Reklama

Reklama

Duża umieralność, szpitale bez aparatury

Opublikowano: 12 czerwca 2016 14:50
Autor:

Duża umieralność, szpitale bez aparatury - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Statystyki są zatrważające - płocczanie częściej niż mieszkańcy innych miast chorują i umierają na raka płuc. Mimo to poziom opieki onkologicznej jest, delikatnie mówiąc, niezadowalający. Co gorsza, miasto nie bardzo próbowało coś z tym zrobić...- Najwyższa pora to zmienić! - apeluje radny Artur Jaroszewski.

Reklama

Statystyki są zatrważające - płocczanie częściej niż mieszkańcy innych miast chorują i umierają na raka płuc. Mimo to poziom opieki onkologicznej jest, delikatnie mówiąc, niezadowalający. Co gorsza, miasto nie bardzo próbowało coś z tym zrobić...- Najwyższa pora to zmienić! - apeluje radny Artur Jaroszewski.

To już kolejna interpelacja w sprawie zwiększonej częstotliwości zachorowań na najgroźniejsze choroby układu oddechowego w dorobku przewodniczącego rady miasta. Tym razem - spowodowana analizami płynącymi z opracowanego przez ministerstwo zdrowia raportu potrzeb zdrowotnych dla poszczególnych polskich województw.

Częściej chorujemy, a aparatury nie mamy

Te dane - jak już pisaliśmy - są zatrważające. W raporcie napisano wprost, że „nowotwory złośliwe ogółem najbardziej zagrażają życiu mieszkańców powiatu miasta Płock, gdzie poziom umieralności jest o 16,1% wyższy niż przeciętny dla całego kraju”. 

Optymizmem, niestety, nie napawają również informacje na temat wyposażenia placówek medycznych w sprzęt wykorzystywany w onkologii. - Płock pod tym względem, na tle innych miast Polski i Mazowsza, wygląda słabo - punktuje Artur Jaroszewski. Jako przykład podaje służące do radioterapii akceleratory(przyśpieszacze) liniowe. Pod koniec ub. roku takie urządzenia były dostępne w 31 polskich miastach. Po kilka czy kilkanaście takich urządzeń mają największe krajowe ośrodki onkologiczne jak m.in. Warszawa i Poznań (po 12 akceleratorów), Gliwice (11), Kraków (10), Bydgoszcz (9) itd., ale nowoczesny sprzęt działa również w mniejszych ośrodkach m.in. w Legnicy, Wałbrzychu, Zielonej Górze, Tomaszowie Mazowieckim, Tarnowie, Nowym Sączu, Otwocku, Wieliszewie, Opolu, Rzeszowie, Brzozowie, Gdyni, Bielsku-Białej, Częstochowie, Dąbrowie Górniczej, Kielcach, Olsztynie, Elblągu i Koszalinie.

Tymczasem Płock ma szansę na akcelerator ... do roku 2025, podobnie jak m.in. Słupsk, Włocławek czy Jelenia Góra.

Radny: To kuriozalna sytuacja!

- Stan wyposażenia i prognozy są nieadekwatne do zatrważających dla Płocka porównawczych statystyk umieralności na nowotwory - wskazuje radny.

Kolejne dane również są niepokojące. Dziś na jeden akcelerator przypada 313 tys. ludności Mazowsza (9. miejsce wśród polskich województw), mimo że według międzynarodowych wytycznych na jedno takie urządzenie powinno przypadać ok. 180 - 250 tys. osób. Sam region płocko-ciechanowski zamieszkuje (Płock oraz powiaty ciechanowski, gostyniński, mławski, płocki, płoński, przasnyski, sierpecki i żuromiński) łącznie ok. 630 tys. mieszkańców, ale na tym obszarze nie funkcjonuje ani jeden akcelerator.  

- Czyli region o największej umieralności na nowotwory jest kuriozalnie szczególnie zaniedbany pod względem stanu wyposażenia w aparaturę onkologiczną! - grzmi Artur Jaroszewski i pyta: Jak dziś wygląda opieka onkologiczna? Co można zrobić, by poprawić jej poziom? Czy ktokolwiek - miasto albo placówki medyczne - w ogóle się o to stara?        

Co mamy, czego nie mamy?

W odpowiedzi wiceprezydent Roman Siemiątkowski najpierw szeroko rozwodził się nad prowadzonymi od końca lat 90. programami profilaktycznymi wczesnego wykrywania nowotworów, tyle że piersi i jelita grubego, a także szczepień przeciwko wirusowi HCV. Z rakiem płuca działania te nie mają jednak zbyt wiele wspólnego. Ratusz przyznaje jedynie, że wystąpił do Centrum Onkologii w Warszawie, Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi oraz do Politechniki Warszawskiej z prośbą o przedstawienie oferty opracowania koncepcji realizacji badań dotyczących wpływu środowiska na stan zdrowia mieszkańców, ale odpowiedzi jeszcze nie nadeszły.

Na temat podejmowanych działań w tym zakresie miały wypowiedzieć się również m.in.  szpitale.  Z danych szpitala na Winiarach wynika, że diagnostyka i leczenie onkologiczne prowadzone są na wszystkich oddziałach szpitalnych. Na oddziale onkologicznym rocznie ok. 4 tys. pacjentów korzysta z chemioterapii. Jeśli chodzi o wyposażenie w aparaturę do wykrywania nowotworów, szpital wskazuje na dwa aparaty CT, aparat MR, aparat do mammografii i aparaty RTG i USG,  a także sprzęt służący do diagnostyki endoskopowej, laboratoryjnej i patomorfologii.

Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej poza realizacją rządowego programu tzw. pakietu onkologicznego pochwalił się m.in. umożliwieniem pacjentkom wykonania... cytologii, a także zakupem nowego aparatu RTG i kolonoskopu, a także ukończeniem przez jednego z lekarzy specjalizacji z chirurgii onkologicznej na koszt szpitala św. Trójcy. Ponadto szpital dysponuje aparatami rentgenowskimi, ultrasonograficznymi, a także gastroskopami i kolonoskopami, inne badania wykonuje w ramach umów o podwykonawstwo (tomografię komputerową we współpracy ze szpitalem na Winiarach lub Centrum Medycznym Medica, rezonans - ze szpitalem i spółką Rezo-Medica, natomiast scyntygrafię i PET, a także  chemioterapię i radioterapię - z Centrum Onkologii w Bydgoszczy).

Brakuje lekarzy, pielęgniarek, aparatury, oddziałów...

Czego brakuje, by osiągnąć najwyższe krajowe standardy medyczne w tym zakresie?  Wojewódzki Szpital Zespolony potrzebuje poza zakładem radioterapii z trzema akceleratorami i stymulatorem CT z systemami planowania radioterapii, również  kolonoskopów i endoskopów, a także aparatu CT, mammografu 3 D z opcją biopsji stereotaktycznej oraz zakładów - PET i scyntygrafii.  Poważnym problemem - nie ukrywają w szpitalu - jest również brak personelu specjalistycznego - lekarzy i pielęgniarek.

Na podobne potrzeby wskazuje Płocki ZOZ. Jako najbardziej naglący wymienia problem braku wykwalifikowanej kadry w dziedzinie onkologii, (łącznie w szpitalu św. Trójcy i poradniach PZOZ zatrudnionych jest jedynie trzech specjalistów chirurgii onkologicznej). Ale aby móc świadczyć pomoc pacjentom chorym na raka, szpital musiałby powiększyć się o odziały: onkologii oraz chirurgii ogólnej, których dziś nie ma o poradnię onkologiczną, oddział intensywnej terapii, pracownię radioterapii,  a także aparaturę - m.in. TK, NMR, scyntygraf.

Czy ktoś się w ogóle starał o poprawę sytuacji?

Czy ktoś się  starał o poprawę sytuacji? Czy ktoś  w ogóle prowadził jakieś rozmowy na ten temat? - chciał wiedzieć radny.

Z odpowiedzi wynika, że o presji wywieranej na ministerstwie zdrowia, a nawet o łagodnej perswazji raczej trudno mówić. Miasto przyznało, że nie prowadziło żadnych rozmów z resortem zdrowia ani z NFZ w zakresie onkologii.

Wojewódzki Szpital Zespolony  odpisał: „Od 2013 r. zabiegamy wraz z podmiotem niepublicznym o utworzenie zakładu radioterapii”. Dotąd, jak widać, bezskutecznie.

Z kolei szpital św. Trójcy wyjaśnił, że dotychczasowe działania płockiej spółki skupiały się na poprawie organizacji wewnętrznej i wyposażenia placówki. - Zarówno NFZ, jak i Ministerstwo Zdrowia nie były zainteresowane wsparciem PZOZ w tym zakresie, a długo oczekiwany i zapowiadany Narodowy Plan Walki z Rakiem został odłożony na później - nie wiadomo na jak długo - twierdzi szpital. Również PZOZ przypomniał plany spółki i Ratusza dotyczące budowy nowej siedziby szpitala i uruchomieniem w niej radioterapii w porozumieniu z prywatnym inwestorem, które zakończyło się fiaskiem. - Obecna baza lokalowa i wyposażenie nie pozwalają na większy zakres diagnostyki i właściwego leczenia nowotworów niż jest to czynione obecnie - odpisał szpital.

Odpowiedź Ratusza nie usatysfakcjonowała radnego, więc drąży dalej, pytając: jak szpital na Winiarach starał się o utworzenie zakładu radioterapii? Ile kosztuje akcelerator? I wreszcie: dlaczego Urząd Miasta Płocka przez lata zachowywał się biernie i nie prowadził rozmów z ministerstwem zdrowia i NFZ? Czeka na odpowiedź.

Na zdjęciu wizualizacje zakładów radioterapii - w ramach szpitala św. Trójcy i - konkurencyjna - przy szpitalu na Winiarach. Obie zakończyły się fiaskiem...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (19)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.