Temat płockich przedszkoli, czy tego chcemy czy nie, szybko stał się polityczny.
Radni z ramienia Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego stoją przy zdaniu, że ograniczenie rekrutacji w kilku przedszkolach podyktowane jest wyłącznie niżem demograficznym, a o likwidacji kolejnych placówek nie ma mowy. Radni Prawa i Sprawiedliwości, ale i działacze Konfederacji czy partii Razem uważają jednak, że w Płocku mamy do czynienia z "likwidacją tylnymi drzwiami", a polityka miasta w tej kwestii jest nierozsądna.
Kwestię poruszono także w trakcie piątkowego spotkania.
Rodzice dzieci z Miejskiego Przedszkola nr 14 o zdanie poprosili byłego prezesa Orlenu, Daniela Obajtka. Odpowiedź nagrano, a film, w którym europoseł bezpośrednio krytykuje działania prezydenta Nowakowskiego trafił do mediów społecznościowych.
- Panie prezydencie Nowakowski - nie po to budowaliśmy tę firmę i nie po to firma tak mocno wpłaca do budżetu tego właśnie miasta, żeby pan miał wygaszać przedszkola i je zamykać. Niech się pan po prostu wstydzi. Zaczyna pan od najsłabszych. Tak się nie godzi prezydentowi miasta - mówił Obajtek.
Na koniec dodał jeszcze:
- Niech pan swoich urzędników sobie obetnie, a przedszkola zostawi w spokoju.
Komentarze (0)