Płocczanie przystąpili po meczu po czwartkowym, bardzo emocjonującym spotkaniu Ligi Mistrzów z niemieckim Melsungen, wygranym w Orlen Arenie jedną bramką.
W niedzielę w płockiej hali zaprezentował się Zepter KPR Legionowo, który - podobnie jak Wisła - wygrał oba dotychczasowe mecze. Ale w Płocku wymagania wzrosły, bardzo wyraźnie. W zespole gości znaleźli się dwaj wychowankowie Wisły: Krystian Wołowiec i Maciej Stawicki.
W pierwszej połowie meczu w Orlen Arenie inauguracyjna bramka należała do gości, którzy wygrywali jeszcze 5:4, ale później inicjatywę przejęli Nafciarze. Do przerwy było "tylko" 16:12.
W drugiej części gry Wisła strzeliła siedem bramek z rzędu i na tablicy wyników pojawiło się 23:12. Ostatecznie skończyło się różnicą 13 trafień. Najwięcej bramek dla gospodarzy zdobyli Mitja Janc (8), Melvyn Richardson (7) i Fredrik Bjerre (4).
Orlen Wisła Płock – Zepter KPR Legionowo 37:24 (16:12)
Komentarze (0)