy strażnicy w minionym półroczu wykonali łącznie 2 524 służby patrolowe w systemie trzyzmianowym - informuje Jolanta Głowacka.

Dzielnie pracowali również czworonożni strażnicy - Przeprowadzono 157 patroli z użyciem psów służbowych - doddaje rzeczniczka.

Poza interwencjami i patrolami, a także kontrolowaniem sklepów, punktów złomu, ogródków działkowych, rejonu szkół, placów zabaw itp. strażnicy zabezpieczali też płockie imprezy. Tylko przez pół roku, gdy nie wystartowały jeszcze festiwale i inne sztandarowe imprezy miejskie, municypalni zabezpieczali 146 imprez i uroczystości, w tym 12 o charakterze imprez masowych. - Do ich zabezpieczenia oddelegowano 686 strażników - dodaje Głowacka.

Ponadto streażnicy przeprowadzili 1 265 razy kontroli na liniach Komunikacji Miejskiej, 142 razy konwojowali linie nocne, zabezpieczali też m.in. miejsca wypadków, kolizji, pożarów itd.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.