Reklama

Reklama

Zdobycie Lublina było bardzo blisko

Opublikowano: 6 marca 2013 11:42
Autor:

Zdobycie Lublina było bardzo blisko - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę meczu UMCS AZS Lublin – Mon-Pol Płock. Faworyzowana ekipa gospodarzy była o krok od porażki z płockim beniaminkiem pierwszej ligi.

Reklama

Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę meczu UMCS AZS Lublin – Mon-Pol Płock. Faworyzowana ekipa gospodarzy była o krok od porażki z płockim beniaminkiem pierwszej ligi.

W grupie walczącej o utrzymanie się na zapleczu Ford Germaz Ekstraklasy po trzech kolejkach oba zespoły miały równy dorobek punktowy. O wyższym miejscu lublinianek decydował lepszy bilans małych punktów.

Pierwsza kwarta upłynęła pod znakiem zaskakująco dobrej gry Mon-Polu, w którym prym wiodła zdobywczyni ośmiu punktów Monika Maj. Lublinianki były na tyle bezradne, że przegrywały już nawet dziesięcioma punktami. Ostatecznie skończyło się na sześciopunktowym prowadzeniu przyjezdnych.

Drugie dziesięć minut to dokładne niemal odwrócenie sytuacji. To miejscowe grały swobodniej, wykorzystując wszystkie błędy Mon-Polu. Kiedy zakończyła się pierwsza połowa, z sześciu punktów przewagi zostało płocczankom już tylko jedno oczko.

Po przerwie nieco lepiej zaczęły płocczanki, ale miejscowe dość szybko opanowały swoje nerwy i objęły trzypunktowe prowadzenie. I z taką różnicą zakończyły trzecią kwartę. Tuż po rozpoczęciu czwartej był już jednak remis, bo celnym rzutem za trzy popisała się Iwona Szarzyńska. Zaczęła się niesamowita walka punkt za punkt. Płocczanki prowadziły tuż przed końcem meczu, ale zespół z Lublina zdołał doprowadzić do remisu, który jednoznaczny był z koniecznością rozegrania dogrywki.

W tej części gry Mon-Pol nie mógł w pełni wykorzystać umiejętności Aldony Morawiec, która po piątym faulu musiała opuści boisko. Lublinianki wygrały różnicą sześciu punktów, chociaż z przebiegu całego meczu trudno byłoby wskazać, że ich przewaga była aż tak wyraźna. Niestety, taki jest właśnie „urok” sportu, że końcowy wynik nie zawsze w pełni oddaje to, co dzieje się na placu gry.

AZS UMCS Lublin – Mon Pol Płock 72:66 (12:18; 18:13; 18:14; 12:15; 12:6)

UMCS: A. Karczmarczyk, A. Buczak 3, K. Trzeciak 6, P. Dąbkowska 14, K. Hajduk 5, A. Kret 17, A. Kasprzyk 11, A. Kasperska, P. Bukowska, D. Cybulak 14, Ż. Szczęśniak 2, A. Góźdź

Mon Pol : J. Domańska 2, S. Janas 12, A. Trzewikowska, P. Kutycka, K. Wilamowska, A. Gruchot, I. Szarzyńska 20, K. Sikorska 2, M. Maj 15, A. Morawiec 15, A. Trzeciak, A. Krzysztofik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.