Reklama

Reklama

Zastawili cały chodnik. Strażnicy wystawili mandaty i wezwania

Opublikowano: pon, 20 lip 2020 18:46
Autor:

Zastawili cały chodnik. Strażnicy wystawili mandaty i wezwania  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W niedzielne popołudnie na chodniku na ul. Rybaki stało kilkanaście aut, a praktycznie każde z nich miało za wycieraczką miało niespodziankę od straży miejskiej. Wielu turystów za popołudnie w Płocku zapłaci nieco więcej, niż się spodziewali.

Reklama

W niedzielne popołudnie na chodniku na ul. Rybaki stało kilkanaście aut, a praktycznie każde z nich miało za wycieraczką miało niespodziankę od straży miejskiej. Wielu turystów za popołudnie w Płocku zapłaci nieco więcej, niż się spodziewali. 

Bulwary stały się jednym z ulubionym miejsc spacerowych płocczan i turystów odwiedzających miasto. W ciepłe dni nad Wisłą spacerują setki osób, ale nie wszystkim chce się schodzić ze skarpy. Wielu wybiera zjechanie tam autem, ale w ciepłe dni miejsc parkingowych nie wystarcza dla wszystkich. W niedzielę ci, którzy postanowili postawić swoje auta na chodniku, dostali wezwania od straży miejskiej do złożenia wyjaśnień. Niektórzy opłacili mandat od razu, niektórzy wykłócali się, że nie ma odpowiednich znaków. Straż miejska nie jest w stanie stwierdzić, ile konkretnie mandatów zostało wystawionych. 

- Kierowcy otrzymali wezwania do złożenia wyjaśnień, a przyjezdni składają je mailowo. Niektórzy zgłaszają się tego samego dnia do siedziby straży miejskiej, inni dzień później, a maile przychodzą często po 2-3 dniach. Kierowcy mają także prawo nie przyjąć mandatu i skierować sprawę do sądu - tłumaczy Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa straży miejskiej. 

Za takie wykroczenie grozi 100-złotowy mandat i 1 punkt karny. Niektórzy kierowcy jednak nie wiedzą, dlaczego na chodniku nie można zaparkować. Tłumaczą, że nie ma znaku "zakaz parkowania". Jak tłumaczy rzeczniczka,  takich znaków nie ma, bo nie musi ich być. 

- Bulwary to strefa zamieszkania. Stosowny znak stoi przy wjeździe na ul. Rybaki. W takiej strefie nie można można parkować na chodniku, nawet jeśli zostanie przepisowe 1,5-metra wolnej przestrzeni. Pojazd można zostawić tylko w miejscach oznaczonych. Obowiązuje tu ograniczenie prędkości do 20 km/h, a pieszy ma zawsze pierwszeństwo przed pojazdami - wyjaśnia Głowacka. 

Znak "strefa zamieszania" odwołuje tylko znak "koniec strefy zamieszkania". Rzeczniczka straży miejskiej nie ukrywa, że działania będą tam prowadzone, bo przepisy są tam łamane nagminnie. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (47)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.