Policja zatrzymała kompletnie pijanego 42-latka, który ukradł stojący pod sklepem samochód, ruszył w drogę, po czym „zaparkował” na żywopłocie. Miał ponad 4 promile alkoholu.
Wszystko wydarzyło się dziś rano w Bodzanowie. Mieszkanka tej gminy zgłosiła dyżurnemu policji kradzież samochodu marki rover 220. Żeby nie wyłączać szwankującego silnika, zostawiła samochód na chodzie i poszła na zakupy. Gdy wyszła ze sklepu, auta już nie było. Jak ustalili policjanci z bodzanowskiego posterunku, pojazd „pożyczył” sobie 42-letni mieszkaniec tej samej gminy, który pod sklepem pił alkohol. Po chwili odnaleźli zgubę i złodzieja. - Okazało się, że mężczyzna przejechał trzy kilometry i „zaparkował” na żywopłocie - relacjonuje oficer prasowy.
42-latek był kompletnie pijany - pierwsze badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykonane urządzeniem typu Alcosensor, wykazywało ponad 4 promile – w urządzeniu zabrakło skali, gdyż skala obejmuje wynik do 2 mg/l (to 4 promile). Po godzinie badanie powtórzono - wynik wskazywał blisko 4 promile.
Mężczyzna trafił do aresztu, dochodzi do siebie. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzut kradzieży pojazdu, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat za kratkami,
Pijany złodziej zatrzymany przez... żywopłot
Opublikowano:
Autor: MR
Przeczytaj również:
WiadomościPolicja zatrzymała kompletnie pijanego 42-latka, który ukradł stojący pod sklepem samochód, ruszył w drogę, po czym „zaparkował” na żywopłocie. Miał ponad 4 promile alkoholu.
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.
e-mail
hasło
Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE