Reklama

Reklama

Majówka na stadionie w Niecieczy. Pierwsza wyjazdowa porażka Wisły pod wodzą Pavola Stano

Opublikowano: ndz, 1 maj 2022 17:44
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pojedynek z walczącym o utrzymanie Bruk-Betem Termaliką zupełnie nie wyszedł Nafciarzom. Podopieczni Pavola Stano przegrali 0:1, ale utrzymali szóstą pozycję w tabeli.

Reklama

Wisła Płock jest kompletnie nieprzewidywalna od czasu kiedy zespół objął Pavol Stano. Nafciarze potrafili w niezłym stylu, choć ze szwankującą skutecznością, wygrać z Jagiellonią w Białymstoku. Tydzień później na Łukasiewicza 34 przyjechał Śląsk Wrocław, a gospodarze przegrali 1:2. Po nieco szczęśliwym zwycięstwie z Górnikiem Zabrze i fantastycznym meczu w Szecinie, przytrafił się zupełnie bezbarwny występ z Lechem Poznań. 

Ostatnie dwa tygodnie to podobny scenariusz. Nafciarze zagrali bardzo dobrze w Krakowie, zwłaszcza w pierwszej połowie, i w nieprawdopodobnych okolicznościach wygrali 4:3. W Niecieczy czekało ich zadanie teoretycznie łatwiejsze zadanie, choć wiadomo, że drużyny walczące o utrzymanie potrafią być bardzo niebezpieczne. 

Wisła pojechała do Niecieczy osłabiona - w kadrze meczowej zabrakło Łukasza Sekulskiego, najskuteczniejszego Nafciarzy w Ekstraklasie od czasów Ireneusza Jelenia. Brak napastnika był odczuwalny. 

Pierwsza połowa była prowadzona w spacerowym tempie, na murawie działo się niewiele, momentami prawie nic. Dużo wybijania, niedokładnych przyjęć, fauli. Gospodarze nie naciskali Wiślaków wysoko, co często stosowali inni rywale. Wysoki pressing może sprawić Nafciarzom sporo problemów, bo podopieczni Pavola Stano starają się grać krótkimi podaniami za wszelką cenę. Tymczasem Bruk-Bet spokojnie przesuwał się w średnin pressingu, a Nafciarze grali od prawej do lewej. 

Jako pierwsi większe zagrożenie zaczęli stwarzać gospodarze, ale klarownej sytuacji nie stworzyli. Na pierwszy zryw Wisły trzeba było czekać 26 minut - nieźle zadryblował Jorginho, oddał Kristianovi Vallo, a ten uderzył sprzed pola karnego. W końcówce szcześcia spróbował jeszcze Dominik Furman, ale jego uderzenie zostało odbite przez obrońcę i skończyło się tylko na rzucie rożnym. 

Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Obraz gry w przeważającej większości wyglądał tak samo, a jedyny, bardzo krótki, fragment, kiedy piłkarze przesuwali się spod jednego do drugiego karnego wynikał z niedokładności, a nie uspokojeniem gry. 

Najlepszą okazję do zdobycia bramki w zespole Wisły miał Vallo, ale strzał skrzydłowego obronił Tomasz Loska. Wydawało się, że mecz skończy się bezbramkowym remisem, ale jedną, jedyną akcję przeprowadzili gospodarze. Wstrzelną przez Macieja Ambrosiewicza piłkę podbił Mateusz Grzybek, a zza pleców zdezorientowanego Jakuba Rzeźniczak wyskoczył Tomas Poznar. 

Trener Stano zareagował zmianami. Kilka minut wcześniej na boisku pojawił się Rafał Wolski, po stracie gola na placu zameldowali się jeszcze Fryderyk Gerbowski, Tomasz Walczak, Bartosz Zynek i Damian Michalski. Nafciarze bili jednak głową w mur i nie potrafili doprowadzić do wyrównania. Lepszą okazję do podwyższenia rezultatu miała Termalika, ale podanie w kontrataku zepsuł Adam Radwański. 

Nafciarze nie wygrali na wyjeździe po raz pierwszy od 25 lutego, kiedy to ulegli Rakowowi Częstochowa. Podopieczni Pavola Stano po raz kolejny na boisko wyjdą w sobotę 7 maja o godz. 15:00. Na stadion im. Kazimierza Górskiego przyjedzie Warta Poznań. 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wisła Płock 1:0 (0:0)

Bramka:

1:0 - Tomáš Poznar 74'

Bruk-Bet Termalica: 99. Tomasz Loska - 13. Mateusz Grzybek, 6. Nemanja Tekijaški, 97. Wiktor Biedrzycki, 17. Matěj Hybš (71', 3. Marcin Grabowski) - 28. Maciej Ambrosiewicz, 22. Michal Hubínek (83', 8. Samuel Štefánik) - 14. Dawid Kocyła (83', 18. Piotr Wlazło), 89. Andriy Dombrovskyi, 11. Muris Mešanović (71', 10. Adam Radwański) - 88. Tomáš Poznar (86', 9. Kacper Śpiewak).

Wisła: 1. Krzysztof Kamiński - 89. Aleksander Pawlak (84', 32. Fryderyk Gerbowski), 25. Jakub Rzeźniczak, 4. Adam Chrzanowski, 77. Piotr Tomasik - 92. Dominik Furman, 23. Filip Lesniak (68', 10. Rafał Wolski) - 15. Kristián Vallo (84', 16. Bartosz Zynek), 11. Jorginho (89', 91. Tomasz Walczak), 14. Mateusz Szwoch - 24. Marko Kolar (84', 2. Damian Michalski).

Żółte kartki: Tekijaški, Hubínek - Jorginho.

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy