Reklama

Reklama

Nafciarze nie poskromili Lwów. Czwarte miejsce Wisły Płock w Lidze Europejskiej [ZDJĘCIA]

Opublikowano: 23 maja 2021 17:28
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W meczu o trzecie miejsce w Lidze Europejskiej szczypiorniści ORLEN Wisły Płock ulegli ekipie Rhein-Neckar Löwen 27:32 (12:15).

Reklama

W sobotę Wisła minimalnie przegrała z SC Magdeburg 29:30, a gospodarze, czyli Rhein-Neckar Löwen dość niespodziewanie ulegli Füchse Berlin 32:35.
Niedzielny pojedynek o miejsce na podium Final 4 rozpoczęła Wisła, tym razem Michał Daszek na skrzydle, a na rozegraniu David Fernandez.
Po złych rzutach Mihica, Szity i Toto Niemcy prowadzili 2:0. Strzelecką niemoc w 5. minucie przełamał Mihić i strzelił pierwszą bramkę dla Wisły. Ale polski zespół nie przypominał monolitu z soboty, niestety po 8 minutach było 2:6 i wyglądało to słabo w każdym elemencie.
Po kontrze Przemysława Krajewskiego strata zmalała do 6:8. Mogło być jeszcze lepiej, ale błąd kroków w kontrze zrobił Mihić... Nadzieje Nafciarzy podtrzymywał bardzo dobrymi interwencjami Adam Morawski, ale w ataku zespół z Płocka miał problem z pokonaniem niemieckiego muru. Aktywny był Fernandez, który przy stanie 8:9 miał już 4 bramki na koncie.
Wisła walczyła ambitnie, ale widać było zmęczenie. Nafciarze popełniali sporo błędów, m.in. dwóch stuprocentowych sytuacji z sześciu metrów nie wykorzystał Jeremy Toto. Cztery minuty przed końcem pierwszej połowy Niemcy wygrywali już 14:10. Do przerwy było 15:12.
W drugiej połowie "Lwy" kontrolowały mecz, prowadząc różnicą 3-4 bramek. W 45. minucie Wisła przegrywała 24:20, często nie radziła sobie z siedmioma rywalami w polu (Niemcy wycofywali bramkarza).
Nie można odmówić Nafciarzom ambicji, twardej obrony, ale rywal był z najwyższej półki, bardzo ciężko było odrobić stratę. 10 minut przed końcem meczu gospodarze wygrywali 26:22, a karnego nie wykorzystał Krajewski.
Gdy po niepotrzebnym faulu Fernandez otrzymał dwie minuty kary, a Niemcy na raty wykorzystali karnego, gra płocczan się posypała. Przy stanie 29:23 (54.)"Lwy" grały już z uśmiechem na ustach, a zdenerwowany trener Xavi Sabate poprosił o czas.
Zmęczeni Nafciarze nie byli w stanie odrobić strat, choć pomagał Morawski. W końcówce ładnie wykończył kontrę Mikołaj Czapliński, który pojawił się na parkiecie. Ostatecznie płocczanie ulegli różnicą 5 bramek.

- Sobotnia porażka trochę podcięła nam skrzydła. Zespół walczył na tyle, na ile mieliśmy sił - mówił po meczu Michał Daszek. - Mam nadzieję, że to zaprocentuje w przyszłości.

ORLEN Wisła Płock - Rhein-Neckar Löwen 27:32 (12:15)
Najwięcej bramek dla Wisły: Szita i Krajewski - po 6, Fernandez - 5.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 19 dni temu | ocena +9 / -0

    Ww

    WERYFIKACJA! Nie 16 te,a 20 te miejsce w Europie. * To,tylko teoretycznie,bo lepszych drużyn jest,więcej!

  • 19 dni temu | ocena +8 / -0

    Ww

    Do Wszystkich pokrzywdzonych przez,Naturę! To NAJWYŻEJ 16 te miejsce wśród drużyn europejskich!!!

  • 20 dni temu | ocena +11 / -0

    Robcio

    Pogrzało was ? Jaka Liga Mistrzów. Przecież to Liga Europy. Przed nami jest jeszcze 16 innych druzyn z Ligi Mistrzów.

  • 21 dni temu | ocena +8 / -4

    Ww

    To,jacyś CHORZY Ludzie,piszą o tym 4tym.miejscu w Europie! Potrzebna pilna wizyta u lekarza.

    • 20 dni temu | ocena +2 / -12

      Do Ww

      Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych- przeznaczona dla najlepszych męskich drużyn klubowych. Czego Ww nie rozumiesz? Pytanie, kto powinien się do tego lekarza udać.

  • 21 dni temu | ocena +0 / -5

    Phil~~

    Nic się nie stało, Nafciarze nic się nie stało. Za rok się odbijemy.

    • 21 dni temu | ocena +3 / -8

      Piekiełko

      Stało się, nie odpadli w eliminacjach, tylko doszli do finału i to dobrze grając. Są w pierwszej czwórce Europy! Wiadomo, każdy by chciał więcej, ale to duży sukces! Tylko w naszym piekiełku, albo pierwsze miejsce, albo znaczy -porażka.

  • 21 dni temu | ocena +5 / -11

    Fan

    To nadal 4 miejsce wśród najlepszych drużyn Europy. I to wywalczone, a nie na odwal. Gratulacje. Moglaby nożna brać z Was przykład!