Reklama

Reklama

Płocczanin na gorącym krześle w The Voice of Poland. Jak wypadł?

Opublikowano: sob, 28 paź 2017 21:33
Autor:

Płocczanin na gorącym krześle w The Voice of Poland. Jak wypadł? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dziś mieliśmy poznać 16 najlepszych głosów tej edycji The Voice of Poland. Czy płocczanin utrzymał się na krześle do końca programu wraz z innymi uczestnikami i wystąpi w odcinkach na żywo? Już to wiemy.

Reklama

Dziś mieliśmy poznać 16 najlepszych głosów tej edycji The Voice of Poland. Czy płocczanin utrzymał się na krześle do końca programu wraz z innymi uczestnikami i wystąpi w odcinkach na żywo? Już to wiemy.

W sobotni wieczór dla Piotra Kwiatkowskiego to być albo nie być w odcinkach na żywo w The Voice of Poland. Na występ lidera formacji Quest trzeba było trochę poczekać, najpierw przetrzebiono drużynę Tomsona i Barona, a także Marii Sadowskiej nim rozpoczęły się wstępy uczestników z ekipy Andrzeja Piasecznego. Dla każdej drużyny były tylko cztery wolne krzesła będące przepustką do kolejnego etapu, trzy osoby z każdej drużyny żegnały się z programem.  

Stacja już wcześniej udostępniła nagranie z wykonaniem piosenki "When a man loves a woman" w wykonaniu płocczanina. W międzyczasie wyświetlano komentarze widzów:

- Super, oby daleko zaszedł.

- Przepiękna piosenka i piękna barwa. 

Andrzej Piaseczny rozkładał ręce, Michał Szpak bił brawo. Jednak już po występie kolejnej uczestniczki Baron sugerował, aby zastanowić się nad werdyktem, prosząc o przypomnienie wykonania Piotra Kwiatkowskiego. Ostatecznie Piasek, po wcześniejszych sugestiach by wybrać między uczestniczkami, zdecydował o wyrzuceniu Weroniki Szymańskiej.

Kiedy nadszedł czas na ostateczny werdykt, już po ostatnim występie, prosił, aby nikt nie miał mu tego za złe.

- Ta decyzja powodowana jest przeczuciem - tłumaczył. W dodatkowym materiale dodał, że cieszy go różnorodność wykonawców. - Na pewno nie będzie nudno. 

Niestety, w etapie na żywo zabraknie płocczanina, którego na gorącym krześle zastąpił Dave Adamashivili.

A co Wy sądzicie o tym werdykcie?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.