Reklama

Kolejny remis Wisły. Pozostał niedosyt

Opublikowano:
Autor:

Kolejny remis Wisły. Pozostał niedosyt - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Przed piątkowym starciem w Grudziądzu Wisła Płock stawiana była w roli zdecydowanego faworyta. W końcu to nafciarze zajmują pozycję wicelidera tabeli, nie stracili dotychczas bramki i nie przegrali żadnego z pięciu rozegranych spotkań. Ale Olimpia, którą wielu widziało już w II lidze, udowadnia, że wcale nie ma zamiaru kończyć sezonu w roli „chłopca do bicia”.

Przed piątkowym starciem w Grudziądzu Wisła Płock stawiana była w roli zdecydowanego faworyta. W końcu to nafciarze zajmują pozycję wicelidera tabeli, nie stracili dotychczas bramki i nie przegrali żadnego z pięciu rozegranych spotkań.

Kolejnym punktem przemawiającym za płocczanami była fatalna runda jesienna w wykonaniu rywala z Grudziądza. Olimpia, którą wielu widziało już w II lidze, udowadnia, że wcale nie ma zamiaru kończyć sezonu w roli „chłopca do bicia”. Trzy zwycięstwa oraz dwa remisy drużyny z Grudziądza nie są w końcu dziełem przypadku.

Do czerwonej latarni rundy jesiennej udała się liczna grupa sympatyków Wisły. Kibice, którzy od pierwszej do ostatniej minuty głośno wspierali swój zespół, liczyli na wygraną i powrót do domów w bardzo dobrych humorach. Podobnie zresztą jak sami zawodnicy i sztab. Z końcowego rezultatu nie mogą być jednak do końca zadowoleni. Pozostanie niedosyt.

W porównaniu do spotkania z Sandecją w Wiśle zaszło kilka zmian. Damiana Piotrowskiego na skrzydle zastąpił Fabian Hiszpański, a za Wojciecha Łuczaka na defensywnej pomocy od pierwszych minut zagrał wracający po kontuzji Piotr Wlazło. Za nadmiar żółtych kartek pauzował Patryk Stępiński – za młodego reprezentanta Polski na lewej stronie obrony zobaczyliśmy Przemysława Szymińskiego. Miejsce popularnego Szymina na środku obrony zajął natomiast Damian Byrtek.

Od pierwszych minut to Wisła była stroną dominującą. Aktywny na prawym skrzydle Fabian Hiszpański starał się wrzutkami w pole karne rywala stworzyć zagrożenie, jednak dobrze zorganizowany blok defensywny gospodarzy nie pozwalał naszym zawodnikom na zbyt wiele. Po kilkunastu minutach Olimpia wywalczyła sobie optyczną przewagę. W 27. minucie na strzał zdecydował się Marcin Kaczmarek i tylko dzięki fantastycznej interwencji Kiełpina utrzymywał się bezbramkowy remis. Sześć minut później Wisła po raz kolejny miała wiele szczęścia. Strzał jednego z zawodników Olimpii tylko obił poprzeczkę bramki gości, a futbolówka wróciła w pole. W 35. minucie w polu karnym gospodarzy faulowany był Dimitar Iliev, a sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Na 11.  metrze futbolówkę ustawił sobie Cezary Stefańczyk. Wydawało się, że prowadzenie jest na wyciągnięcie ręki, jednak obrońca nafciarzy fatalnie przestrzelił, przenosząc piłkę nad poprzeczkę. Ostatecznie do szatni oba zespoły zeszły przy bezbramkowym remisie.

Drugie 45 minut było już zdecydowanie lepsze w wykonaniu płocczan. Nafciarze od początku rzuciła się do ataku, stwarzając sobie kilka sytuacji podbramkowych. W końcu w 57. minucie Wisła wyszła na prowadzenie. Dobre podanie w pole karne Arkadiusza Recy wykorzystał Mikołaj Lebedyński, który pokonał bezradnego bramkarza gospodarzy. Radość Wisły nie trwała jednak długo. W 70. minucie Szymiński faulował w polu karnym Kaczmarka. Sędzia nie dopatrzył się faulu i puścił grę, jednak chwilę później, po konsultacji z arbitrem bocznym wskazał na wapno. Do piłki podszedł Nildo i pewnym strzałem pokonał Seweryna Kiełpina. Do końca spotkania płocczanie starali się wyjść na prowadzenie, jednak walcząca o utrzymanie Olimpia nie pozwoliła już sobie wydrzeć cennego oczka.

Olimpia Grudziądz - Wisła Płock 1:1 (0:0)

Bramki: Nildo 72 (k) - Mikołaj Lebedyński 58

Olimpia: Bartosz Fabiniak - Damian Ciechanowski, Matic Žitko (79. Michal Piter-Bučko), Mariusz Malec, Jakub Szarpak - Marcin Kaczmarek, Kamil Kurowski (68. Marcin Smoliński), Adam Banasiak, Dariusz Kłus, Piotr Darmochwał (60. Sebastian Bartlewski) - Nildo.

Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Damian Byrtek, Bartłomiej Sielewski, Przemysław Szymiński - Fabian Hiszpański (78. Damian Piotrowski), Piotr Wlazło, Maksymilian Rogalski, Dimitar Iliev (84. Wojciech Łuczak), Arkadiusz Reca - Mikołaj Lebedyński.

Żółta kartka: Kaczmarek

Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom)

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE