Głównym obiektem krytyki w tegorocznej kampanii został premier Tusk. Pomimo tego, że kandydatem partii rządzącej oficjalnie został Rafał Trzaskowski, to jednak lider KO wciąż pozostaje na językach.
Jego głównym kontrkandydatem jest prezes IPN-u, Karol Nawrocki. Choć formalnie nie należy do żadnego ugrupowania, uzyskał oficjalne wsparcie Prawa i Sprawiedliwości. Podczas jego spotkań wyjątkowo często można usłyszeć powtarzające się hasło "Nie bać Tuska". Wzbudza ono wiele emocji, głównie ze względu na to, że słowa brzmią w taki sposób, jakby tłum skandował w stronę premiera przekleństwa.
W końcu do hasła odniósł się sam Nawrocki.
- Nie boję się Donalda Tuska i jak widać, Nowy Sącz też się nie boi Donalda Tuska. Rzeczywiście nie boimy się Donalda Tuska, a jak ktoś ma problemy ze słuchem to do laryngologa drodzy państwo, a nie mówić, że słyszymy coś, czego nie słyszymy - powiedział podczas jednego ze spotkań.
Swoją odpowiedź w serwisie X (daw. Twitter) w końcu opublikował również premier.
- Nie bać Tuska? Uczciwi nie mają czego się bać - napisał.
Hasło stało się popularne, a część wyborców Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że jest to odpowiedź na znane z poprzednich kampani 8 gwiazdek. Dotarło ono również do Płocka i zostało uwiecznione na jednym ze słupków reklamowych ustawionych wzdłuż al. Kilińskiego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.