Reklama

Reklama

Jesteśmy nieugięci. Dla Ecoriver kłódka

Opublikowano: pt, 8 sie 2014 19:49
Autor:

Jesteśmy nieugięci. Dla Ecoriver kłódka - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkańcy Ciółkowa zdecydowali się sami dostarczyć próbki do badań, jakie pobrali z odcieku z wysypiska, który pojawił się jakieś trzy tygodnie temu. Z pewnością tamtejszej ludności nie można odmówić determinacji. – Będziemy walczyć do końca – zapowiada Bogdan Przedpełski ze stowarzyszenia „Czyste Ciółkowo”. Właśnie pojawiły się pierwsze wyniki z łódzkiego laboratorium.

Reklama

Mieszkańcy Ciółkowa zdecydowali się sami dostarczyć próbki do badań, jakie pobrali z odcieku z wysypiska, który pojawił się jakieś trzy tygodnie temu. Z pewnością tamtejszej ludności nie można odmówić determinacji. – Będziemy walczyć do końca – zapowiada Bogdan Przedpełski ze stowarzyszenia „Czyste Ciółkowo”. Własnie pojawiły się pierwsze wyniki z łódzkiego laboratorium.

 

W Ciółkowie jeszcze długo nie zapanuje spokojna atmosfera. Konflikt ze znajdującym się tam zakładem Ecoriver bezustannie się zaognia, a wszystko zapoczątkował smród unoszący się ze składowanych odpadów przez kompostownię. Nagle zachorowała także trójka dzieci, z których dwoje zmarło. Zaniepokojeni mieszkańcy korzystali już z przeróżnych sposobów, aby zaprotestować, czy to pod budynkiem płockiego starostwa, jeszcze później w trakcie otwarcia nowego budynku policyjnej komendy przy Kilińskiego. Nie pomogły decyzje starosty płockiego oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, zakazujące dalszej działalności tamtejszej instalacji, co miało nastąpić w styczniu przyszłego roku. Teraz Ecoriver od obu decyzji wniósł odwołania.

Pierwsze wyniki badań stworzyły zresztą niemały problem, ponieważ nie zawierają podanych norm dla szeregu substancji, jakie zostały przebadane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi. Wstępnie mieszkańcy uważają, że doszło do przekroczenia norm w co najmniej kilku przypadkach (szukają jednak ich na własną rękę), ale czekają także na kolejne wyniki z laboratorium Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Wszystkie próbki pochodziły z jednego wycieku z terenu zakładu na drogę publiczną. – Zgłosiliśmy go, ale nikt tego jak dotąd nie usunął – mówi nam Bogdan Przedpełski, tamtejszy mieszkaniec. - Ten odciek to w zasadzie kałuża rozcieńczona deszczówką, ale co z tego, skoro natura sama pokazuje, jaka jest prawda. Przy większych wysypiskach zwykle latają szczury. Tutaj nie ma żadnego. Szczur nie pokaże się tam, gdzie mogłoby mu cokolwiek szkodzić. Ta chemia została wylana w pryzmy i przenika do ziemi - klaruje. Nasz rozmówca tłumaczy, że stężenie zanieczyszczenia terenu musi być znacznie większe pod tymi pryzmami niż na terenie poza zakładem.

Przedpełski obawia się powtórki z sytuacji, jaka miała miejsce pod Poznaniem, w miejscowości Komorniki, którą od stolicy Wielkopolski dzieli zaledwie 30 kilometrów. Tamtejsi mieszkańcy zmagali się z nią aż cztery lata. – Tam wjechało ileś ton rakotwórczych odpadów. Gdyby nie pożar, powstałby z tego problem na skalę krajową – stwierdza.

W Komornikach w gminie Kleszczewo szkodliwe substancje (być może nawet 1,3 tys. ton, jak szacuje lokalny wójt) zalegają już od pięciu lat. Decyzje o usunięciu wydano dawno temu, ale nie ma komu ich usunąć, ponieważ właściciel firmy odsiaduje wyrok w więzieniu, natomiast gminie brakuje na to pieniędzy. Tam również doszło do wycieku.

Bogdan Przedpełski obawia się o mieszkańców, czy starczy im wszystkim sił do tak długich zmagań, jak w Komornikach. Szczególnie, że cel jest jeden, zakład Ecoriver musi całkowicie zniknąć z terenu Ciółkowa w gminie Radzanowo. – Nie ugniemy się – dodaje jednak po chwili. – Mamy dość tej chemii i nie chcemy też, żeby z podobnymi problemami musiała zmierzyć się kolejna gmina ościenna. Ecoriver mydli oczy opinii publicznej podając liczby o zatrudnieniu i kwoty płaconych podatków. Bo czy faktycznie wszystko odbywało się w terminie, pewni już nie jesteśmy. Wiemy natomiast, że kompostownia wyprowadziła szkodliwe ścieki na drogę publiczną. Dlatego ten zakład musi stąd zniknąć. Jeśli oni sami nie będą mieli porządnych kłódek, to my im kupimy odpowiednie.

Czytaj też: ,


Fot.: Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.