Reklama

Reklama

Pieniądze na stadion i nie tylko. Poseł Lewicy proponuje poprawki do budżetu państwa

Opublikowano: pon, 3 lut 2020 18:41
Autor:

Pieniądze na stadion i nie tylko. Poseł Lewicy proponuje poprawki do budżetu państwa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Posłowie Lewicy wspólnie zgłosili 150 poprawek do budżetu na 2020 r. Umówili się, że w ten sposób zwrócą uwagę na różne ważne problemy. - Takim problemem jest np.stadion czy poszerzenie ul. Wyszogrodzkiej, aby wreszcie tę sprawę zakończyć. Pomyśleć o drodze wylotowej w stronę Wyszogrodu - mówił w poniedziałek poseł z naszego okręgu, Arkadiusz Iwaniak.

Reklama

Posłowie Lewicy wspólnie zgłosili 150 poprawek do budżetu państwa na 2020 r. Umówili się, że w ten sposób zwrócą uwagę na różne ważne problemy. - Takim problemem jest np.stadion czy poszerzenie ul. Wyszogrodzkiej, aby wreszcie tę sprawę zakończyć. Pomyśleć o drodze wylotowej w stronę Wyszogrodu - mówił w poniedziałek poseł z naszego okręgu, Arkadiusz Iwaniak.

- Część poprawek dotyczy czy to okręgu, czy Mazowsza, ok. 30 odnosi się do kwestii bardziej globalnych - stwierdził poseł Arkadiusz Iwaniak.

W szczegóły odnośnie tych 30 poprawek na razie nie chciał się wdawać. Dziewięć poprawek przygotował poseł, w tym trzy dotyczą bezpośrednio Płocka, dwa - województwa mazowieckiego, pozostałe Siedlec i Żuromina, jedna poprawka odnosi się obiektu w Brwilnie na terenie powiatu płockiego.

Płock

- remont dachu i elewacji zewnętrznej w budynku Świątyni Miłosierdzia i Miłości w Płocku (katedra Mariawitów), 10 mln zł.

- modernizacja części ulicy Wyszogrodzkiej w DK 62 do czterech pasów, co umożliwi płynny wyjazd z miasta w kierunku Warszawy, 15 mln zł

[ZT]23627[/ZT]

- dofinansowanie budowy stadionu piłkarskiego w Płocku, 20 mln zł (Iwaniak tłumaczył, że ministerstwo z reguły dokłada maksymalnie właśnie taką kwotę na tego typu obiekty, jeśli w tym roku się nie uda, to można spróbować w 2021 r., ponadto chciałby w tej sprawie spotkać się z ministrem sportu, w tym zaproponować takie spotkanie z udziałem prezydenta Płocka),

Brwilno

- zabezpieczenie drewnianej konstrukcji Kościoła p.w. św. Andrzeja Apostoła zbudowanego w 1740 r. oraz zagospodarowanie terenu wokół budynku, 1 mln zł

Mazowsze

- doświetlenie przejść dla pieszych hybrydowymi lamami LED w gminach, 100 mln zł

- budowa placów zabaw (około 200 metrów kwadratowych) oraz siłowni zewnętrznych w gminach, 35 mln zł (jako postulat wójtów)

A gdyby poprawki przeszły?

- Weszłoby to w fundusz wojewody, wojewoda ogłasza nabór i wójtowie mogliby aplikować po środki - wyjaśniał.

Siedlce

- modernizacja ulicy J. Piłsudskiego, droga powiatowa 3644W, 12 mln zł

- modernizacja ulicy Floriańskiej, droga powiatowa 5407W, 13 mln zł

Żuromin

- budowa oczyszczalni ścieków dla miasta, 20 mln zł

Dlaczego wśród poprawek są obiekty sakralne? Tłumaczył, że katedra Mariawitów, która jako obiekt jet przepiękna, stanowi część historii Płocka. - Teraz niszczeje. Oni tam próbują walczyć o jakieś pieniądze. Próbuję zainteresować tematem. Zwrócić uwagę również na drewniane obiekty kościelne, jak ten w Brwilnie. One borykają się z zabezpieczeniem przeciwpożarowym. Poprzedni proboszcz poodnawiał ołtarze, które tam są, a teraz szukają pieniędzy, aby zrobić teren na zewnątrz i zabezpieczyć. Nie chodzi tu o wiarę, tylko o budynek. Nie dajemy na Kościół. Nikt nie był przeciwko. Jakbym napisał, że trzeba dołożyć do Funduszu Kościelnego, to zrozumiałbym, że ktoś mógłby być przeciw. Dokładamy do kamienic. Tu również chodzi o budynki ciekawe pod względem architektonicznym.

Poprawki zostały już odrzucone na komisji finansów. - Ale będziemy je zgłaszać podczas posiedzenia plenarnego 12, 13 i 14 lutego. Każda poprawka zostanie dokładnie omówiona. Zobaczymy, jak wówczas zachowają się posłowie. Generalnie podczas komisji odrzucono wszystkie nasze poprawki. Pierwszym krokiem takiej pracy nad budżetem są poszczególne komisje tematyczne, potem jest komisja finansów, gdzie dla zasady odrzuca się wszystkie poprawki opozycji. Ponoć taki obyczaj jest - dodał. Obiecał też, że wyśle wiadomość do pozostałych parlamentarzystów z naszego okręgu z informacją o zgłoszeniu poprawek dotyczących okręgu, który reprezentują w Sejmie.

S10

Iwaniak zaangażował się w sprawę budowy trasy S10 na terenie województwa mazowieckiego. Powstał zespół parlamentarny, którego został przewodniczącym (wśród wiceprzewodniczących jest posłanka Elżbieta Gapińska, dołączył senator PiS, Marek Martynowski, pozostali parlamentarzyści również mieli otrzymać informacje o posiedzeniu zespołu).

[ZT]24616[/ZT]

W Sejmie ma się odbyć spotkanie 14 lutego z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Ministerstwa Infrastruktury. Zaproszenia otrzymają przedstawiciele samorządów, w tym prezydent Płocka. Podczas spotkania chcą zapytać o proponowane warianty przebiegu trasy, plan finansowy i kiedy on będzie realizowany. - Tak, jak obiecałem, będę tego tematu pilnował - deklarował Iwaniak.

Obecnie zajął się także przepisami dotyczącymi funkcjonowania zakładów terapii zajęciowej dla osób borykających się z niepełnosprawnością. Planuje w Płocku większe spotkanie. - Merytoryczne, a nie polityczne. Jest kilka mankamentów w ustawach. Pewne problemy potwierdzają się w innych tego typu placówkach. Na tym spotkaniu chciałbym, aby inni podzielili się swoimi spostrzeżeniami co do przepisów pod rygorem których oni funkcjonują.

- Warsztaty terapii zajęciowej są dla osób do 24 roku życia i podobno ma tak być, że po nich ktoś jest przygotowany do podjęcia samodzielnego funkcjonowania. A co ma zrobić osoba bez nóg, z padaczką? - dodawał Zygmunt Buraczyński. - Chodzi o znalezienie pieniędzy na tzw. sale ciszy. Aby dorośli opiekunowie mogli przyprowadzić osobę z niepełnosprawnością na dwie czy trzy godziny, np. zrobić w tym czasie zakupy. Odnosimy się do przepisów, które wytwarzają stan niepewności przyszłości jakiejkolwiek dla człowieka, który do końca życia będzie niepełnosprawny.

- Nawet i po 24 roku życia te osoby nie rokują, że podejmą pracę. Zakład się nimi zajmuje, bo jest taka potrzeba chociażby ze względów wytchnieniowych dla rodzica - uzupełnił Iwaniak. - Dajmy na to, że ta osoba idzie do szpitala. Nie posługuje się długopisem, to jak ma podpisać zgodę na operację? Jedyne wyjście, to ubezwłasnowolnienie własnego dziecka. Nie każdy rodzic się na to zgodzi. Przepisy trzeba dostosować do potrzeb.

W najbliższym czasie poseł wybiera się na rozmowę z wójtami i burmistrzami powiatu przasnyskiego, aby porozmawiać o gospodarce odpadami komunalnymi.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (33)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.