We wtorek 21 kwietnia br. o godz. 12:00 w Zagrobie w powiecie płockim odbędzie się wyjątkowy pogrzeb z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego. Będzie to pogrzeb ofiar MO i SB z 1945 r. Byli to: Franciszek Borowski (miał 45 lat), Adam Fabiszewski (39), Czesław Koper (37) i Adam Sawicki (33). Będzie to grób wpisany w rejestr grobów wojennych.
- Adam Fabiszewski to mój pradziadek - mówi Katarzyna Bryk Kotecka z Płocka.
Polska. Grudzień 1945 roku
Po zakończeniu II wojny światowej władza komunistyczna w Polsce postawiła sobie za cel zdławienie i wyeliminowanie przeciwników i wszelkiego oporu wobec nowego porządku. Bez skrupułów likwidowała ludzi związanych z Armią Krajową, działaczy demokratycznych, przeciwników totalitaryzmu.
W powiecie płockim funkcjonowała bezwzględna tzw. "grupa egzekucyjna" pod dowództwem Władysława Rypińskiego, ps. Rypa. Jej zadaniem było odnalezienie i likwidacja "wrogów ludu", czyli osób powiązanych z Armią Krajową i Polskim Stronnictwem Ludowym. Grupa działała przez 2 lata w rejonie miejscowości Łęg Probostwo (obecnie gmina Drobin).
16 grudnia 1945 r. czterech mężczyzn zostało porwanych z domów przez zamaskowanych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa. Uprowadzonych łączyło zaangażowanie w działalność AK w czasie niemieckiej okupacji, utrzymywanie kontaktów z członkami struktur konspiracyjnych i krytyczne nastawienie do nowej władzy. Jak podaje IPN, wszyscy byli torturowani i zabici "metodą katyńską" - strzałem w tył głowy.
Aby uczcić pamięć pomordowanych, w 2014 r. w Łęgu Probostwie odsłonięto tablicę z napisem "W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych zamordowanym w latach 1945-47 przez nigdy nieosądzonych funkcjonariuszy MO i UB posterunku milicji”. Powstała ona staraniem Stowarzyszenia Historycznego im. 11 Grupy Operacyjnej NSZ.
Łęg Probostwo. Przełomowe prace
Minęło 9 lat. W 2023 r. wykopano szczątki dwóch osób. Do IPN zaczęli się zgłaszać członkowie rodzin zaginionych po wojnie, a po licznych zeznaniach IPN typował kolejne miejsca poszukiwań,
W maju 2024 r. pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli w Łęgu w budynku gospodarczym obok biblioteki, niegdyś posterunku Milicji Obywatelskiej, szczątki czterech osób. Były to ofiary grupy Rypińskiego. Przy szczątkach znaleziono przedmioty osobiste. Po wielu pracach i analizach, badaniach genetycznych z udziałem rodzin pomordowanych, IPN w lipcu 2025 r. ogłosił nazwiska 18 ofiar totalitaryzmu, w tym 4 mężczyzn, których szczątki odnaleziono w Łęgu.
- Od dziecka słyszałam opowieści od babci, zawsze jak przyjeżdżała do Płocka to szukała swojego taty, chodziła do różnych instytucji, aby uzyskać informacje co stało się z jej ojcem. Razem ze swoim bratem pragnęli godnie go pochować. Ludzie wiedzieli, co się stało ale bali się mówić, wielokrotnie w opowieściach padało miejsce - obora obok posterunku MO w Łęgu - mówi Katarzyna. - Łęg to parafia rodzinna mojego taty, kiedy rodzice dowiedzieli się o wykopanych szczątkach, zgłosili się do proboszcza i tak zostali skontaktowani z pracownikami IPN.
W całą sprawę bardzo zaangażował się ksiądz proboszcz z Łęga. Ogłaszał, by osoby, które poszukują krewnych, zgłaszały się do IPN, udostępniał miejsce IPN-owi na spotkania z rodzinami ofiar.
- Pojechaliśmy, mama opowiedziała, co wiedziała od swojej mamy, pobrali materiał genetyczny i czekaliśmy - dodaje pani Katarzyna.
Płock. Oprawcy nigdy nie ponieśli kary
Wzruszająca uroczystość ogłoszenia nazwisk odbyła się w Belwederze w Warszawie. Wzięli w niej udział m.in. potomkowie zamordowanych oraz m.in. Karol Nawrocki - prezes Instytutu Pamięci Narodowej i prezydent elekt. Na liście ofiar byli m.in. Franciszek Borowski, Adam Fabiszewski, Czesław Koper i Adam Sawicki - wszyscy urodzeni w powiecie płockim.
Zdaniem płockiego historyka dr. Jacka Pawłowicza, pracownika IPN, w samym Łęgu grupa Rypy, z polecenia PPR, zamordowała około 15 osób, a w okręgu płocko-sierpeckim około 100 osób – członków Armii Krajowej i Narodowych Sił zbrojnych. Znanych jest tylko 40 nazwisk zamordowanych.
Po 1989 r. prokuratura w Płocku wszczęła śledztwo i długo je prowadziła, ale niestety sprawcy powojennych zbrodni (a część jeszcze żyła), posługujący się metodami podobnymi do gestapo, nigdy nie zostali osądzeni.
Łęg Probostwo. Wyjątkowy moment dla rodzin
Podczas pogrzebu w Zagrobie nie zaplanowano czterech grobów. Będzie jeden, wspólny, symboliczny, historyczny. Podczas konferencji w Warszawie taką decyzję podjęły wspólnie rodziny czterech zamordowanych.
- To dla nas, rodzin, wyjątkowy moment. Jako członkowie rodzin uzyskaliśmy odpowiedź na wcześniej zadawane pytania: Kto? Gdzie? Dlaczego? W jaki sposób? I z jakich powodów dokonał mordów na naszych bliskich - dodaje pani Katarzyna. - Uroczystość pogrzebowa będzie zakończeniem przywracania godności i pamięci zamordowanych naszych ojców i dziadków.
Odnalezione szczątki zostaną pogrzebane na parafialnym cmentarzu we wspólnej mogile, w pobliżu mogił rodziców, żon, dzieci, krewnych i sąsiadów.
- To wielkie szczęście, że po 80 latach zamordowanym w tak okrutny sposób przywrócono tożsamość, a ich szczątki nie będa spoczywały w bezimiennym dole. Obelisk i tablica pamiątkowa, ufundowane staraniem IPN, pozwolą zachować pamięć o nich na zawsze - podkreśla pani Katarzyna.
Komentarze (0)