Reklama

Reklama

Szokująca oferta Winiar. 200 złotych za godzinę dla lekarza? Dyrektor wyjaśnia

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Szokująca oferta Winiar. 200 złotych za godzinę dla lekarza? Dyrektor wyjaśnia   - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nie jest tajemnicą, że Wojewódzki Szpital Zespolony ma gigantyczny problem z kadrą. Jednym z największych punktów zapalnych jest Szpitalny Oddział Ratunkowy. Placówka zszokowała ostatnio swoją ofertą pracy: 200 złotych za godzinę i mieszkanie.

Reklama

Szpital ma duży problem z SOR-em, który po prostu musi funkcjonować. To tam trafiają ofiary wypadków, ale też bezdomni czy ludzie poszukujący pomocy, której nie znaleźli (albo nie chcieli znaleźć) u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku obsługuje obszar, na którym mieszka ok. 450 tys. osób. 

Chętnych do pracy nie ma, a szpital cały czas szuka lekarzy. Kilkanaście dni temu na stronie szpitala zawisło ogłoszenie.

- Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku, ul. Medyczna 19,  zatrudni  lekarzy bez specjalizacji, w trakcie specjalizacji oraz lekarzy specjalistów, chętnych do pracy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Forma zatrudnienia do ustalenia (umowa o pracę lub umowa cywilnoprawna na dyżury). Oferujemy stawkę 200,00 zł. za godzinę udzielania świadczeń oraz mieszkanie - przeczytać można na stronie szpitala. 

Łatwo policzyć, że lekarz zarobiłby za 48-godzinny tydzień pracy ponad 35 tys. złotych brutto miesięcznie. Od tej kwoty oczywiście trzeba odliczyć ubezpieczenie i podatki, ale i tak stawka robi wrażenie.

Czy znaleźli się chętni?

- Normalna rekrutacja nie przynosiła rezultatu, więc zrobiliśmy prowokację. Zasugerowaliśmy 200 złotych plus mieszkanie i to odniosło skutek - kilku lekarzy się zgłosiło. Oczywiście negocjujemy, bo nikt nie da 200 złotych za godzinę. Wywołaliśmy kilku chętnych i 1 czy 2 lekarzy po negocjacjach mają podjąć pracę. Za tyle na pewno nie zatrudnimy - podkreśla Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. 

- Ale niewiele się różnimy - dodał Krzysztof Gogolewski, naczelny lekarz w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy