Orlen odkrył złoże Cerisa na Morzu Północnym (ok. 120 km na północ od Bergen) w czerwcu 2024 roku na mocy koncesji PL636. Operatorem koncesji jest Vår Energi a pozostałymi partnerami, obok ORLEN Upstream Norway, Inpex Idemitsu Norge i DNO Norge.
– Cerisa pokazuje skuteczność ORLEN na każdym etapie działalności poszukiwawczo-wydobywczej. Między odkryciem złoża a opracowaniem planu jego zagospodarowania minęły zaledwie dwa lata a za niecałe dwa kolejne uruchomimy wydobycie. Sprawność, z jaką realizujemy ten proces, to nie tylko rezultat bardzo dobrej współpracy z partnerami koncesyjnymi. To również dowód naszej efektywności w wykorzystaniu synergii pomiędzy posiadanymi aktywami – powiedział Wiesław Prugar, Wiceprezes Zarządu ds. Upstream.
Złoże Cerisa w szczytowym momencie wydobycia ma zapewniać nawet 6 tys. baryłek ropy naftowej dziennie, co odpowiada za ok. 6 proc. dziennej produkcji Grupy ORLEN w 2025 roku.
- Plan zagospodarowania złoża przewiduje wykonanie dwóch odwiertów produkcyjnych z podmorskiej płyty fundamentowej (tzw. template'u), służącej już do eksploatacji złoża Duva, położonego na tej samej koncesji. Wykorzystanie istniejącej infrastruktury pozwoli zmniejszyć koszty i skrócić czas inwestycji w złoże Cerisa. Włączenie do produkcji dodatkowych zasobów zapewni także synergie zwiększające efektywność wydobycia ze złoża Duva - wskazuje Orlen.
Uruchomienie wydobycia z tego słoża jest bardzo trudne pod względem technicznym. Trzeba wykonać odwiert od długości nawet 7 kilometrów - to bardzo blisko górnej granicy tego typu odwiertów. To efekt rozwoju kompetencji i technologii w branży upstream. Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu nikt nie podjąłby się wydobycia surowców w tym miejscu.
Komentarze (0)