Starania o umieszczenie fotoradaru w Popłacinie (gm. Nowy Duninów) trwały już od dłuższego czasu. W lutym 2025 r. wójt Karol Gutkowicz zwrócił się do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w Warszawie w sprawie montażu urządzenia, jednak zaproponowana cena była astronomiczna.
Jak poinformował wówczas dyrektor CANARD, gmina musiałaby zapłacić od 300 do nawet 350 tysięcy złotych, a następnie pokrywać koszty utrzymania radaru.
Wójt zwrócił się więc z prośbą o wsparcie finansowe do płockiego starostwa.
- Dobra i ważna wiadomość - Starosta Płocki Sylwester Ziemkiewicz podpisał z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego umowę, dzięki której w najbardziej niebezpiecznym miejscu w Popłacinie zostanie zamontowany fotoradar - przekazała kilka dni temu wiceprzewodnicząca rady powiatu płockiego, Ewa Kowalak.
Dotychczas funkcję "straszaka" pełnił elektroniczny pomiar prędkości, przypominający kierowcom, aby zwolnili do dozwolonych 40 km/h. Sęk w tym, że wciąż znajdowały się osoby, które całkowicie ignorowały wyświetlacz, a na drodze dochodziło do niebezpiecznych sytuacji.
Póki co nie wiemy jeszcze, kiedy charakterystyczna "żółta skrzynka" pojawi się w Popłacinie, jednak kierowcom jeżdżącym na pamięć zalecamy zdjęcie nogi z gazu.
Komentarze (0)