Kobietę zauważono w czwartek po południu przy ul. Miodowej. Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że może ona potrzebować pomocy.
- Była ubrana w letnią bluzkę i spodnie, a na nogach miała kapcie, więc zupełnie nieadekwatnie do panującej temperatury. Od razu poproszono, aby wsiadła do radiowozu, żeby mogła się ogrzać. Okryto ją też kocem termicznym - relacjonuje st.insp. Jolanta Głowacka, rzecznik prasowa straży miejskiej w Płocku.
Seniorka miała przekazać municypalnym, że pochodzi z Bodzanowa i nie ma pojęcia, w jaki sposób znalazła się w Płocku.
- Co prawda podała swoje nazwisko i wiek, ale nie była pewna, czy tak naprawdę się nazywa. Nie miała też przy sobie kluczy, telefonu ani dokumentów - dodaje rzecznik.
Na szczęście nic nie wskazywało na to, by wcześniej groziło jej jakieś niebezpieczeństwo. Nie miała żadnych ran, otarć czy zadrapań.
- Ponieważ zachodziło podejrzenie, że faktycznie kobieta może być mieszkanką powiatu płockiego, na miejsce wezwano patrol policji, który po przyjeździe na miejsce zdarzenia stwierdził, że przejmie dalsze czynności w kwestii ustalenia miejsca zamieszkania kobiety - opisuje st. asp. Jolanta Głowacka.
Ważny apel straży miejskiej. Dbajmy o swoich najbliższych
Według badania Pol Senior 2, problemy z pamięcią dotykają nawet co trzecią osobę po 60 r.ż. Choć nie w każdym przypadku jest to Alzheimer, a w wielu tzw. łagodne zaburzenia poznawcze, dla bliskich to sygnał, którego nie powinni ignorować.
- Pamiętajmy, aby osoby starsze, mające problemy z pamięcią, wyposażać w numery telefonów do najbliższych. Dzięki temu służby mogą szybciej ustalić wszelkie informacje, które pomogą w bezpiecznym powrocie do domu i rodziny - podkreśla rzecznik prasowa straży miejskiej.
Jeżeli zaś szukacie pomocy dla siebie lub członka rodziny, przed lub po diagnozie choroby otępiennej, od 1 października 2025 roku możecie otrzymać ją na bezpłatnej infolinii Helpline pod numerem 800 201 801.
Komentarze (0)