Reklama

Wybory. Są nieprawidłowości [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Wybory. Są nieprawidłowości [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Policja ma bardzo pracowitą niedzielę. Jak dotąd sprawdzili aż 50 zgłoszeń dotyczących zaobserwowanych nieprawidłowości podczas trwających wyborów, które zakończą się o godzinie 21.00. Stwierdzono już złamanie ciszy wyborczej, ale podejrzewano także agitację, a nawet korupcję wyborczą. Wpływają już kolejne.

Policja ma bardzo pracowitą niedzielę. Jak dotąd sprawdzili aż 50 zgłoszeń dotyczących zaobserwowanych nieprawidłowości podczas trwających wyborów, które zakończą się o godznie 21.00. Stwierdzono już złamanie ciszy wyborczej, ale podejrzewano także agitację, a nawet korupcję wyborczą. Wpływają już kolejne zawiadomienia.

Płocczanie od rana odwiedzają obwodowe komisje wyborcze. Głosowanie przeważnie przebiega bez zakłóceń (chociaż frekwencja raczej nie oszałamia, skoro przykładowo w komisji nr 37 na ul. Reja do godziny 13.00 pojawiło się zaledwie 275 osób na 1182 zarejestrowanych na liście, podobną sytuację zaobserwowaliśmy także na Padlewskiego, gdzie zagłosowało 259 osób), ale jedna z członkiń komisji w Państwowej Szkole Muzycznej zdradziła, że wystąpiły pewne problemy.

 – Policjanci niczego nie potwierdzili, chociaż zachodziło podejrzenie korupcji i agitacji wyborczej. Wszystko zostało dokładnie sprawdzone – zapewnia Krzytszof Piasek, rzecznik płockiej policji. Dodał także, że w okolicach lokali pojawiają się nie tylko umundurowani policjanci, ale także funkcjonariusze z patroli operacyjnych.

Tylko że do naszej redakcji wpłynęło także zawiadomienie, że na ul. Pszczelej i na Słodkich dochodzi do kupowania głosów nawet bez specjalnego krycia się z procederem. „Nawet policji się nie boją” – pisał czytelnik.

Inny poinformował nas o swoich podejrzeniach w sprawie kupowania głosów w okolicach ulic Słodkich oraz Otolińskiej. Płocczanin dowodzi, że tylko wysoka frekwencja pozwoli na zniwelowanie skutków tego typu oszustw.

Jak dotąd, do około godziny 15.00, wpłynęło 50 zgłoszeń dotyczących zaobserwowania jakiś nieprawidłowości. – Do każdego policjanci jadą i sprawdzają, ale żadnego nie uznali za zasadne – policjant od razu uspokaja. – Zgłaszają sami mieszkańcy, patrole obywatelskie albo członkowie komisji wyborczych. Na przykład w Wyszogrodzie około godziny 10.00 dostrzeżono auto z plakatami kandydatów, czego członkowie komisji nie zauważyli przed otwarciem. Ostatecznie zaklasyfikowaliśmy zajście jako złamanie ciszy wyborczej.

My także zobaczyliśmy naczepę z dużą reklamą jednej z kandydatek do rady miasta przed siedzibą komisji na parkingu przy ul. Padlewskiego (od wejścia do budynku dzieli go zaledwie parkan). Zgłosiliśmy to do rzecznika, ale on rozkłada ręce. - W takich sytuacjach powstaje pytanie, kiedy ten samochód zdążył się pojawić, czy nie zakłócił ciszy wyborczej oraz w jakiej odległości stoi od lokalu – tłumaczy Piasek.

Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE