Szpital na Winiarach, zgodnie z dyspozycją wojewody mazowieckiego, ma przygotowane 35 łóżek dla pacjentów z Covid-19 - 29 "normalnych" i 6 intensywnej terapii. Te liczby są przekroczone od kilkunastu dni, a tylko w poniedziałek 22 marca pacjentów w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym było 51. To, przynajmniej w teorii, o 16 za dużo. Ci pacjenci przebywają w izolatkach na innych oddziałach.
- Pierwszy moduł, 56 łóżek, w szpitalu tymczasowym został zapełniony - mówił w poniedziałek Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. - Pacjentów systematycznie przybywa. Rozmawiamy na temat uruchomienia kolejnego modułu w szpitalu tymczasowym, ale to się wiąże z pozyskaniem kolejnych lekarzy i pielęgniarek.
W szpitalu tymczasowym na dyżurze jest dwóch lekarzy i cztery pielęgniarki. Jak tłumaczy Kwiatkowski, nie jest to stała obsada - personel, w zależności od możliwości, obstawia od 1 do kilku dyżurów miesięcznie. Dyrektor wprost określa sytuację: jest tragiczna.
Z drugiej strony szpital przyjmuje coraz więcej pacjentów niecovidowych - w poniedziełak hospitalizowano 546 pacjentów. W "normalnych" czasach to 700-800 pacjentów.
- Porody rodzinne nadal działają. Staramy się zachować normalność i funkcjonalność szpitala - zapewnia Kwiatkowski.
Trwa poszukwanie kadry do szpitala tymczasowego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.