Reklama

Reklama

Do Płocka przyjeżdża silny rywal. Czy Wisła przełamie passę porażek?

Opublikowano: sob, 16 paź 2021 17:00
Autor: | Zdjęcie: Krzysztof Kaźmierczak

Do Płocka przyjeżdża silny rywal. Czy Wisła przełamie passę porażek?  - Zdjęcie główne

foto Krzysztof Kaźmierczak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W niedzielę o 12:30 podopieczni Macieja Bartoszka rozegrają bardzo ważne spotkanie. Porażka z Pogonią Szczecin może zepchnąć Nafciarzy tuż nad strefę spadkową, choć z drugiej strony Wisła w domu w tym sezonie nie przegrywa.

Reklama

Trudno dziś jednoznacznie określić prawdziwe oblicze Wisły Płock. Z jednej strony Nafciarze w domu punktują bez zarzutu - jedyna "wpadka" to remis z Rakowem Częstochowa. Poza tym przy Łukasiewicza 34 przegrywali już zawodnicy Radomiaka Radom, Jagielloni Białystok i Zagłębia Lubin. Z drugiej jednak kiedy tylko Wisła wychyli nos spoza Płocka, wraca bez punktów. Licząc pucharowy mecz z Koroną Kielce, zawodnicy Macieja Bartoszka przegrali 3 mecze z rzędu (z Koroną 3:4, Śląskiem Wrocław 1:3 i Górnikiem Zabrze 2:4). 

Trener Bartoszek wskazuje jednak, że właśnie w domu zespół punktuje, a póki co więcej meczów ligowych rozegrał na wyjeździe (4 w domu, 6 na wyjeździe).

- Terminarz spowodował dyskusje, bardziej wypukla brak zdobyczy punktowych. Gdybyśmy mieli mecz u siebie i zapunktowali, to nie byłoby serii meczów przegranych. Nam pozostaje pracować, wyciągać wnioski. Wykorzystaliśmy przerwę, żeby przerobić pewne kwestie i wychodzimy walczyć o komplet punktów. To chyba widać w każdym meczu. Okej, zdarzają nam się wpadki na wyjeździe, ale u siebie potrafimy zdominować rywala - mówił przed meczem Bartoszek. - W meczach wyjazdowych brakuje nam konsekwencji, mądrości. Oddajemy inicjatywę, przegrywamy w głupi sposób. 

Szkoleniowiec zdradził, że w trakcie przerwy reprezentacyjnej zespół pracował nad poprawą gry w defensywie. Na dziś to największa bolączka Nafciarzy - 17 straconych bramek to jeden z najgorszych wyników w stawce. Solidna gra w obronie może być kluczem do zdobyczy punktowej w spotkaniu z Pogonią Szczecin. Portowcy to jeden z lepszych zespołów w stawce, ale podopieczni Kostii Runjaicia nie zachwycają na wyjazdach. Strzelają niewiele bramek, przeważnie remisują. Do Płocka przyjechali bez Kacpra Kozłowskiego i Alexandra Gorgona, nie zagra też raczej Kamil Drygas. Z drugiej strony kadra gości jest bardzo szeroka. 

Maciej Bartoszek nie ma problemów zdrowotnych w składzie. Szkoleniowiec przyznał, że przed niedzielnym spotkaniem zastanawia się nad młodzieżowcem, który zagra od pierwszych minut. W tym sezonie w pierwszym składzie wychodzili póki co Dawid Kocyła, Marcel Błachewicz i Fryderyk Gerbowski.

- Zastanawiam się na którego z chłopców od pierwszych minut postawić - przyznał. - Cieszę się, że jest rywalizacja. Gorzej by było, gdybym miał 1 młodzieżowca, musiał na niego chuchać, dmuchać i znosić jego kaprysy. Dzięki pracy naszej i chłopaków zrobiliśmy sobie pozytywny ból głowy. Chłopcy mocno pracują, żeby dostać szansę od pierwszych minut. 

Trener ma szerokie pole manewru i jeśli rzeczywiście wszyscy są zdrowi, ma nad czym myśleć. Czy Wisła przełamie passę meczów bez zwycięstwa? Nafciarzom zdarza się, że prowadzą i wydaje się, że przywiozą punkty, ale jednak wkrada się niepewność, dekoncentracja, płocczanie oddają pole rywalom i głupio tracą bramki. Zawodnicy podkreślają, że jeśli seria się nakręca, to złe wejście w mecz czy stracona bramka może podciąć skrzydła. 

- Coś w tym jest, ale mamy doświadczony zespół. Jeśli mielibyśmy zajmować się mentalnym podejściem zawodników, to szlibyśmy w złym kierunku. To w 100 proc. profesjonaliści. To sport, raz wygrywać, raz przegrywasz. Czasami jest tak, że noga kilka razy z rzędu się powinie - podkreśla szkoleniowiec. 

Przewidywany skład Wisły: Kamiński, Rzeźniczak, Lagator, Michalski, Vallo, Rasak, Furman, Wolski, Błachewicz, Warchoł, Tuszyński. 

Początek meczu Wisła Płock - Pogoń Szczecin w niedzielę 17 października o godz. 12:30. Spotkanie będzie transmitowane w Canal+ Sport i Canal+ online.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -1

    Kruchy

    Obrazem klubu jest rzecznik prasowy. Jak go widzę to zastanawiam się czy facet przed chwilą dostał informację że za dzień ma trafić na szafot. Mina wisielca i ten sam czarny "kubraczek". Inteligentny też nie jest. No ale co wymagać wszak przed awansem na rzecznika był "podaj ..pozamiataj i zrób zdjęcie". Jaki rzecznik tacy kopacze !!!??

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -2

    Jacek

    Pytanie do prezesa yyyyyyy….

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -4

    Twój nick

    Tradycyjne 0:3 ...

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -4

    Kruchy

    Na koszt miasta kilkunastu "kopaczy" bawi się w piłkę nożną, Najwyższa pora rozgonić to towarzystwo.

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -6

      XXX

      Jesteś faktycznie KRUCHY... w temacie i w głowie... Tak właścicielem klubu jest miasto, i tylko tyle wiesz w temacie ale tych kilku kopaczy utrzymuje orlen i prywatne firmy... miasto jako właściciel zgarnia do kasy co miesiąc sporą sumkę z przychodu jak np. bilety, reklama, transmisje tv oraz z pzpn... Wisła nie kończy sezonów na minusie ;) Więc le... Rozwiń

      • 2 miesiące temu | ocena +5 / -0

        $$$

        Wisła może (?) nie kończy na minusie, ale miasto ma potwornie w plecy. A jeszcze ten nieszczęsny stadion. Ile to razem? Ostatnie 10 lat razem- będzie z 220 mln?