Reklama

Fotograf dostał medal i... rower! [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Fotograf dostał medal i... rower! [FOTO] - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Człowiek historia. Kronikarz miasta. Najskromniejszy spośród wszystkich, którym wręczano medal „Zasłużonego dla Płocka”. Tak mówili w piątek o fotografie Janie Waćkowskim prezydent Andrzej Nowakowski i przewodniczący rady miasta przy okazji otwieranej wystawy „25-lecie samorządu płockiego”. Sam autor zdjęć najpierw wsiadł na swój nowy rower i ruszył z aparatem pstrykać kolejne zdjęcia na własnym wernisażu.

Człowiek historia. Kronikarz miasta. Najskromniejszy spośród wszystkich, którym wręczano medal „Zasłużonego dla Płocka”. Tak mówili w piątek o fotografie Janie Waćkowskim prezydent Andrzej Nowakowski i przewodniczący rady miasta przy okazji otwieranej wystawy „25-lecie samorządu płockiego”. Sam autor zdjęć najpierw wsiadł na swój nowy rower i ruszył z aparatem pstrykać kolejne zdjęcia na własnym wernisażu.

Jan Waćkowski odebrał medal przyznany mu przez radnych podczas lutowej sesji radny miasta na scenie przed Ratuszem podczas wernisażu wystawy jego zdjęć związanych z ćwierćwieczem samorządu.

- To nie jest medal wręczany z powodu tej wystawy, którą już możemy oglądać, ale za całokształt pana kronikarskiej pracy – zastrzegał przewodniczący płockich rajców, Artur Jaroszewski. Wystawa upamiętnia prace płockich radnych od pierwszej, historycznej rady miasta i rozstawiono ją już przed południem na Starym Mieście, ale oficjalne otwarcie zaplanowano dopiero w piątek na godzinę 18.00.

– To oni wykonali najtrudniejszą pracę – przypominał niełatwe lata po transformacji Jaroszewski. - W życiu miasta to zaledwie kawałek z jego dziejów, jednak dla ludzkiego życia to bardzo długo. Dlatego nie wszyscy mogą być tu z nami, jak świętej pamięci prezydent Andrzej Drętkiewicz – i dosłownie w tym momencie rozległ się symboliczny hejnał miasta z ratuszowej wieży. Nastąpiła chwila ciszy dla upamiętnienia wielkich nieobecnych, którzy już od nas odeszli.

Plenerowa wystawa składa się z kilkunastu plansz z umieszczonymi zdjęciami autorstwa Jana Waćkowskiego. Szkoda tylko, że wciśnięto ją tak skutecznie między stragany, że ta pozostaje praktycznie niewidoczna dla gości Jarmarku Tumskiego. Aby się do niej dostać trzeba było przechodzić wąskimi szczelinami między budkami.

Jednak Jana Waćkowskiego spotkała jeszcze druga niespodzianka. – Zasięgnęliśmy informacji. Wiemy, że źli ludzie pozbawili pana środka transportu – mówiono ze sceny. W  tym momencie na scenę wjechał nowiutki rower. – Niech lepiej ręka Boska broni tych, co będą mieli zakusy na ten nowy!

Jan Waćkowski swoim zwyczajem po zejściu ze sceny zaczął zażartować. – Już siedem rowerów mi opylili. Mógłbym poprosić złotą rybkę o nowy, ale ona powiedziała, że teraz pracuje tylko dla polityków.

Fotograf tak się wzruszył, że nie wiedział na początku, co powiedzieć. Przede wszystkim był szczęśliwy, że może przebywać w tak zacnym gronie osób, które pełniły funkcję radnych w płockim samorządzie. – To było moje przysłowiowe „pięć minut” w życiu – przyznawał. -. Rozmowę z byłym rezydentem Andrzejem Drętkiewiczem wspominam jako niezwykle budującą – postanowił również przeprosić wszystkich, których czymkolwiek mógł urazić, i życzył wszystkiego dobrego każdemu, kto przystanął w tym czasie na starówce.

Rozpoczęło się wspólne oglądane wystawy. Jan Waćkowski nie mógł się powstrzymać. Wyjął z torby aparat i uwieczniał gości. Wszyscy stanęli do wspólnego zdjęcia na tle szumiącej wody z Afrodyty. W tle jeszcze zdążyły zabrzmieć wersy piosenki, która dawniej śpiewała piosenkarka Anna Jantar: „To, co mam, to radość najpiękniejszych lat”. Nikt ich nie żałował. Skromnemu fotografowi wyłącznie gratulowano. Oby był płockim kronikarzem jak najdłużej.

 

Fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE