Płockie zoo przywitało swojego nowego lokatora.
Merkit, bo tak ma na imię, przyjechał ze szwedzkiego ośrodka Nordens Ark.
- Sam transport oraz rozładunek przebiegły bez komplikacji. Najbardziej cieszy nas fakt, że nowy mieszkaniec został niemal natychmiast zaakceptowany przez nasze stado rezydentów. Integracja przebiegła w bardzo naturalny sposób - mówią pracownicy ogrodu zoologicznego.
Przybysz z Północy dołączył do stada reniferów - Reni, Bruni i Ferka Juniora. Jest przedstawicielem rzadkiego gatunku reniferów fińskich.
- To zwierzęta doskonale przystosowane do życia w trudnych warunkach klimatycznych. W naturze zamieszkują tereny leśne i podmokłe Finlandii oraz Rosji. Ich dieta obejmuje m.in. trawy, pączki drzew, mchy i porosty, a wyspecjalizowany układ trawienny pozwala im przyswajać nawet zamarznięty pokarm - opisują w urzędzie miasta.
Uwagę odwiedzających może przykuć także oryginalny sposób komunikacji ssaków. Podczas spacerów wydają one dźwięki przypominające klikanie.
- Wynikają one ze specyficznej budowy ścięgien w stawach skokowych. Podczas ruchu ścięgno przeskakuje nad kością, co powoduje kliknięcie. Ten system pozwala reniferom słyszeć się nawzajem i utrzymywać kontakt w grupie nawet podczas gęstej mgły czy śnieżycy - dodają pracownicy.
Merkita możecie już wypatrywać na wybiegu w płockim zoo!
Komentarze (0)