Reklama

Reklama

Dublet Sekulskiego. Wisła Płock pokonała Wisłę Kraków! [ZDJĘCIA]

Opublikowano: ndz, 31 paź 2021 14:19
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Przez 40 minut gospodarzom niewiele wychodziło, ale pod koniec pierwszej połowy bramkę zdobył Łukasz Sekulski. Tuż po wznowieniu gry napastnik strzelił drugiego gola, zapewniając Wiśle Płock kolejne domowe zwycięstwo.

Reklama

Trudno logicznie wytłumaczyć dlaczego Nafciarze dużo lepsze wyniki osiągają w meczach domowych. Zwycięstwo z Wisłą Kraków jest 5. wygraną w tym sezonie. Choć długo niewiele wskazywało na taki obrót spraw. 

Nafciarze źle weszli w mecz. Podopiecznym Macieja Bartoszka niewiele wychodziło, problemy sprawiały nawet proste dogrania. Kolejny straty napędzały przyjezdnych, którzy w pierwszej odsłonie mieli kilka okazji. Gorąco zrobiło się już w pierwszych kilkudziesięciu sekundach, kiedy to Felicio Brown-Forbes dostał futbolówkę w polu karnym. 

Gdyby piłka nożna była sprawiedliwym sportem, Wisła Płock pewnie straciłaby przynajmniej jedną bramkę w pierwszej połowie. Krzysztof Kamiński miał jednak trochę szcześcia, ale i sam prosił się o kłopoty nie wybijając prostej piłki. Nafciarze przez kilkadziesiąt minut byli zagubieni na boisku, brakowało pewności siebie, a rywale to wykorzystywali, momentami spychając gospodarzy do głębokiej defensywy. Na skrzydle sporo szumu robił Yaw Yeboah, ale przyjezdni gola jednak nie zdobyli.

Gra ofensywna płocczan w pierwszej odsłonie opierała się wyłącznie na Rafale Wolskim. Pomocnik oddał jeden, niezbyt groźny strzał, ale dużo ważniejsza była asysta. W pierwszej chwili wydawało się, że Nafciarze przekombinowali rozegranie rzutu wolnego, aż piłka trafiła do Wolaka. Ten na zamach zgubił obrońcę i dośrodkował wprost na głowę Łukasza Sekulskiego. Napastnik wykorzystał bierność Mateja Hanouska i wpakował piłkę do bramki. 

Prowadzenie wyraźnie podbudowało Wisłę - gra zaczęła wyglądać znacznie lepiej, a już w 48. minucie było 2:0. Z gola ponownie cieszył się Sekulski, dla którego to już 5. bramka w sezonie. Nafciarze nie zadowolili się prowadzeniem i wciąż dociskali rywala, który się chwiał. Niewiele brakowało, a błyskawicznie na tablicy byłoby 3:0. Gotowało się w polu karnym Mikołaja Biegańskiego po próbach Rafała Wolskiego czy Mateusza Szwocha. 

Przyjezdni wyglądali coraz słabiej. Adrian Gula wprowadzał kolejnych zawodników, zmienił ustawienie, ale nie przyniosło to w zasadzie żadnego rezultatu. Yeboah zgasł, a bez szarpnięć Ghańczyka Biała Gwiazda nie miała argumentów przy Łukasiewicza 34. 

W 14. kolejce Wisła Płock podejmie na swoim stadionie Bruk-Bet Termalicę Niecieczę. Początek meczu w piątek 5 listopada o godz. 18:00.

Wisła Płock - Wisła Kraków 2:0 (1:0)

bramki:

1:0 Sekulski 39'

2:0 Sekulski 48' 

Wisła Płock: Krzysztof Kamiński, Damian Zbozień (89' Kristian Vallo), Jakub Rzeźniczak, Damian Michalski, Anton Krywociuk, Damian Rasak, Fryderyk Gerbowski, Mateusz Szwoch (89' Filip Lesniak), Rafał Wolski (68' Damian Warchoł), Marko Kolar (76' Jorginho), Łukasz Sekulski (68' Patryk Tuszyński). 

Wisła Kraków: Mikołaj Biegański, Konrad Gruszkowski (90' Krystian Wachowiak), Serafin Szota (64' Mateusz Młyński), Alan Uryga, Matej Hanousek (64' Patryk Plewka), Yaw Yeboah, Gieorgij Żukow, Michał Frydrych, Piotr Starzyński (53' Dor Hugi) , Michal Skvarka, Felicio Brown-Forbes (53' Hubert Sobol).

żółte kartki:Szwoch, Wolski, Rzeźniczak - Brown-Forbes, Sobol, Żukow

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -5

    $$$

    Walczą o uzasadnienie remontu stadionu. Ciekawe ile te mecze kosztowały, bo na wyjazdowe już budżetu nie ma. PS. Te tłumy na trybunach....