Reklama

Reklama

Było nerwowo. Na szczęście trzy punkty zostają w Płocku

Opublikowano: 11 marca 2017 20:00
Autor:

Było nerwowo. Na szczęście trzy punkty zostają w Płocku - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Wisła Płock jeszcze nigdy nie wygrała na własnym boisku z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. W sobotę drużyna z Łukasiewicza stanęła przed szansą na wywalczenie pierwszego zwycięstwa. Zadanie było jednak mocno utrudnione.

Reklama

Wisła Płock jeszcze nigdy nie wygrała na własnym boisku z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. W sobotę drużyna z Łukasiewicza stanęła przed szansą na wywalczenie pierwszego zwycięstwa. Zadanie było jednak mocno utrudnione.

Trener Marcin Kaczmarek miał spory ból głowy ze skomponowaniem wyjściowej jedenastki. Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie mógł wystąpić Giorgi Merebashvili, a kontuzje wykluczyły Jose Kante Martineza, Dimitara Ilieva oraz Arkadiusza Recę. Od pierwszych minut na szpicy zameldował się Mateusz Piątkowski. Na skrzydle pojawił się Piotr Wlazło, a pozycję ofensywnego pomocnika objął Siergiej Krivets.

Termalika, która słynie z defensywnego usposobienia, została zaatakowana już w 10. minucie spotkania. Dośrodkowanie w pole karne starał się wykorzystać Piątkowski, jednak bramkarz przyjezdnych sparował piłkę na słupek. W 23. minucie nafciarze wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie w pole karne po raz kolejny wykorzystać chciał Piątkowski, a piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od Przemysława Szarka i wpadła do bramki. Gol samobójczy.

Minutę później mogło być 2:0, jednak Wlazło z dziesięciu metrów trafił wprost w Pilarza. Zdezorientowane Słonie zawiązały składną akcję dopiero w 32. minucie. Gutkovskis uderzył głową na bramkę, Seweryn Kiełpin nie opanował dość łatwej piłki, wypluł ją przed siebie, na szczęście jednak zdołał wybronić dobitkę z bliskiej odległości Nowaka.

W drugiej połowie od pierwszych minut na boisku pojawił się wracający po kontuzji Dominik Kun, który zastąpił Damiana Piotrowskiego. Pomocnik już w 48. minucie mógł podwyższyć prowadzenie. Piłka po dośrodkowaniu w pole karne przez Siergieja Kirvca wpadła wprost na głowę filigranowego zawodnika Wisły, który strzałem głową trafił w słupek. To już nie pierwsza tego typu akcja tych dwóch zawodników. Kto pamięta bramkę Kuna po długim podaniu Białorusina w meczu z Zagłębiem w Lubinie, ten wie, że ci dwaj zawodnicy na boisku rozumieją się doskonale.

Sam Krivets próbował pokonać Pilkarza w 61. minucie, jednak jego mocne uderzenie z dystansu przeleciało minimalnie nad poprzeczką. W 67. minucie 3712 kibiców przy Łukasiewicza było świadkami niemałej kontrowersji. Przyjezdni trafili do siatki, arbiter główny bramkę uznał… jednak po kilkunastu sekundach i po konsultacji z sędzią liniowym odgwizdał spalonego. Trener gości Czesław Michniewicz długo nie mógł pogodzić się z decyzją arbitrów.

Do ostatnich minut Termalika naciskała i starała się zdobyć bramkę na wagę jednego punktu. Nafciarze starali się kontrować. Po jednym z nieudanych kontrataków Wisły bramkarz Bruk-Betu wdał się w przepychankę i chwycił za szyję Dominika Furmana. Pilarz powinien wylecieć z boiska za swoje zachowanie, skończyło się na żółtej kartce. 

Dobrze zorganizowana defensywa Wisły do końca spotkania nie pozwoliła wydrzeć sobie trzech oczek. To szósty z kolei mecz bez porażki na własnym stadionie beniaminka Lotto Ekstraklasy.

 

Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (1:0)

Bramka: Przemysław Szarek (22 – samob.)

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Damian Byrtek, Kamil Sylwestrzak - Piotr Wlazło, Maksymilian Rogalski, Dominik Furman, Siergiej Krivets (75. Patryk Stępiński), Damian Piotrowski (46. Dominik Kun) - Mateusz Piątkowski (90. Emil Drozdowicz).

Bruk-Bet Termalica: Krzysztof Pilarz - Przemysław Szarek, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Guilherme (80. Martin Mikovič) - Dávid Guba (59. Patrik Mišák), Mateusz Kupczak (59. Roman Gergel), Bartłomiej Babiarz, Samuel Štefánik, Vladislavs Gutkovskis - Dawid Nowak.

 Żółte kartki: Wlazło - Pilarz, Osyra.

 Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).

Widzów: 3712.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.