reklama

O tych zasadach warto pamiętać przed grzybobraniem. Kara może sięgnąć nawet 5000 zł

Opublikowano:
Autor:

O tych zasadach warto pamiętać przed grzybobraniem. Kara może sięgnąć nawet 5000 zł - Zdjęcie główne
Autor: MW

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światW polskich lasach państwowych co do zasady obowiązuje swobodny dostęp dla ludności, a grzyby i inne płody runa leśnego można zbierać na własne potrzeby. Przepisy nie określają przy tym ogólnokrajowego limitu kilogramów, które jedna osoba może wynieść z lasu. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Znaczenie ma przede wszystkim gatunek grzyba, miejsce jego znalezienia oraz sposób zbioru.
reklama

Ustawa o lasach pozwala na zbieranie płodów runa leśnego w lasach należących do Skarbu Państwa na własne potrzeby. Nie obowiązuje więc ogólna zasada, zgodnie z którą każdy grzybiarz może zebrać np. maksymalnie 5, 10 czy 20 kg grzybów.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy zbiór ma charakter przemysłowy. W takim przypadku konieczne jest zawarcie umowy z właściwym nadleśnictwem, a nadleśniczy powinien odmówić jej zawarcia, jeśli planowana działalność mogłaby zagrozić środowisku leśnemu.

Jadalny nie zawsze znaczy, że można go zerwać

Jednym z podstawowych błędów jest utożsamianie jadalności grzyba z możliwością jego zbioru. To dwie różne kwestie.

reklama

Niektóre gatunki podlegają bowiem ochronie gatunkowej. Obowiązujące przepisy rozróżniają grzyby objęte ochroną ścisłą oraz częściową. W przypadku gatunków objętych ochroną ścisłą obowiązuje m.in. zakaz ich pozyskiwania i zbioru, a także umyślnego niszczenia, zrywania i uszkadzania okazów oraz ich siedlisk.

Co ważne, wśród chronionych gatunków znajdują się również grzyby uznawane za jadalne. Przykładem jest maślak trydencki, a w wykazie znajduje się także boczniak mikołajkowy.

Dlatego przed wrzuceniem znalezionego okazu do koszyka warto upewnić się nie tylko, co to za gatunek, ale również czy nie podlega ochronie.

reklama

Smardze mają szczególne zasady

W przypadku gatunków objętych ochroną częściową przepisy przewidują określone wyjątki. Dobrym przykładem są smardze.

Smardz jadalny jest objęty ochroną częściową, ale ochrona dotyczy go poza ogrodami, uprawami ogrodniczymi, szkółkami leśnymi i terenami zieleni. Oznacza to, że miejsce znalezienia grzyba może mieć kluczowe znaczenie dla tego, czy jego zbiór jest dozwolony.

Pod ochroną częściową znajdują się również m.in. smardz stożkowaty, smardz wyniosły, szyszkowiec łuskowaty, ozorek dębowy, poroblaszek żółtoczerwony i żagwica listkowata.

reklama

W parku narodowym lepiej zostawić grzyby w lesie

Ograniczenia mogą wynikać nie tylko z ochrony konkretnego gatunku, ale również z charakteru terenu.

W parkach narodowych i rezerwatach przyrody obowiązuje zakaz pozyskiwania, niszczenia oraz umyślnego uszkadzania roślin i grzybów. W praktyce oznacza to, że nawet zwykłego, jadalnego grzyba nie można automatycznie zerwać tylko dlatego, że nie jest objęty ochroną gatunkową.

Przepisy dopuszczają wyjątki w miejscach specjalnie do tego wyznaczonych. Jeśli takiego miejsca nie ma, znaleziony grzyb powinien pozostać na swoim miejscu.

Nie każdy las można odwiedzić

reklama

Ustawa o lasach wskazuje również tereny, na które obowiązuje stały zakaz wstępu. Dotyczy on m.in.:

  • upraw leśnych do 4 metrów wysokości,
  • powierzchni doświadczalnych i drzewostanów nasiennych,
  • ostoi zwierząt,
  • źródlisk rzek i potoków,
  • obszarów zagrożonych erozją.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na młode uprawy leśne. W ich przypadku brak tablicy z napisem „zakaz wstępu” nie oznacza, że można swobodnie wejść na teren. Zakaz wynika bezpośrednio z przepisów i nie musi być dodatkowo oznaczony.

W pozostałych przypadkach stały lub okresowy zakaz wstępu powinien być odpowiednio oznakowany.

Nadleśniczy może czasowo zamknąć las

Nawet jeśli dany las jest zazwyczaj dostępny dla grzybiarzy, sytuacja może się zmienić. Nadleśniczy może wprowadzić okresowy zakaz wstępu.

Może do tego dojść m.in. w związku ze znacznym uszkodzeniem drzewostanu lub degradacją runa leśnego, wysokim zagrożeniem pożarowym, pracami związanymi z hodowlą i ochroną lasu czy pozyskiwaniem drewna.

Takie ograniczenia powinny obowiązywać przez określony czas. Informacje o aktualnych zakazach są publikowane również na mapach zakazów wstępu.

Za niezastosowanie się do zakazu wstępu do lasu może zostać nałożony mandat w wysokości 500 zł.

Właściciel prywatnego lasu może zabronić wejścia

Inne zasady dotyczą lasów prywatnych. Nie każdy teren leśny, który widzimy przy drodze czy szlaku, należy do Skarbu Państwa.

Właściciel lasu prywatnego może zakazać wstępu na jego teren, pod warunkiem odpowiedniego oznakowania. Dlatego brak płotu nie powinien być traktowany jako automatyczna zgoda na wejście.

Jeszcze dalej idą ograniczenia dotyczące terenów wojskowych, poligonów i obiektów związanych z bezpieczeństwem państwa. W takich miejscach wstęp może być zabroniony niezależnie od aktualnie prowadzonych działań.

Za nielegalne grzybobranie można dostać mandat

Przepisy przewidują odpowiedzialność za zbieranie płodów leśnych w miejscach, gdzie jest to zabronione.

Zgodnie z art. 153 Kodeksu wykroczeń osoba, która zbiera grzyby lub owoce leśne w miejscu zabronionym albo robi to w niedozwolony sposób, może zostać ukarana grzywną do 250 zł albo naganą.

Sankcja zależy jednak od rodzaju naruszenia. Inaczej może zostać potraktowane wejście na teren objęty zakazem, inaczej niszczenie ściółki, a jeszcze inaczej świadome zebranie chronionego gatunku.

Nie wolno niszczyć ściółki i grzybni

Grzybobranie nie daje prawa do przekopywania lasu w poszukiwaniu młodych okazów. Przepisy chronią nie tylko same grzyby, ale również ich grzybnię.

Kodeks wykroczeń przewiduje grzywnę albo naganę za rozgarnianie ściółki oraz niszczenie grzybów lub grzybni w lesie.

Strażnicy leśni mogą również legitymować osoby podejrzewane o popełnienie wykroczenia i nakładać mandaty za określone naruszenia przepisów obowiązujących na terenach leśnych.

Za chroniony gatunek kara może być znacznie wyższa

Najpoważniejsze konsekwencje mogą dotyczyć naruszenia przepisów dotyczących ochrony gatunkowej.

W takich przypadkach grzywna może sięgać 5000 zł, a przepisy przewidują również możliwość orzeczenia kary aresztu. Nie oznacza to jednak, że za każde nieprawidłowe zebranie grzyba automatycznie grozi maksymalna kara. Jej wysokość zależy od kwalifikacji czynu i okoliczności konkretnej sprawy.

Istotne jest również to, czy działanie było umyślne. Przepisy dotyczące części chronionych gatunków wprost odnoszą się do umyślnego niszczenia, zrywania czy uszkadzania okazów. Świadome zerwanie chronionego grzyba i zabranie go do koszyka to zupełnie inna sytuacja niż przypadkowe nadepnięcie na niewidoczny okaz.

Co sprawdzić przed wyjściem na grzyby?

Przed rozpoczęciem grzybobrania warto sprawdzić nie tylko, czy grzyb jest jadalny. Trzeba również wiedzieć, czy jego gatunek jest objęty ochroną oraz czy w miejscu, w którym rośnie, w ogóle można prowadzić zbiór.

Szczólną ostrożność należy zachować w parkach narodowych, rezerwatach, na terenach objętych okresowym zakazem wstępu oraz w młodych uprawach leśnych.

A jeśli nie mamy pewności, jaki gatunek znaleźliśmy, lepiej zostawić go w lesie. Państwowa Inspekcja Sanitarna zaleca zbieranie wyłącznie grzybów dobrze znanych i prawidłowo wykształconych oraz korzystanie z przewiewnych koszy zamiast foliowych toreb.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo