Reklama

Reklama

Wypadki i stłuczki przy Mazovii. Co robić?

Opublikowano: pt, 7 cze 2013 15:36
Autor:

Wypadki i stłuczki przy Mazovii. Co robić? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zajeżdżanie drogi, klakson, nerwy, stłuczki, nawet wypadki - skrzyżowanie przy Mazovii zdecydowanie nie należy do najbezpieczniejszych. Czy rozpoczęta w tym rejonie przebudowa coś wreszcie zmieni?

Reklama

Zajeżdżanie drogi, klakson, nerwy, stłuczki, nawet wypadki - skrzyżowanie przy Mazovii zdecydowanie nie należy do najbezpieczniejszych. Czy rozpoczęta w tym rejonie przebudowa coś wreszcie zmieni?

Kierowcy skręcający przy Auchan na Podolszyce Północ mają do pokonania dwa trudne momenty . Z pierwszym, czyli ze skrętem w lewo z Wyszogrodzkiej w Armii Krajowej, problemy były właściwie od zawsze, bo i od zawsze mnóstwo aut jechało od strony Warszawy, a na domiar złego dosłownie parę metrów zaraz za skrzyżowaniem jest przejście dla pieszych. Kierowcy zjeżdżający ze skrzyżowania muszą mieć oczy wkoło głowy  i obserwować nie tylko, czy nikt nie nadjeżdża z przeciwnej strony, ale również czy nikogo nie ma na pasach. A że przed zebrą zmieści się co najwyżej jeden samochód, więc jeśli ktoś nie daj Panie się zagapi, ryzykuje albo zderzeniem z nadjeżdżającym szybko z przeciwnej strony autem, albo uderzeniem w samochód przed nim, który właśnie przepuszcza pieszego. Na dodatek ponieważ ruch często jest spory, auta utkną na dłużej na środku skrzyżowania i zanim z niego zjadą, światła zdążą się zmienić i już z tyłu trąbią na nich zniecierpliwieni kierowcy jadący od Jana Pawła II.

Słowem: dramat. Gdy wreszcie ugotowany kierowca mija bezpiecznie przejście dla pieszych, znów klaksony idą w ruch. Bo kierowcy znajdujący się po lewej stronie jezdni orientują się nagle, że mają tylko kilka metrów, by zmienić pas i móc skręcić do Mazovii. A że ci, którzy ledwo uszli z życiem sekundę wcześniej, ani myślą ich wpuścić (zresztą jakiekolwiek blokowanie tak krótkiego odcinka też nie jest najrozsądniejszym z rozwiązań), to efekt jest taki, że w tym rejonie stłuczka goni stłuczkę, a i poważniejszych zdarzeń drogowych jak choćby sobotni wypadek również niestety nie brakuje.

Statystyczne zagwozdki policji

Przynajmniej tak by się mogło wydawać czysto intuicyjnie. A okazuje się jednak, że to, co podpowiada nam intuicja, musi wystarczyć, bo - rzecz niebywała! - policja nie może podać wiarygodnych danych na temat liczby wypadków i kolizji na tej krzyżówce. Dlaczego? Jak wyjaśniał nam rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek, wiarygodność statystki jest zakłamywana przez fakt, że zarówno na skrzyżowaniu przy Auchan, jak i kolejne - przy Wiśle i Panoramie krzyżują się trzy takie same ulice, czyli Wyszogrodzka z Armii Krajowej i z Jana Pawła II. A że skrzyżowania nie mają osobnych nazw jak ronda, policyjna statystyka rejestruje ogólną liczbę zdarzeń drogowych na obu skrzyżowaniach. - Cała dokumentacja na miejscu zdarzenia jest sporządzana zgodnie z obowiązującymi przepisami określanymi rozporządzeniami i policjanci z danej komendy nie mogą sobie tak po portsu zmienić wzorów dokumentów - tłumaczy rzecznik prasowy. Swoją drogą, może warto byłoby ukrócić ten absurdalny stan rzeczy i po prostu nazwać jakoś te skrzyżowania?

Najwyraźniej w myśl zasady „jaki koń jest, każdy widzi” drogowcy postanowili jednak zaufać swojej intuicji i w ramach przebudowy w tym rejonie zrobić ze skrzyżowaniem porządek (w oficjalnej dokumentacji Miejskiego Zarządu Dróg nazywa się je skrzyżowaniem „Podolszyce-Zachód”). Jeśli chodzi o pierwszą bolączkę, czyli zjazd ze skrzyżowania, trwająca przebudowa na pewno poprawi bezpieczeństwo i zmniejszy korki. - Po przebudowie dwa pasy będą służyły tylko do skrętu w lewo, dwa do jazdy prosto i jeden do skrętu w prawo, co pozwoli upłynnić ruch - mówi Konrad Kozłowski z biura prasowego Ratusza. - Drugim bardzo ważnym krokiem w kierunku poprawy sytuacji będzie również zamontowanie acyklicznej sygnalizacji świetlnej, która pozwoli na bezkolizyjne sterowanie potokami ruchu - tak samochodów, jak i pieszych.

Wygląda więc na to, że po zmianach skrzyżowanie powinniśmy pokonać trochę szybciej i przede wszystkim - bezpieczniej. A co z króciutkim odcinkiem Armii Krajowej między skrzyżowaniem a zjazdem do Mazovii? Przebudowy się tam co prawda nie planuje, ale pomóc ma nowa organizacja ruchu. Jak zapowiada Konrad Kozłowski, zajeżdżaniu drogi ma zapobiec wymalowanie na jezdni tzw. martwego pola, które ma spowodować, że samochody będą kierowane na dwa pasy prosto lub na dwa pasy skrętu w prawo, w osiedle.

Sęk w tym, że to rozwiązanie ograniczy nieokiełznane migracje po pasach tylko bezpośrednio przy skrzyżowaniu, ale już dwa -trzy metry dalej będzie to samo co teraz. Bo tak czy siak skręcający z wewnętrznego lewego pasa, chcąc dostać się do Mazovii, będą musieli przecisnąć się na prawą stronę. Może dobrym pomysłem byłoby ustawienie na Wyszogrodzkiej znaków wskazujących kierunki jazdy po skręcie w lewo, by kierowcy już zawczasu mogli ustawić się na odpowiednim pasie, czyli wewnętrznym lewym, jeśli chcą jechać prosto Armii Krajowej lub skrajnym lewy, jeśli zamierzają skręcać do galerii?

Fot. UMP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.