W ostatnich latach zdążyliśmy się przyzwyczaić do fal upałów, czasami trwających nawet dwa tygodnie. Tak wysokich wartości, jak przez ostatnich 7 dni, dawno jednak nie było. W Polsce został pobity 105-letni rekord. W 1921 roku odnotowano w naszym kraju 40,2 stopnia Celsjusza. Od 28 czerwca 2026 rekord temperatury w Polsce wynosi 40,5 stopnia Celsjusza. W Płocku aż takich wartości nie było, ale upał dał się we znaki mieszkańcom. Z powodu wysokich temperatur cierpiało wiele osób, zwłaszcza starszych i z chorobami układu krążenia. Przynajmniej 1 osoba zmarła.
Poruszającą historię za pośrednictwem mediów społecznościowych opowiedział Piotr Wąsowski, popularny sędzia niższych lig i współpracownik Weszło. W trakcie weekendu jego brat Michał sędziował turniej dzieci. W wyniku wysokiej temperatury dostał udaru cieplnego i trafił na oddział intensywnej terapii. Przeżył, ale teraz wymaga rehabilitacji by wrócić do zdrowia.
Skąd takie temperatury w Polsce? Sprawdziliśmy, co na ten temat mówi nauka. Trafiliśmy na stronę Reutersa, cenionej agencji informacyjnej.
Układ Omega
Za wysokie temperatury w Europie odpowiada powietrze znad Afryki. W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z czymś, co się nazywa w meteorologii jako "układ Omega". Chodzi o to, że układ baryczny nad Europą przypomina grecką literkę "Omega". W wybrzuszeniu utrzymuje się gorące, tropikalne powietrze - tak było właśnie przez ostatnie dni na dużej części Starego Kontynentu - stąd ekstremalne temperatury w Polsce, Niemczech, Czechach czy Francji. U naszych południowych sąsiadów tez padł rekord - 41,9 stopni Celsjusza.
- Określenie „blokada” odnosi się do sytuacji, w której wyż z ciepłym powietrzem pozostaje uwięziony nad jednym obszarem. W normalnych warunkach prąd strumieniowy przesuwa układy pogodowe z zachodu na wschód. Podczas blokady omega ten przepływ zostaje jednak zaburzony i może silnie odchylać się na północ oraz południe, izolując poszczególne układy ciśnienia. Do powstawania takich wolno przemieszczających się, trwałych wzorców pogodowych przyczyniają się również słabsze wiatry sterujące oraz mniejsze kontrasty temperatur w atmosferze - czytamy w artykule Kate Abnett na stronie Reutersa.
Mówiąc obrazowo: masy gorącego powietrza na kilka dni zostały uwięzione nad pewnym obszarem. Panujące przy tym wysokie ciśnienie sprawia, że niebo jest praktycznie bezchmurne.
grafika: IMGW
I teraz najważniejsze: czy to dowód na zmiany klimatyczne?
- Naukowcy nie osiągnęli jeszcze pełnej zgody co do tego, w jaki sposób zmiana klimatu wpływa na częstotliwość występowania blokad atmosferycznych. Część badań wskazuje jednak, że w XXI wieku globalne ocieplenie zwiększyło liczbę takich zjawisk w północnej i zachodniej Europie. Jednocześnie w środowisku naukowym panuje zgodność, że zmiana klimatu zwiększa zarówno częstotliwość, jak i intensywność fal upałów - wskazuje.
Wskazuje, że zdaniem naukowców obecne występowanie fal upałów jest 100 razy bardziej prawdopodobne, niż jeszcze 20 lat temu.
Komentarze (0)