reklama

Ogień zniszczył wszystko, na co pracowali przez lata. Ruszyły pierwsze zbiórki dla poszkodowanych w pożarze

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ogień zniszczył wszystko, na co pracowali przez lata. Ruszyły pierwsze zbiórki dla poszkodowanych w pożarze - Zdjęcie główne
Autor: Michał Wiśniewski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPodczas wczorajszego pożaru doszczętnie spłonęła hala usługowo-handlowa przy ul. Rembielińskiego 8. Żywioł odebrał wielu przedsiębiorcom biznesy, które budowali przez lata. Teraz wiele w naszych rękach - możemy pomóc!
reklama

Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Żywioł zniszczył jednak przynajmniej kilka lokalnych biznesów. 

- Cały nasz dobytek, ponad rok ciężkiej pracy zniknął - pisze właścicielka restauracji Szachownica Płock. 

W okolicy można było zobaczyć ludzi wynoszących sprzęt i wartościowe rzeczy. Niestety, większości nie udało się ocalić.

- Straciliśmy wszystko, maty, sprzęt sportowy, straciliśmy całe nasze Dojo. Ciężko jest ubrać w słowa tę tragedię - wylicza Akademia Karate Tradycyjnego Płock.

Pomimo późnej pory, część przedsiębiorców była w swoich lokalach w chwili zdarzenia. 

- Podczas pożaru byłam w środku i udało mi się uciec wraz z klientką. Niestety, ale cały budynek spłonął, a z salonu nie zostało nic - opisuje Katarzyna Gwiazda, właścicielka studia urody.

reklama

Ruszyły pierwsze zbiórki

Pożar strawił także studio tatuażu Monster Ink. Właściciele nie zamierzają się jednak poddać.

- Żywioł zabrał chłopakom drugi dom, ale nigdy nie zdoła zabrać im profesjonalizmu, niepowtarzalnego klimatu i tego czym żyją dla nas każdego dnia. Monster INK tworzymy również my, ludzie, którzy tak jak oni kochają to miejsce i wracają tu z kolejnymi pomysłami na wieczne pamiątki - czytamy w opisie zbiórki.

Odbudowę studia możecie wesprzeć TUTAJ.

reklama

W ciągu zaledwie kilku godzin udało się już zebrać ponad 13 000 zł. 

Internetową zrzutkę zorganizowano także dla pizzerii Szachownica. Lokal nie spłonął, jednak w trakcie akcji gaśniczej został zalany wodą i obecnie nie nadaje się do prowadzenia działalności. 

- Pracujące tam dziewczyny jako pierwsze zauważyły niepokojący dym. Natychmiast zaczęły ewakuować klientów i informować wszystkich o zagrożeniu. Jeden z klientów bez chwili zawahania pobiegł ostrzegać sąsiednie lokale oraz dzieci uczestniczące w treningach karate. Za tym miejscem stoją ludzie — właściciele i pracownicy, którzy z dnia na dzień zostali bez pracy i źródła utrzymania. Dziś oni potrzebują pomocy - czytamy na stronie pomagam.pl

Zbiórkę można wesprzeć TUTAJ.

reklama

Możemy pomóc na różne sposoby

Przed wieloma przedsiębiorcami trudny czas. Znalezienie nowej siedziby czy odkupienie sprzętu to niemałe wyzwanie. 

- Na chwilę obecną nie wiemy jak, nie wiemy gdzie, ale wiemy z kim będziemy odbudowywać firmę od zera. Chciałbym zaapelować do naszych stałych i potencjalnie nowych klientów, aby pomogli nam w odbudowie tego, co strawił ogień - pisze pan Paweł, właściciel sklepu i serwisu urządzeń spawaniczych Reweld.

Jak mówi, ogromnym wsparciem będzie samo złożenie zamówienia.

- Znacie nasze podejście do pracy, znacie również naszych pracowników i serwisantów. Wiecie ile serca wkładają każdego dnia, aby każde zamówienie trafiło na czas, a to co nam powierzycie do naprawy było rzetelnie naprawione i działało wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebujecie - dodaje.

reklama

Wierzymy, że internet ma wielką moc, a Płocczanie nie przejdą obojętnie nad tym dramatycznym zdarzeniem. Wielu przedsiębiorców podkreśla, że liczy się każda pomoc.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo