Reklama

Zabrali kasę z zoo, a dali Wiśle Płock

Opublikowano: śr, 30 kwi 2014 17:11
Autor:

Zabrali kasę z zoo, a dali Wiśle Płock - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podczas wczorajszej sesji rady miasta radni zgodzili się przesunąć lwią część zapewnionych na akwaria pieniędzy na klub Wisła Płock. Tym sposobem zamiast 2,5 mln zł na budowę akwariów w tym roku w kasie miejskiej zostało zaledwie… 200 tys. zł.

Podczas wczorajszej sesji rady miasta radni zgodzili się przesunąć lwią część zapewnionych na akwaria pieniędzy na klub Wisła Płock. Tym sposobem zamiast 2,5 mln zł na budowę akwariów w tym roku w kasie miejskiej zostało zaledwie… 200 tys. zł.

Co ciekawsze, rajcy - być może znużeni przedłużającą się sesją - nawet się nie zająknęli i przyjęli w miarę zgodnie zmiany w uchwale budżetowej. Wprawdzie z kasą na akwaria od początku były przygody, bo szybko okazało się, że wzięto ją z pieniędzy POKiS przeznaczonych na klub piłkarski i teraz właściwie zoo oddało po prostu grzecznie obiecane środki, ale wciąż może dziwić, że radni zupełnie na to dawanie-oddawanie nie zareagowali.

Dlaczego? Zapytaliśmy o to radnego Marcina Flakiewicza, bo to on był autorem jedynego zaakceptowanego przez pozostałych rajców wniosku do uchwały budżetowej w grudniu ub. roku zakładającego właśnie przekazanie pieniędzy na rozpoczęcie inwestycji, na którą zoo czeka już - bagatela! - siedem lat.

- Faktycznie, poparłem wniosek zgłoszony przez prezydenta o zdjęciu tych pieniędzy z zoo i przekazanie ich na Wisłę Płock - przyznaje Marcin Flakiewicz – Odpowiedź na interpelację, jak i na moje pytania kierowane podczas sesji do prezydenta i jego zastępców jasno wskazywały, że miasto nie zrobiło nic w tej sprawie przez 4 miesiące od wprowadzenia wniosku do budżetu. Ubolewam, że ze strony miasta dziś nie widać choć odrobiny woli do tej inwestycji, bo jak inaczej wytłumaczyć, że nie ma żadnego planu, opracowanych etapów jej przeprowadzenia?

Radny uznał więc, że stawanie okoniem w sytuacji, w której rozpoczęcie inwestycji na poważnie i tak jest z góry skazane na porażkę, nie ma sensu. – Zwłaszcza, że prezydent dał jasny sygnał, że Wisła Płock potrzebuje tych pieniędzy - wyjaśnia radny. - Nie ma sensu kurczowo trzymać się czegoś, co i tak nie zostałoby w tym roku wykorzystane. A tak to teraz zrobimy krok do tyłu, by w kolejnych latach zrobić dwa do przodu. Osobiście dopilnuję, by w przyszłym roku nie zabrakło obiecanych pieniędzy na budowę akwariów. Dziś zdecydowana większość radnych zadecydowała o zdjęciu tych środków, ale przy konstrukcji budżetu na 2015 rok z mojej strony, w tym temacie, ustępstw nie będzie. Ta inwestycja musi zostać rozpoczęta.

A obietnice Ratusza są następujące: 200 tys. zł na akwaria w tym roku, 5 mln zł w 2015 r., a 3,2 mln zł w 2016 roku. - Jednocześnie nadal będziemy się starać o dofinasowanie z Unii na lata 2014-2020 - zapowiada biuro prasowe Urzędu Miasta.

Zresztą podzielenie budowy akwariów na etapy to też nowość, bo początkowo Wydział Inwestycji i Remontów, który odpowiada za tę inwestycję zakładał, że powinna ona zostać zrealizowana w całości za jednym zamachem. - Podzielenia na etapy to dobry krok , bo akwaria to ogromna inwestycja, zresztą dlatego na nią tyle czasu czekamy - ocenia dyrektor zoo Aleksander Niweliński. - Może małymi krokami będzie to łatwiejsze.

Ale na co starczy te 200 tysięcy, skoro na wcześniej na rozpoczęcie inwestycji planowano wydać prawie 13 razy więcej? Dyrektor zoo zapewnia, że znajdą się mniejsze prace związane z procesem przygotowania do inwestycji. Możliwości jest sporo, choćby wykonanie dobudówki do pawilonu, w której będą się znajdowały wszystkie filtry, sterowanie komputerowe itd., albo np. dokończenie wylewania fundamentów, posadzek pod akwaria.

Przypomnijmy: na nowoczesne akwaria, na które Płock czeka od prawie siedmiu lat. potrzeba co najmniej kilku milionów złotych. Projekt jest gotowy od dawna, zakłada stworzenie nowoczesnej przestrzeni ze sporymi akwariami, wykonanymi w różnych wielkościach w najnowszej technologii. Na wizualizacjach wygląda to naprawdę niesamowicie -  chodziłoby się między  wodnymi światami wszystkich kontynentów, nie zabrakłoby również zbiorników z mieszkańcami Wisły i innych polskich rzek, a także Bałtyku, w planach byłoby również akwarium z rekinami! Akwaria pochłoną ok. 8-10 mln zł.

O akwariach czytaj:

Przez to, że od lat odkłada się budowę akwariów, z Płocka musiała wyjechać ulubiona żółwica płocczan - Balbina, zobacz :

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE