Reklama

Reklama

Akwaria jednak nie na jesieni? Zdążą w tym roku?

Opublikowano: 20 października 2016 06:13
Autor:

Akwaria jednak nie na jesieni? Zdążą w tym roku? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kiedy zobaczymy ryby w nowych akwariach? Niestety dyrektor płockiego ogrodu Krzysztof Kelman konkretnej daty wciąż nie może podać. - Nie znam jej ani ja, ani prezydent Płocka, ale zrobimy wszystko, co tylko możliwe, aby zrobić płocczanom świąteczny prezent ? zapowiada. Dziwi się jednak, czemu to akurat rekiny wzbudzają największe zainteresowanie....

Reklama

Kiedy zobaczymy ryby w nowych akwariach? Niestety dyrektor płockiego ogrodu Krzysztof Kelman konkretnej daty wciąż nie może podać. - Nie znam jej ani ja, ani prezydent Płocka, ale zrobimy wszystko, co tylko możliwe, aby zrobić płocczanom świąteczny prezent – zapowiada. Dziwi się jednak, czemu to akurat rekiny wzbudzają największe zainteresowanie....

- Trwają procedury przetargowe dotyczące sprzętu i zwierząt do nowych akwariów – odpowiada nam dyrektor płockiego ogrodu zoologicznego Krzysztof Kelman, kiedy pytamy m. in. o rekiny, które mają pływać w największym, liczącym 40 tys. litrów, akwarium.

[ZT]8505[/ZT]

Od razu zapowiada, że daty udostępnienia zbiorników zwiedzającym nie poda, ponieważ za chwilę może okazać się, że nic z tego nie wyjdzie i datę trzeba będzie przesunąć. - Robimy, co możemy, aby udało się otworzyć nową ekspozycję do świąt Bożego Narodzenia. Urządzamy akwaria tak, aby wszystko dobrze funkcjonowało. Firma budowlana nie urządzi dna, nie wsadzi roślin, nie ułoży odpowiednio ich korzeni, jak zrobi to akwarysta.

A dodajmy, że jest co urządzać. W pomieszczeniach mamy 23 zbiorniki o pojemności 130 tys. litrów. W każdym znajdzie się zupełnie inny biotop, flora i fauna z wielu zakątków świata, w tym ośmiornica, koniki morskie czy rekiny. Dyrektor twierdzi, że to jednak nie rekiny będą stanowiły największą atrakcję płockich akwariów. - Rekiny to po prostu duże ryby pływające w kółko w szklanej wannie, które zamierzamy karmić z ręki martwymi rybami. Przecież nie będą polowały. A kiedy konkretnie zostaną dostarczone, to już zależy od dostawcy. W innych biotopach ryby zaczną tworzyć pary, pojawią się młode do odchowania, to w nich może być o wiele ciekawiej!

[ZT]13225[/ZT]

Czeka nas, jak sądzi, interesująca lekcja biologii. I nie chodzi bynajmniej o okazy z bardziej egzotycznych rejonów, ale o te z Morza Bałtyckiego. Nowe wiadomości zyskają osoby, które jak dotąd nie były szczególnie zorientowane w tematyce wodnych stworzeń. Krzysztof Kelman przypuszcza, że niektóre okazy zaskoczą nawet wędkarzy. - Wszyscy wiedzą, jak wyglądają rekiny, ale kto widział strzeblę potokową albo strzeblę błotną – przekonuje nasz rozmówca. - Nie znamy także wielu ryb z Bałtyku. Niech ktoś spróbuje wymienić chociaż pięć gatunków...

Poszczególne nazwy odczytamy z tabliczek umieszczonych przy zbiornikach. Zaraz przy wejściu pojawi się ekran LED z ogólną informacją o zawartości akwariów. - Na nowo odtwarzamy akwarystykę. Będzie teraz trzykrotnie większa niż dawniej - cieszy się dyrektor.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.