Reklama

Reklama

Rynek Sztuki z ofertami. Którą wybierzecie dla siebie?

Opublikowano: śr, 17 sie 2016 12:11
Autor:

Rynek Sztuki z ofertami. Którą wybierzecie dla siebie? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Panowie ze zbuntowanej kapeli podwórkowej głośno zagwiżdżą i zagrają na grzebieniu. Tuż po nich publiczność spróbuje oczarować wokalistka zbierająca bardzo dobre recenzje za swoją ostatnią płytę. Resztę wieczoru na starówce wypełni nietypowy pokaz niczym z filmu grozy i ścieżka muzyczna zagrana do ?Bestii?. Oto przepis na tegoroczny Rynek Sztuki.

Reklama

Panowie ze zbuntowanej kapeli podwórkowej głośno zagwiżdżą i zagrają na grzebieniu. Tuż po nich publiczność spróbuje oczarować wokalistka zbierająca bardzo dobre recenzje za swoją ostatnią płytę. Resztę wieczoru na starówce wypełni nietypowy pokaz niczym z filmu grozy i ścieżka muzyczna zagrana do „Bestii”. Oto przepis na tegoroczny Rynek Sztuki.

Rynek Sztuki powraca, aby ponownie jak każdego roku połączyć w jednym, festiwalowym zestawieniu teatr, muzykę alternatywną i film niemy. Czym w tym roku nas zaskoczy bądź postara się zaspokoić apetyty smakoszy kultury? Spróbuje spowodować, że po wejściu na Stary Rynek już tam zostaniemy do ostatnich kadrów i dźwięków. W tym roku uczta na starówce rozpocznie się i zakończy w sobotę, 20 sierpnia.

Na początek dawka muzyki prosto z Krakowa w wydaniu jakby trochę nie z naszych czasów, w wykonaniu panów z kaszkietami i w bufiastych spodniach na szelkach. Zespół Hańba zafunduje swoim odbiorcom energię powstałą z połączenia punk rocka z ulicznym folkiem, cofając się w swojej twórczości do dwudziestolecia międzywojennego. Sięgają przy tym po instrumenty, tubę i bęben, akordeon i bandżo, tamburyn, a nawet po.... grzebień. - W II RP najciekawsze jest skondensowanie wszystkiego, co najlepsze i najgorsze w Polsce i w Polakach – tłumaczyli w jednym z wywiadów. - Z jednej strony wielcy Polacy, fenomenalne wynalazki, najlepsza literatura, z drugiej analfabetyzm, ksenofobia, antysemityzm, bieda. (...) Spodobało nam się pewnie również to, że Rzeczpospolita była tyglem kulturowym, religijnym, etnicznym, za którym - jako osoby zafascynowane naprawdę różnymi gatunkami muzycznymi - czasem tęsknimy.”

Kiedy zaczynali, współpracowali ze znajomym historykiem. Zaproponował im, aby pisali lub wybierali teksty o wydarzeniach z przeszłości według klucza, tak by tworzyły komentarz do tego, co dzieje się obecnie. Im się jednak taka koncepcja nie spodobała. Teraz Mateusz Nowicki, który gra w Hańbie, sądzi że „ten pomost zbudował się sam”. Tak czy inaczej zapowiada się interesująco. Muzycy korzystają z tekstów Brzechwy, Tuwima czy Broniewskiego. Wyglądają trochę niczym stara kapela podwórkowa, drwią w tekstach z niektórych spraw, a przy tym brzmią z takim zacięciem, że sprawdzają na koncertach na festiwalach punkowych, w klubach i na imprezach literackich. Słuchacze porównują nawet Hańbę do wczesnego Dezertera. Za granicą niektórzy po przeczytaniu nazwy pytają z kolei, czy nie są przypadkiem kapelą deathmetalową. Jak wypadną w Płocku, przekonamy się już niebawem. 

Po występie „awanturników z Krakowa” na scenę wyjdzie Maja Kleszcz, wokalistka i producentka muzyczna, dawniej koncertująca z Kapelą ze Wsi Warszawa (zaczynała jako 14-latka). Od dziecka słucha piosenek Elvisa Presleya. Jej muzyczną wrażliwość ukształtowały głównie blues, jazz i reggae, w tym nagrania Boba Marleya, Animals, Elli Fitzgerald czy Czesława Niemena. Jej ojcem jest dziennikarz Polskiego Radia, Włodzimierz Kleszcz, współorganizator i dyrektor artystyczny na wielu festiwalach muzyki reggae.

W 2005 roku wraz z innym członkiem Kapeli ze Wsi Warszawa, Wojciechem Krzakiem Maja Kleszcz stworzyła projekt IncarNations. Ma na koncie nominacje do nagrody Fryderyka w kategorii „wokalistka roku”. Jak dotąd wydała trzy płyty, ostatnią, zatytułowaną „Romantyczność” w kwietniu 2016 roku. To głównie z tej płyty posłuchamy piosenek na płockiej starówce w najbliższą sobotę.

To jeszcze nie koniec atrakcji z programu Rynku Sztuki. Działający od czterech lat poznański Circus Ferus zaprezentuje spektakl „Freak show”. Z tego motywu korzystali niedawno twórcy znanego serialu dla wielbicieli opowieści z dreszczykiem „American Horror Story”. Freak show były popularnymi od połowy XIX do połowy XX wieku wystawami prezentującymi różnego rodzaju anomalie. Rozrywkę stanowiły więc wszystkie możliwe wybryki natury. Wieczór zamknie występ Marcina Pukaluka, który zagra ścieżkę dźwiękową do filmu „Bestia” (znany także pt. „Polish Dancer”) z Polą Negri (około godziny 22.40). To jedyny, zachowany w całości film z tą aktorką, który został nakręcony w Polsce. Będzie to opowieść o biednej dziewczynie, która po awanturze z rodzicami ucieka z domu, później porzuca i okrada swojego kochanka, zaczyna nowe życie jako modelka i tancerka w kabarecie. Rozpoczyna romans z bogatym przemysłowcem. Jeszcze nie wie, że wybranek jest żonaty, tymczasem dawny adorator pragnie zemsty.

Wydarzenia w ramach Rynku Sztuki rozpoczną się o godzinie 19.30.

Fot. Materiały organizatorów

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.