Reklama

Reklama

Oni tworzą historię piłki ręcznej [FOTO]

Opublikowano: ndz, 28 kwi 2013 16:38
Autor:

Oni tworzą historię piłki ręcznej [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Nigdy do tej pory nie zdarzyło się, aby dwa zespoły jednego klubu awansowały do finałów Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w piłce ręcznej. W tym roku udało się to płockiej Wiśle.

Reklama

Nigdy do tej pory nie zdarzyło się, aby dwa zespoły jednego klubu awansowały do finałów Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w piłce ręcznej. W tym roku udało się to płockiej Wiśle.

Losy awansu starszego rocznika ważyły się do ostatniego meczu turnieju półfinałowego. Drużyna prowadzona przez trenerów Olgierda Sęka i Przemysława Zielińskiego zaczęła od remisu z Elektronikiem Brodnica, uratowanego dosłownie w ostatnich sekundach. Jeszcze 40 sekund przed końcową syreną rywale prowadzili różnicą dwóch bramek. Ostatnie słowo należało jednak do młodych nafciarzy, którzy wykazali się niesamowitą wręcz determinacją. Bramkę, która dała nafciarzom remis 36:36 Jakub Moryń zdobył trzy sekundy przed końcem meczu.

Okazało się, że dla obu zespołów ten niesamowicie zakończony pojedynek miał bardzo poważne konsekwencje. Eltronik, któremu wypadła z rąk niesamowita szansa, w kolejnych dwóch meczach wyglądała, jakby całkowicie straciła motywację do gry. Najpierw przegrał z Nielbą Wągrowiec, a później uległa również ASPR-owi Zawadzkie.

SKF Wisła I tymczasem mocno podbudowała się bardzo dla nich szczęśliwym zakończeniem pojedynku z Brodnicą. W drugim dniu turnieju młodzi płocczanie bez większych problemów pokonali ASPR Zawadzkie.

Niedzielny mecz drużyny trenerów Olgierda Sęka i Przemysława Zielińskiego z Nielbą Wągrowiec miał niebagatelne znaczenie dla obu zespołów. Wiadomo bowiem było, że wygrywający zapewnia sobie awans do turnieju finałowego, tymczasem przegrywający kończy swój udział w MPJMł na fazie półfinałowej. Płocczanie wyszli na mecz niesamowicie zmobilizowani i – Kiedy zobaczyli, że w hali Chemika pojawiło się kilkuset kibiców, nogi się pod nimi ugięły – przyznał po końcowej syrenie trener Olgierd Sęk. – To było zupełnie niesamowite uczucie, że grę moich zawodników chciało oglądać aż tylu ludzi.

Młodzi płoccy szczypiorniści odwdzięczyli się za wspaniały doping najlepiej jak mogli, ogrywając swoich przeciwników różnicą dziewięciu bramek. Dzięki temu zapewnili sobie w pełni zasłużony awans do turnieju finałowego.

Zupełnie inaczej wyglądały losy półfinałów rozgrywanych w Łącku. Tam występowała ekipa SKF Wisły II, złożona w całości zawodników z rocznika 1997. – Dla nas już sam awans do tej fazy rozgrywek to wielki sukces, dlatego nie nastawiamy się na osiągnięcie konkretnego wyniku – zapowiadał jeszcze przed pierwszym meczem trener Michał Skórski, który prowadzi zespół rocznika 1997 wraz z Andrzejem Kulpińskim.

Okazało się jednak, że już w pierwszym spotkaniu płocczanie spisali się doskonale, pokonując MKS Wieluń różnicą pięciu bramek. Losy tego meczu rozstrzygnęły się praktycznie już w pierwszej połowie, w której płocczanie wypracowali sobie pięciobramkową przewagę. Po przerwie wystarczyło już tylko spokojnie kontrolować grę i bronić bezpiecznej różnicy punktowej, aby zapewnić sobie doskonałe otwarcie półfinałowych rozgrywek.

Kolejny rywal młodych płocczan czyli UKS Sprint Ulan Majorat w pierwszej połowie spisywał się nadspodziewanie dobrze, walcząc dosłownie o każdy kawałek parkietu. Młodsza z płockich drużyn zbyt delikatnie grała w defensywie. Rywale skrzętnie to wykorzystali, dzięki czemu do przerwy remisowali 18:18. Po zmianie stron gra Wisły wyglądała już zupełnie inaczej. Defensywa zagrała mocno, twardo, dając tym samym wiele okazji do kontrataków. Większość z nich kończyła się zdobyczami bramkowymi. Nic dziwnego, że po końcowej syrenie okazało się, że nafciarze wygrali aż 37:27.W tym momencie stało się jasne, że SKF Wisła II ma już pewny awans do finałów MPJMł.

Ostatnim rywalem ekipy trenerów Michała Skórskiego i Andrzeja Kulpińskiego był MTS Kwidzyn. Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana. Chociaż płocczanie niemal przez cały czas musieli gonić wynik, nie pozwolili rywalom uzyskać dużej przewagi. Niestety, po zmianie stron na boisku zdecydowanie dominowali już kwidzynianie, którzy ostatecznie wygrali dziewięcioma bramkami. Na szczęście wynik tego spotkania nie miał już żadnego znaczenia dla losów awansu.

W turnieju finałowym rywalami SKF Wisły I Płock będą MTS Kwidzyn, Padwa Zamość i Czarni Regimin. Przeciwnicy SKF Wisły II to: ASPR Zawadzkie, Zagłębie Lubin i Sparta Oborniki.

Wyniki
Płock:
MKS Nielba Wągrowiec – ASPR Zawadzkie 26:31 (13:10)
SKF Wisła Płock I – MKS Eltronik Brodnica 36:36 (18:18)
MKS Eltronik Brodnica – MKS Nielba Wągrowiec 32:44 (15:25)
SKF Wisła Płock I – ASPR Zawadzkie 35:25 (13:13)
ASPR Zawadzkie – MKS Eltronik Brodnica 33:29 (14:14)
SKF Wisła Płock I – MKS Nielba Wągrowiec 36:27 (18:14)

Łąck:
MTS Kwidzyn – UKS Sprint Ulan-Majorat 38:27 (20:14)
SKF Wisła II Płock – MKS Wieluń 35:30 (19:15)
MKS Wieluń – MTS Kwidzyn 20:37 (10:19)
SKF Wisła II Płock – UKS Sprint Ulan-Majorat 37:27 (18:18)
UKS Sprint Ulan-Majorat – MKS Wieluń 19:32 (10:13)
SKF Wisła II Płock – MTS Kwidzyn 29:38 (18:19)

Fot. Tomasz Paszkiewicz / Portal Płock


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.