W poniedziałek od godz. 17:00 do 00:00 obowiązywało ostrzeżenie 2. stopnia dotyczące silnych burz.
Niestety, tym razem prognozy się sprawdziły. Nawałnica dotknęła przede wszystkim powiat sierpecki.
- Napływają liczne zgłoszenia dotyczące pozrywanych dachów, powalonych drzew i zablokowanych dróg. Służby pracują bez przerwy, aby zabezpieczyć mienie i przywrócić bezpieczeństwo - informował wczoraj starosta sierpecki, Przemysław Burzyński.
Potwierdziła to Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sierpcu.
Jak udało nam się dowiedzieć, strażacy interweniowali tam łącznie 43 razy.
- Większość zgłoszeń dotyczyła wiatrołomów, a więc drzew powalonych przez porywy wiatru na drogi. W czterech przypadkach doszło do zerwania pokryć dachowych na budynkach, w tym na jednym budynku mieszkalnym, jednak to zdarzenie miało miejsce na terenie powiatu lipnowskiego - przekazał oficer prasowy sierpeckiej straży pożarnej.
Nieprzejezdne były także drogi Sierpc-Gozdowo, Sierpc-Mochowo oraz DW 560 w kierunku Płocka. Obecnie nie występują już utrudnienia.
W Płocku spokojniej
Na terenie powiatu płockiego burze miały znacznie łagodniejszy przebieg.
- Odnotowaliśmy łącznie dziewięć zgłoszeń, które dotyczyły usunięcia powalonych konarów drzew - mówi mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy PSP w Płocku.
Na szczęście, zarówno w powiecie płockim, jak i sierpeckim, nie odnotowano osób poszkodowanych.
Komentarze (0)