Po zwycięstwie na własnym stadionie z Cracovią Nafciarze udali się do Lubina. Płocczanie zajmowali przed tym pojedynkiem 13. miejsce w tabeli (zaległy mecz z Lechem), a gospodarze - wysokie czwarte. "Miedziowi" wygrali ostatnio dwa mecze z rzędu, w tygodniu pokonali Raków 3:2 po bramce w doliczonym czasie gry.
Lubin. Walka o zwycięstwo
Kibice Wisły liczyli na kolejne punkty Wisły, a Miedź, dowodzona przez świetnie znanego w Płocku trenera Leszka Ojrzyńskiego, zapowiadała walkę o trzecie zwycięstwo z rzędu.
- Jednym z problemów zespołu Adama Majewskiego pozostaje gra defensywna na wyjazdach. W ostatnich 37 meczach wyjazdowych Wisły Płock rywale za każdym razem znajdowali drogę do jej bramki. To najdłuższa tego typu seria w PKO BP Ekstraklasie - podkreślano na stronie Miedzi.
Ekstraklasa. Zagłębie Lubin – Wisła Płock
Niedzielny mecz rozpoczął się emocjonująco. Już w 1. minucie groźnie strzelił Mateusz Grzybek, ale Rafał Leszczyński był na posterunku w płockiej bramce. Szansę miałaby i Wisła, ale Samuel Akere nie opanował świetnego podania Patryka Kuna. Chwilę później idealną okazję dla gospodarzy miał Reguła, ale - na szczęście dla Wisły - strzelił zbyt lekko. W odpowiedzi mocno uderzył Łukasz Sekulski, ale tu też bramkarz, tym razem Zagłębia, obronił.
Gra była wyrównana, widać było, że obie drużyny myślą o ofensywie i strzeleniu pierwszej bramki. Udało się to Wiśle! W 44. minucie piłkę zgrał Żan Rogelj, na 5-6 metrze dopadł do niej Sekulski i umieścił w siatce Zagłębia!
W drugiej połowie gospodarze próbowali atakować, ale nie umieli wypracować dogodnej sytuacji. Zniecierpliwiony trener Zagłębia po niespełna kwadransie dokonał jednocześnie... aż 4 zmian!
Nie pomagało, Wisła broniła się bardzo rozsądnie. W 70, minucie zaskakującą przewrotką popisał się Sebastian Kerk, a piłka minimalnie minęła słupek Wisły. W ostatnich 10 minutach Nafciarze skupili się na obronie, oddali inicjatywę gospodarzom, trener Adam Majewski dokonał kilku zmian. W doliczonym czasie gry Olaf Kobacki mógł trafić z bardzo dobrej pozycji na 2:0, ale uderzył w poprzeczkę!
Co nie udało się Kobackiemu, udało się wprowadzonemu w 80. minucie Saidowi Hamulicowi. Dość mocno krytykowany przez kibiców Bośniak pięknym strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza i Wisła wygrywała 2:0. Wynik się nie zmienił, Nafciarze w tym momencie awansowali na 11. miejsce w tabeli (11 punktów).
Zagłębie Lubin – Wisła Płock 2:0 (1:0)
Wisła Płock: Rafał Leszczyński - Marcus Hagling-Sangre, Sidnei Tavares (81. Marcin Flis), Jurica Prsir (70. Kyriakos Savvidis), Dion Gallapeni, Łukasz Sekulski (89. Said Hamulić), Zan Rogelj, Patryk Kun (81. Fabian Hiszpański), Afonso Silva, Marcin Kamiński, Samuel Akere (65. Olaf Kobacki)
Komentarze (0)