Reklama

Reklama

Plan minimum wykonany – Elverum ograne

Opublikowano: sob, 16 mar 2013 19:30
Autor:

Plan minimum wykonany – Elverum ograne - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Chociaż wciąż wydaje się, że w grze Wisły nie wszystko wygląda dokładnie tak, jak życzyliby sobie jej kibice i trenerzy, najważniejsze, że nafciarze wygrali kolejny mecz w Lidze Europejskiej EHF. Awans do kolejnej rundy jest więc coraz bliżej.

Reklama

Chociaż wciąż wydaje się, że w grze Wisły nie wszystko wygląda dokładnie tak, jak życzyliby sobie jej kibice i trenerzy, najważniejsze, że nafciarze wygrali kolejny mecz w Lidze Europejskiej EHF. Awans do kolejnej rundy jest więc coraz bliżej.

Chociaż był moment, gdy na prowadzenie wyszli Norwegowie, można powiedzieć, że całe spotkanie toczyło się pod dyktando gospodarzy. O tym, że goście przegrali mecz właściwie już w szatni, mogą świadczyć słowa ich trenera. – Jestem zadowolony, że udało nam się powalczyć i przegrać tylko pięcioma bramkami – mówił na pomeczowej konferencji prasowej prowadzący Elverum Christian Berge. – W pewnym momencie udało nam się dojść Wisłę na dwie bramki, ale to zbyt doświadczony zespół, aby wypuścić wygraną z rąk w takiej sytuacji.

Po raz kolejny wielką klasą błysnął Marin Sego. Chociaż trener Lars Walther nie był do końca usatysfakcjonowany postawą swojej defensywy, nie mógł na pewno mieć większych zastrzeżeń do chorwackiego golkipera, który wielokrotnie wychodził obronną ręką nawet z bardzo poważnych opresji.

Drugą osobowością płockiego zespołu był Kamil Syprzak. To trzeci mecz z rzędu, gdy młody kołowy dostaje od trenera Larsa Walthera kredyt zaufania i spłaca go w stu procentach. „Sypa” ponownie wyszedł w podstawowym składzie i bez większych problemów udźwignął spoczywający na nim ciężar odpowiedzialności. Praktycznie każde jego dojście do piłki kończyło się zdobyciem gola, ale nie bez znaczenia jest również, w jaki sposób młody gracz Wisły walczył z norweskimi defensorami. Nie czekał tylko na zagrywane „na drugie piętro” górne piłki, ale rozpychał się również w parterze, przechwytując całkiem sporo półgórnych i dolnych zagrań. Jego forma wyraźnie rośnie, co powinno cieszyć nie tylko trenera Larsa Walthera, ale nade wszystko Michaela Bieglera, który powołał „Sypę” do kadry na dwumecz ze Szwecją w eliminacjach Mistrzostw Europy 2014.

Powoli rozkręca się – i to kolejna dobra wiadomość dla sztabu szkoleniowego biało-czerwonych – Paweł Paczkowski. Chociaż jego konto bramkowe nie było aż tak bogate, jak „Sypy”, ale na plus prawego rozgrywającego zaliczyć należy kilka bardzo efektownych asyst, po których koledzy z zespołu po prostu nie mogli nie zdobyć gola.

Do grona bohaterów meczu z Elverum należy zaliczyć jeszcze grupę, która siedziała na trybunach w sektorze J 1. Byli to uczestnicy warsztatów dla osób niewidomych organizowanych przez płockie Stowarzyszenie De Facto. Trzydziestoosobowa grupa ludzi z całej Polski mogła emocjonować się wydarzeniami w Orlen Arenie dzięki przychylności władz klubu, które pozytywnie zareagowały na propozycję skierowaną do nich przez Renatę Nych – prezeskę stowarzyszenia De Facto. Nie można w tym momencie pominąć Jakuba Chonchery z Radia Eska, który odpowiedzialny był za audiodeskrypcję. Tym samym Orlen Arena dołączyła do bardzo elitarnego grona kilku polskich obiektów sportowych, w których mogą pojawić się osoby niewidome i przeżywać na żywo sportowe emocje.

Wisła ma przed sobą już tylko jeden mecz – z Team Tvis Holstebro. Chociaż drużyna prowadzona przez trenera Larsa Walthera przegrała z Duńczykami w Płocku, na pewno jest sobie w stanie poradzić z nimi na wyjeździe. Kwestia kolejności trzech pierwszych zespołów wciąż pozostaje otwarta.



Wisła Płock – Elverum Handball Herrer 30:25 (17:14)

Wisła: Sego – Eklemović 2, Wiśniewski 4, Kubisztal 4, Ghionea 4, Twardo 1, Syprzak 9, Paczkowski 3, Ilyes 2, Kavas 1, Toromanović

Elverum: Nergaard, Rajković – Aanestad, Ojala, Ronnberg 3, Sluijters 3, Gullerud 3, Lindboe 9, Stogavik 3, Toft 2, Bjorkman 2, Majnov

Kary: Orlen Wisła - 6 min; Elverum - 2 min
Sędziowali: Aleksandar Pandzic, Ivan Mosorinski (Serbia)


RK Maribor Branik - Team Tvis Holstebro 31:27 (14:12)


Tabela grupy C   
1. RK Maribor Branik           5     143 : 135     7 pkt.
2. Team Tvis Holstebro       5     143 : 131     6 pkt.
3. Orlen Wisla Plock          5     138 : 131    6 pkt.
4. Elverum Handball Herrer  5     125 : 152     1 pkt.

Mecze ostatniej kolejki:
23.03.2013, godz. 17:00, Elverum Handball Herrer - RK Maribor Branik
24.03.2013, godz. 15:00, Team Tvis Holstebro - Orlen Wisła Płock





fot. Robert Marciniak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.