Reklama

Reklama

Dylemat Klubu Obywatelskiego: jak zainteresować ludzi polityką?

Opublikowano: 23 maja 2017 15:58
Autor:

Dylemat Klubu Obywatelskiego: jak zainteresować ludzi polityką? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości We wczorajszej dyskusji w ramach Klubu Obywatelskiego wzięli udział prezydent Andrzej Nowakowski, Jacek Kozłowski - były wojewoda mazowiecki oraz wójt gminy Brudzeń Duży Andrzej Dwojnych. Rozmawiali na temat sytuacji samorządów.

Reklama

We wczorajszej dyskusji w ramach Klubu Obywatelskiego wzięli udział prezydent Andrzej Nowakowski, Jacek Kozłowski - były wojewoda mazowiecki oraz wójt gminy Brudzeń Duży Andrzej Dwojnych. Rozmawiali na temat sytuacji samorządów. 

Oprócz gości do Towarzystwa Naukowego Płockiego przybyło kilkunastu słuchaczy, w tym m.in. politycy Platformy Obywatelskiej zasiadający w ławach rady miasta czy radni sejmików wojewódzkich, byli burmistrzowie i wójtowie. Mieszkańców można było policzyć na palcach jednej ręki. Zdaniem wszystkich dyskutujących, znikome zainteresowanie polityką jest jednym z większych problemów. 

Przez blisko dwie godziny trwała dyskusja na temat roli i zmianach w samorządzie. Wszyscy trzej goście byli w zasadzie zgodni, że koalicja rządząca robi "zamach" na samorządy. Wskazywali, że zmiany, które planuje wprowadzić rząd, doprowadzą do zmniejszenia roli samorządów. 

- Gminy stracą swobodę w ustalaniu stawek za wodę. Nie ma przecież protestów, że ceny wody są za wysokie. Dlaczego więc rząd chce nad tym kontroli? - pytał retorycznie Jacek Kozłowski. - To jest filozofia tego rządu: tam, gdzie "my" nie rządzimy, tam jest patologia. 

Podobne zdanie na ten temat miał Andrzej Dwojnych, choć zwracał uwagę, że poprzednie rządy również dokładały samorządom zadań, a nie szły za tym pieniądze.

- Teraz ten proces przyspieszył, odbiera się kolejne kompetencje samorządów - mówił wójt Brudzenia. - Nie da się bronić tego, co rząd próbuje zrobić. Ale to nie interesuje mieszkańców. Nie uważają, że zmieni to coś w ich życiu. Mało ich interesuje zamach na Trybunał Konstytucyjny czy Regionalną Izbę Obrachunkową. Jak zrobić, żeby świadomość ludzi na prowincji była większa? To jest pytanie. Samorządy przez ostatnie 25 lat odniosły sukces pomimo rządów, a nie dzięki rządom- wskazywał.

Z niektórymi wnioskami wójta zgodził się Andrzej Nowakowski. Prezydent prognozował, że ludzie dostrzegą zmianę dopiero w momencie "gdy w ich kranach popłynie inna woda". 

- Sprzeciw społeczny jest bardzo mały albo w ogóle go nie ma - mówił prezydent. - Na dziś w budżecie ministra nie ma  np. środków na pogłębianie Wisły. Mogą się one znaleźć w rezerwie, ale ona jest o połowę niższa. Istnieje niebezpieczeństwo, że brak tych środków poskutkuje powodzią. Wycofanie się z dwukadencyjności to z kolei pyrrusowe zwycięstwo. Partia rozwiązała problem, który sama stworzyła.

Wszyscy trzej prelegenci byli zdania, że dwukadencyjność jest złym rozwiązaniem i doprowadzi do jeszcze większego upolitycznienia samorządów. Zwracał na to uwagę zwłaszcza wójt Brudzenia, który mówił, że przez pierwsze kilkanaście miesięcy wójt czy prezydent uczą się swojej roli, zaraz później zaczyna... poszukiwanie pracy. - Pojawił się pomysł, żeby kandydatów do wyborów samorządowych mogły zgłaszać tylko komitety partyjne. Po co nam to? To przekreśla ideę samorządności - mówił 

Nieco inny pogląd przedstawił PO radny Grzegorz Lewicki. - Osoby, które sprawują drugą, trzecią, czwartą kadencję z kolei będą robiły wszystko, żeby być wybranym na kolejną, a to nie zawsze jest dobre. Gdyby z góry było powiedziane, że można rządzić maksymalnie dwie kadencje, rządzący chcieliby być dobrze zapamiętani. Jest coś takiego jak ambicja ludzi władzy - wskazywał.

Głównym pytaniem, które zadawali zgromadzeni, było jednak: jak dotrzeć do obywateli? Jednoznacznej recepty nikt nie przedstawił. - Przez ostatnie kilkanaście lat przyzwyczailiśmy się, że woda w kranie jest czysta, a szkoły są piękne. One nie zbrzydną od jednej decyzji, ale bardzo szybko możemy stracić coś, czego odbudowanie będzie trwało kilka lat - mówił Jacek Kozłowski. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.